Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Czipa Lika nie ma. Trzeba napisać wiek co najmniej 2 lata. Wg mnie trzeba koniecznie napisać, że Lika jest lękliwa i wymaga pracy, cierpliwości i czasu. Z opisu wynika, że to bezproblemowa normalna suczka - ideał. Tak niestety nie jest. Myślę, że warto napisać, że suńka żyła na ulicy całe życie. Najlepiej by było ogłosić na razie na Lublin. Przy tego typu psiakach idealnie jeśli ktoś może podjechać i zapoznać się z psiakiem na żywo - wielu ludzi nie rozumie co to znaczy pies "lękliwy". Coś takiego: Lika- ok 2-letnia,mała psia królewna w typie szpica szuka domu. Lika jest małą,śliczną,łagodną suczką.Jej wiek określono na ok. 2 lata.Nie jest więc już rozbrykanym szczeniakiem. Sunia całe życie spędziła na ulicy, ale bardzo dobrze odnajduje się w domu: pięknie zachowuje czystość, nic nie niszczy, nie jest szczekliwa, potrafi już chodzić na smyczy(choć jeszcze nie idealnie). Sunia jest lękliwa i wymaga cierpliwości i czasu, aby zaufać człowiekowi .Z psiakami i kotkami bardzo dobrze się dogaduje.Preferowany jest dom z drugim psiakiem w którym Lika znalazła by oparcie i który pokazałby jej jak powinno wyglądać psie życie u boku człowieka. Jak na psią królewnę przystało Lika ma przpiękną puchatą,dłuższą sierść.Liki wygląd bardzo przypomina szpica.Waży 8,5kg.w kłębie ma 30cm.Jest wysterylizowana, odrobaczona, odpchlona i posiada pełny pakiet szczepień. Teraz oczekuje na wspaniały,ciepły,spokojny dom,który ją pokocha bez granic.Lika przebywa w Hoteliku dla Zwierząt k/Zamościa (woj.lubelskie) Więcej informacji dotyczących Liki można uzyskać pod podanym numerem telefonu w ogłoszeniu. Kontakt: Kasia Anula, jeszcze bym poprosiła tel. do Ciebie na PW, żeby w razie czego móc konsultować zgłaszające się domy itd.
  2. Już właściwie wszystko dogadane. Jesteśmy w kontakcie z TZem szafirki. Do Katowic TZ zawiezie 3 psiaki zamojskie (jeden przyjedzie z Alaską do nas w piątek i będzie nocował w lecznicy, dwa pozostałe dowiezie rano w sobotę TZ Toli), z Katowic zabiera natomiast 2 psy do nas (jeden ze schroniska z Kłomnic, drugi z Radys), po drodze z Jędrzejowa zabiera jeszcze jedną sunię z przytuliska, która u nas nocuje i w niedzielę TZ zawozi do Lublina (tam odbiera ją DS, który dojedzie z okolic Włodawy). Uf, mam nadzieję, że wszystko się uda. Koszty transportu oczywiście rozłożą się.
  3. Suńkę zabieramy w piątek przed południem, pojedzie od razu do lecznicy. Zobaczymy w jakim stanie jest sierść, w razie czego wet powiedział, że pomoże w goleniu gdyby była taka potrzeba.
  4. Jutro powinnam wiedzieć czy sunię zabierzemy w czwartek czy w piątek. Jest to uzależnione od tego, że są łapane trzy malutkie suńki żyjące na ulicy, które mają do nas trafić i muszą wcześniej pojechać do weta. Alaska też standardowo musi zaliczyć weta i nie może to wszystko odbyć się jednego dnia, bo nie wiem czy wet pomieści takie towarzystwo. Mam nadzieję, że suńki jutro uda się wszystkie złapać i będziemy wiedzieli jak rozplanować resztę tygodnia.
