Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dolarek nie ma kołnierza; nie interesuje się raną, więc nie ma sensu go stresować. Wystarczającym stresem dla niego jest przeniesienie do wewnętrznego boksu - jest bardzo niespkojny, chce wyjść, często włącza "poszczekiwanie", na spacerach (wychodzi na smyczy) kombinuje jakby tu wrócić do swojego boksu zewnętrznego. Musi jeszcze parę dni wytrzymać.. Ma być cieplej niedługo to wróci na "stare śmieci".
  2. Czipy nie są zarejestrowane, jest jakaś blokada z powodu ochrony danych osobowych właścicieli i teraz każdy właścicieli musi sobie sam rejestrować. Wet dodał mi do każdego chipa formularz papierowy i jest też zawieszka do obroży "jestem oznakowany" z kodem do sczytania (nie trzeba mieć czytnika żeby odczytać numer). Wcześniej nie było takich bajerów:)
  3. Rozliczenie Kajtusia: Stan konta na 10 stycznia wynosił +238,51 zł Wpłaty: +120 zł teresa118 +250 zł ingrid44 +15 zł Iwona K. Razem: +623,51 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 11.01-09.02 -4 zł Fiprex -5 zł odrobaczenie Razem: -309 zł +623,51 zł - 309 zł = +314,51 zł Stan konta na 9 luty wynosi +314,51 zł.
  4. Otrzymałam kolejną wpłatę 25 zł od Iwony K., dziękuję:) -313 zł + 25 zł = -288 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -288 zł.
  5. Jeszcze rachunek za Unidox: 5 opak. = 42,70 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cd8d0cf3bfe38a6b
  6. Kupiłam dla Kurusia Axtil, koszt 5,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cd8d0cf3bfe38a6b
  7. Kupiłam dla Argo wit. B-komplex, koszt 3,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cd8d0cf3bfe38a6b Argo dziś znów zwymiotował wodą z pianą:( Może mu zrobić badania krwi, może coś się dzieje np. z nerkami?...
  8. Zabawy Plamka:)
  9. Doykowe zabawy:) Czy ktoś by kiedyś pomyślał, że Doyek będzie się kiedyś bawił z Plamkiem?? Wszak obaj psi zabójcy:)
  10. Ważne, że jakiś odzew jest:) Astra jest spokojna i grzeczna, ale poszaleć też trochę lubi. Z Malwiną szaleją na całego, tarzają się w śniegu itd. Próbowałam porobić fotki, ale Malwina zawstydziła się przed aparatem. Ale udało mi się porobić trochę fotek z innymi psiakami. Tutaj z Malwiną zanim sunia skapnęła się, że robię fotki: A tu już Malwinka zobaczyła, że coś kombinuję;) A tu fajne zjawisko, zjeżona Astra (zobaczyła coś za płotem i stróż się w niej obudził:) )
  11. Wrzucam analizę krwi, jak widać niemalże wszystko idealne:
  12. Korniczek był dziś u weta: waży 11 kg i faktycznie może mieć ok. 7 lat, osłuchowo serce jest ok, można rozważyć jeszcze zrobienie RTG (np. przy okazji kastracji przy jednej narkozie), żeby zobaczyć jak wygląda serce, przepuklina to tłuszczyk i wet powiedział, że nie ma sensu tego usuwać, to byłaby tylko kosmetyka. Skóra na grzbiecie (tam gdzie się Kornik drapie) jest łojotokowa i wet zalecił kąpiele w szamponie cynkowym, na razie co kilka dni, potem rzadziej. Krew pobraliśmy i wyniki już wet ma, powiedział, że są w porządku. Jak mi prześle na maila to wrzucę. Przy okazji zaszczepiliśmy psiaka na wirusówki. Koszty to: 70 zł badanie krwi, 29 zł wirusówki, 29 zł szampon cynkowy, 5 zł dojazd do lecznicy (zawoziłam przy okazji na kastrację Dolara też z Radys): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b3064f9aff7c7079 A tu jeszcze parę fotek z ogrodu:
  13. Donald już po kastracji, wszystko ok, koszt to 100 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b3064f9aff7c7079 + zawiezienie 5 zł (jechał do weta jeszcze jeden psiak) i odbiór 3,30 zł (przy okazji zabrałam jeszcze dwie małe suńki do lecznicy). Zrezygnowałam z kąpieli Dolara na razie, bo jest duży mróz, a Dolarek ma bardzo gęstą sierść i bałam się czy mi wyschnie przez noc. Poza tym za dużo tego wszystkiego byłoby na raz dla niego. Na razie wprowadziłam go do domu na chwilę, wszedł z lekką obawą, ale całkiem sprawnie i był zaciekawiony. Nie reagował lękiem ani na ludzi w domu, ani dźwięki. Nawet dziecko koło niego przechodziło i nie reagował, stał i się patrzył tylko. Chodził za mną i się przyglądał wszystkiemu, nawet ciężko mi było zdjęcia zrobić, bo wciąż podłaził mi pod ręce. Bardzo się przyglądał kotkom, więc na wszelki wypadek trzymałam je od niego z dala. Do lecznicy i z lecznicy wszedł/wyszedł jak normalny pies: na smyczy. Nie bał się schodów i bez żadnego problemu wszedł do środka. On jak jest na smyczy, to nie zwraca większej uwagi na otoczenie, patrzy na człowieka i najważniejsze dla niego jest, aby iść przy nodze i za człowiekiem. Jest wtedy spokojny, ufny.
  14. Lika i Tinka już zaczipowane, były bardzo grzeczne, bały się trochę, ale nie próbowały się bronić. Odbierałam dziś psiaka po zabiegu kastracji, więc wzięłam przy okazji panienki na czipowanie. Koszty to 110 zł (55 zł dla każdej suńki) + dojazd 6,60 zł (po 3,30 zł dla każdej suńki): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b3064f9aff7c7079
  15. Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze; tak podejrzewałam, że Albinek nie jest psem specjalnie problemowym;) To karmę przekażemy dla psów pod opieką ali123 (obecnie jest u nas 7 psiaków ali).
  16. Troszkę się suńki rozkręcają: Tinka coraz bardziej składnia się ku ludziom, nie ucieka od głasków, pomachuje ogonkiem. Lika ożywiła się bardzo, perszing się z niej zrobił:) Na ogrodzie zasuwa jak mały samochodzik. Na nowe psy dziamga okrutnie;)
×
×
  • Create New...