Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Miłka już w boksie bez siana. Mam nadzieję, że to pomoże, bo jej brzuch wygląda nieciekawie... wysłałam to zdjęcie i pytanie do weta czy jakiegoś sterydu jej nie podać, żeby zahamować drapanie: Najbardziej mnie martwi, że alergia nasiliła się w ciągu ostatnich 2 tygodni i może to nie być problem siana... ale zobaczymy.
  2. Julcia brykała, brykała i się chyba zwyrodnienia odezwały, bo dzisiaj pojawiło się rozśliwienie na biodrze, Julka się tam wygryza i ją to boli ewidentnie, bo przy przemywaniu rivanolem popiskiwała i mi uciekała (ale coś tam udało mi się przemyć). Trudno mi też było zrobić fotkę: Wysłałam to do weta z pytaniem czy sunię przywozić czy coś zaocznie może zalecić np. przeciwzapalnego. Julka się też trochę drapie po brzuchu - tak samo jak Miła na początku. Na razie nic tam na tym brzuchu nie ma, delikatne zaskórniaki w pachwinach tylko, ale sierść jest trochę sucha. Kolejna alergiczka czy jak?
  3. Gacuś podupadł nam na zdrowiu. Wstępna diagnoza: dyskopatia. W piątek wieczorem miał problem, żeby utrzymać równowagę, przewracał się na bok jak kukła, musieliśmy go wynieść i znieść z ogrodu. W sobotę było już trochę lepiej, ale nadal chodził jak pijany, zataczał się, przechylał na jedną stronę. W sobotę i dzisiaj dostał leki, ale nadal dużo leży i ma gorszy apetyt.
  4. U nas dużo słońca, tylko momentami nachodzą chmurzyska. Niestety chłodno i wietrznie, ale to akurat Caniskowi nie przeszkadza:) Zaczerwienienie po usunięciu zmiany zmniejszyło się znacznie, udało mi się dziś zrobić fotkę:
  5. W sumie dobrze, kaszlu już prawie nie ma.
  6. Dolar trochę się rozbisurmanił ostatnio. Bardzo się nakręca w momencie wypuszczania z boksu. Ogólnie szczekacz jest z niego ogromny, ale kiedy przychodzę otworzyć furtkę to Dolara rozsadza energia, doskakuje do bramki, łapie za pręty. Trzeba ostrożnie otwierać, bo może skubnąć za rękę. Kiedy otwieram bramkę to wypada jak z procy w wielkim szczekaniem, biegnie się pokłócić z psem na największym wybiegu i potem już jest ok. Czasami tak było, że jak stałam w przejściu to mnie stuknął pyskiem w kolano, więc ostatnio odsuwałam się wraz z otwieraną bramką. Wczoraj tak się nakręcił, że wypadł z boksu, dziabnął mnie w nogę i popędził dalej. Nie ugryzł do krwi, ale przez spodnie poczułam jak ścisnął mocno, zrobił mi 5 siniaków + w dwóch miejscach zdarł skórę. Nie wiem czemu to zrobił, ale z tego co obserwuję, to w nim drzemią spore pokłady agresji wobec człowieka, ale za bardzo boi się, żeby atakować w bezpośrednim kontakcie. Kiedy tylko oddziela nas krata, to wścieka się przy byle okazji, a jak mam miotłę w ręce i zamiatam pod jego boksem to dostaje szału. A kiedy wchodzę do boksu od razu schodzi z niego powietrze, ogon pod siebie i psa nie ma. Im więcej się mu daje swobody tym jest gorzej. Ostatnio nawet zaczął mnie obszczekiwać kiedy luzem biegał po ogrodzie. Kiedy chodzi na smyczy jest potulny jak baranek. Teraz linieje, więc go co jakiś czas czeszę; znosi to całkiem dobrze, ale żeby to lubił to ciężko powiedzieć (puszcza zawsze bąki ze stresu;) ).