  5. No i super, że nie się nie jedzą przy michach:) Psy potrafią zaskakiwać w nowych warunkach. Lisia chyba wracać do nas nie zamierza, to ja zrobię rozliczenie:) Stan konta na 8 stycznia wynosił -467 zł Koszty: -156 zł hotelowanie 9-21.01 -467 zł - 156 zł = -623 zł Pozostałość po hotelowaniu Lisi wynosi -623 zł. Monaga podarowała nam kilka akcesoriów dla psiaków, za co serdecznie dziękujemy:) Ubranko dla malutkiego pieska typu york oraz butki równie maleńkie przekażę na bazarek.
  6. Otrzymałam wpłatę 40 zł od Usiatej z bazarku na dług Ergo. Dług wynosił -745,30 zł - 40 zł = -705,30 zł
  7. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, ale nie przesadzajcie, dziewczynki jeszcze się boją. Fakt, że robią postępy i ogólnie są łatwe w obsłudze, ale dużo tu zasługi cioteczek z Tomaszowa i pani karmicielki - miały cały czas kontakt z człowiekiem to procentuje. WiosnaA, gratuluję pierwszego spacerku:) Z każdym kolejnym będzie łatwiej.
  8. U nas też małe zmiany... psiak, który miał jechać do nas znalazł właśnie dom. Ma przyjechać inny, ale będzie do odbioru w Chorzowie o ile będzie możliwe przenocowanie go (bo do Chorzowa przyjeżdża w piątek). Także jeśli nic się nie zmieni, to w sobotę 28.01 będzie transport do Chorzowa.
  9. Oki. Póki co kupiłam Zilexis, bo zbliża się termin kolejnej dawki, koszt 39 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3b16cf88e132d7d6
  10. Zakupiłam karmę dla Kurusia (RC Renal 14 kg), koszt 223 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/44dba3bef0885909 W międzyczasie dostaliśmy karmę nerkową Hill's od p.Kasi A. z FB - bardzo dziękujemy! Na razie daję Kurusiowi Hill's dla odmiany, bardzo mu smakuje:)
  11. Te guzki to samo co miała na powiekach, tzn. tak samo wygląda. Miejmy nadzieje, że to niegroźne staruszkowe narośle. Mogą to być gruczolaki - częste przy problemach łojotokowych skóry. Niesamowite jak sunia szybko się odnalazła w nowym miejscu i z nowymi piesełami:) Jej strasznie brakowało człowieka... I brawo dla DSu, że nie przejął się początkowymi zgrzytami między psiakami - jak wiele psów z takiego powodu wraca z adopcji...
  12. Nie wiem czy na coś się to przyda czy nie, ale w sobotę (28.01) TZ jedzie pod Częstochowę (prawdopodobnie będzie jechał przez Kraków). W tamtą stronę jedzie na pusto (chyba tylko kotek będzie jechał), wraca z psiakiem.
  13. A tutaj moi nieocenieni pomagierzy :) I obie suńki razem "uf, wreszcie skończyła z tym błyskaniem lampą" Myślę, że nie ma na co czekać tylko trzeba ogłaszać suńki. Podstawy już mają. Oczywiście trzeba napisać, że psinki lękliwe itd. Myślę, że mają szansę na normalność lub prawie normalność. U nas każdego dnia się przyzwyczajają do życia z ludźmi, ale odpowiedni DS - gdyby się takowy znalazł - na pewno szybciej poradzi sobie z ich lękami. One są jeszcze na takim etapie (może im tak zostanie?), że nie rozróżniają ludzi, na wszystkich reagują tak samo. Np. parę dni temu pokazywałam Tinkę Państwu, którzy przyjechali do nas w poszukiwaniu małej młodej suczki (swoją musieli uśpić - nowotwór) - nie zareagowała paniką, zachowywała się tak samo jak wobec mnie. Ci ludzie jednak nie zdecydowali się na sunię w obawie czy sobie poradzą, ale suńki się