  7. Szczerze mówiąc to nie chciałam już dokładać kolejnych kosztów, bo bez względu na wynik zeskrobiny Advocate i tak trzeba by podać; czasami bywa tak, że w zeskrobinie nic nie wychodzi, a sunia objawy ma bardzo typowe nużeńca. Nawet jeśli nie jest w tym momencie chora, to Advocate jest bardzo wskazany dla ochrony przed nużeńcem i innymi pasożytami, które przy wszelkich problemach skórnych lubią się uaktywniać. Sunia nadal się drapie niestety (po brzuchu, pod pachami, w pachwinach), ale mam wrażenie, że na wyłysieniach wokół oczu jest mniej strupków. Jeśli wyłysienia wokół oczu będą znikać to potwierdzi się to co podejrzewałam, że do alergii dołączył się nużeniec. Dziś lub jutro przeniosę Miłą wraz z Dolarem do boksu wewnętrznego, zamienię je z innymi psiakami. Tylko muszę przygotować boks, dokładnie usunąć siano z bud. Mam ogromną nadzieję, że to pomoże...
  8. Jak będzie ładna pogoda to porobię suni nowe wiosenne fotki:) Póki co rozliczenie: Stan konta na 22 marzec wynosił -363,50 zł Wpłaty: +363,50 zł Jo37 Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 23.03-21.04 -16,90 zł gaziki do przemywania -4,50 zł Rivanol -70 zł wymaz z rany -60 zł antybiotyk -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex Razem: -538,40 zł Stan konta na 21 kwietnia wynosi -538,40 zł.
  9. No to jeszcze Vetussin (42 zł) i Zilexis (54 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3232f202a5761e6c
  10. Wet wypisał mi receptę na Augmentin, ale tego akurat nie było, dali mi taką samą ilość pod dwiema nazwamia (Amoksiklav i Taromentin), koszt wszystkiego 62,30 zł. Kupiłam też Sylimarol przy okazji, bo mi został ostatni listek, koszt 12,80 zł. Tutaj rachunek z apteki: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9a01ae894dee57e4 Wet mówił, że antybiotyk powinien być podawany przez 3-4 tygodnie, ale z racji tego, że Max ma już swoje lata i ma też zakrapiane ucho Otomaxem to wystarczy dwa tygodnie (to co wykupiłam ma starczyć). I jeszcze koszt wymazu ucha: 60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3232f202a5761e6c
  11. Ampril dla Kurusia (5,10 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9a01ae894dee57e4 Kuruś ma ostatnio dobry apetyt, nawet się zaokrąglił:) Tylko miseczkę mu trzeba wyżej podstawiać, bo już ma problem, żeby jeść z podłogi - ma trudność, żeby utrzymać równowagę.