podobają: dzisiaj np. podałam naszą stronę innej pani, co szukała suńki dla swojej mamy i od razu zapytała o Likę:) Starałam się zrobić fotki, żeby widać było wielkość suniek i to, że przebywają w domu. Tinka nie chciała mi pozować na kanapie - zaraz zwiewała. Lika chętniej niż na kanapę wolała wskoczyć na fotel, ale jak ją już zaprosiłam na kanapę to było jej całkiem miło:) Obie najbezpieczniej czują się w kennelu i po zdjęciach zaraz chciały tam wrócić. Na razie same nie chcą wychodzić nawet jak jest otwarty (wyjątkiem jest Tinka, która często wychodzi jak przychodzi czas spaceru i widzi, że mam smycz w ręce). Po domu chętniej i śmielej porusza się Lika. Tinka też jest ciekawa, ale woli sobie siedzieć i obserwować. Z psami i kotami ok. Lika to nawet próbuje podchodzić do kotów i machać ogonem:)
  14. Na razie wrzucam filmiki (trochę ciemne, ale potem wrzucę zdjęcia, są dużo lepszej jakości): Tinka:
  15. Ale pięknie patrzy bykiem: "coście mi znów tu zmontowały na grzbiecie??" :D A ja też mam dziś fotki, duuużo fotek, zaraz się biorę za obrabianie. I filmiki się ładują :)
  16. Suńka się już fajnie bawi z innymi psami, potrafi zachęcić do zabawy nawet te psy, które są mało podatne na takie zachęty:) Jeszcze nie słyszałam jak szczeka... natomiast cieszę się, bo już nie jest takim smutasem, często bryka, macha ogonkiem i się uśmiecha:) No i w końcu udało mi się ją namówić na dłuższe spacery, bo przez długi czas na początku przy każdej okazji chciała wracać do boksu (mieszka w boksie wewnętrznym, więc jak mi się prześlizgnęła do środka, to miałam już tam zostawała, bo nie chciałam jej eksmitować na siłę, a drzwi musiałam zamykać, żeby ciepło nie uciekało). Teraz do boksu wraca na moje zawołanie, czyli wtedy kiedy trzeba:) Rozliczenie: Stan konta na 22 grudnia wynosił -74 zł Wpłaty: +74 zł Jo37 +119 zł Fundacja ZEA Razem: +119 zł Koszty: -360 zł hotelowanie +119 zł - 360 zł = -241 zł Stan konta na 21 stycznia wynosi -241 zł.
  17. Ok. Czyli steryd podać bez antybiotyku?
  18. Tak, to Szansa:) Rozliczenie: Stan konta na 22 grudnia wynosił +474,30 zł Wpłaty: +450 zł helli Razem: +924,30 zł Koszty: -450 zł hotelowanie 23.12-21.01.2017 -18 zł Fiprex -25 zł odrobaczenie Razem: -493 zł +924,30 zł - 493 zł = +431,30 zł Stan konta na 21 stycznia wynosi +431,30 zł.
  19. Bardzo się cieszę, że jest nadzieja dla Moriska:) U nas pewnie szybciej podołalibyśmy jego wyprowadzaniu, ale jednak nieporównywalnie mniej czasu moglibyśmy mu poświęcić, żeby przywykał do człowieka. U Ciebie, Wiosna, ma dużo lepsze warunki. Mam nadzieje, że to dobrze to wykorzysta łobuz:) A dziewuszki też powolutku do przodu. Brzuszki ładnie się zagoiły (szwy są rozpuszczalne). Panienki są coraz pewniejsze. Tinka już sama z kennela wychodzi i zapinamy smyczkę przy drzwiach pokoju. Po Likę trzeba się jeszcze gimnastykować i nurkować do kennela, ale jak już jest zapięta to wychodzi dzielnie bez żadnego przymusu. Obie już ładnie orientują się w domu i same idą gdzie trzeba. Czasami tylko boją się siedzących na korytarzu... kotów:) Na ogrodzie Lika to już próbuje biegać, a Tinka próbuje tarzać się w śniegu:) Coraz więcej spacerują, choć nadal dość szybko ciągną do domu.
×
×
  • Create New...