  12. Pucek był dziś w Lublinie, zabiegu nie było, bo sprawa okazała się bardziej skomplikowana. Guz w ciągu trzech tygodni urósł dwukrotnie:( Ma teraz ok. 6 cm. Operacja jest ryzykowna, bo po pierwsze ulokowanie guza jest bardzo ukrwione, a po drugie po operacji będzie zaburzona gospodarka hormonalna. Także mogą wystąpić komplikacje podczas zabiegu i nie wiadomo czy organizm Pucka poradzi sobie z tym wszystkim. Jednak pani dr mówiła, że jeśli operować to już teraz póki pies jest jeszcze w dobrej kondycji, poziom kortyzolu nie jest jeszcze zbyt wysoki i nie ma prawie żadnych objawów cuschinga. Teraz operacja ma szansę na powodzenie, potem te szanse będą niewielkie... Zostawiając Pucka tak jak jest skazujemy go na powolne umieranie, bo jest pewne, że problemy będą się nasilać, jest też duże prawdopodobieństwo, że guz może się rozlać na inne narządy, może nagle zrobić się zator, może pęknąć powodując nagłą śmierć itd. Jeśli operacja się powiedzie Pucek ma szansę pożyć jeszcze ok. 2-3 lata. Jeśli nie będzie operowany może odejść w ciągu paru miesięcy... Ustaliłyśmy z ala123, że podejmujemy ryzyko operacji. Zabieg ma być we wtorek, pani dr zamówiła już potrzebne leki do operacji, m.in. heparynę. Potem minimum dwa dni Pucek pozostanie w klinice pod stałym nadzorem, trzeba kontrolować m.in. poziom elektrolitów. Guz zostanie wysłany na badania histo. Przed zabiegiem Pucek będzie miał jeszcze zrobione RTG żeby sprawdzić czy nie ma innych guzów w klatce piersiowej. Koszt operacji wyniesie ok. 700-800 zł... Ale nie ma innego wyjścia:( Dzisiaj jeszcze udało się złapać mocz do badania (pani dr chce sprawdzić m.in. czy nerki dobrze działają, czy zagęszczają mocz). Tutaj opis badań: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/0c60e584e89b82c9 http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/58ce38df32e94c81 Dzisiejsze koszty to 155 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/08eb11abc6f0ad42 I 20 zł za badanie moczu: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/536f15427f64ce6c
  13. Jutro będę chyba w lecznicy to zapytam weta co zaleca. Póki co Max doczekał się pierwszego rozliczenia:) Wpłaty: +811,30 zł po Albinie +10,70 zł po Ergo +105 zł Matillu Razem: +927 zł Koszty: -450 zł hotelowanie 22.03-20.04 -70 zł transport z Zamościa do lecznicy w Janowie Lub. -10 zł odbiór z lecznicy -3,50 zł dojazd weta do nas (częściowe koszty) - ogląd ucha -89,50 zł Caniviton -22,50 zł odrobaczenie II -12,80 zł Sylimarol -14,50 zł Sylimarol -72 zł Marfloxin -21 zł Cimalgex (3 tabl.) -22 zł Marfloxin -10 zł przejazd do lecznicy na obejrzenie ucha + wymaz -10 zł przejazd do lecznicy na ponowny wymaz z ucha -98 zł Otomax x 2 Razem: -905,80 zł +927 zł - 905,80 zł = +21,20 zł Stan konta na 20 kwiecień wynosi +21,20 zł.
  14. Na razie sunia dostała Advocate i zobaczymy czy będzie poprawa, czy przestanie się drapać. Wet mi napisał, że może to też być po prostu alergia. Z dwojga złego to już lepszy nużeniec, bo leczenie alergii to koszmar:( Kiedyś mieliśmy sunię, która była uczulona na wszystko prawie, nawet na pokrzywy:(
  15. Kolejne Geno Mune (66 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3beaacdc71141db3 Plamek kaszle już sporadycznie:)
  16. Nużeniec to pasożyt, który sobie normalnie żyje na każdym psie w niewielkiej ilości. Nie sprawia problemów, gdy jest go tyle ile trzeba. Problem jest kiedy się namnaża - dzieje się to wtedy gdy organizm jest osłabiony, chory, jest jakiś spadek odporności. Powoduje wówczas wyłysienia i zapalenia skóry. Nieleczony nużeniec prowadzi do całkowitego wyłysienia psa i chorób skóry (pies się drapie, bo go swędzi, tworzą się zakażenia i wszystko się dołącza).
  17. Nużeniec nie jest zaraźliwy - ma go każdy pies na sobie. Tylko bardzo zaawansowana nużyca może być zagrożeniem dla innych zwierząt.
  18. Najlepiej widać z boku: Z tej strony jest gorzej, ale z drugiej strony też jest przerzedzenie. Dlaczego pojawił się nużeniec - nie wiem. Mogę tylko podejrzewać, że to drapanie na początku i zaskórniaki to jakaś alergia i nużeniec się dołączył. Sierść na brzuchu jest potwornie sucha, aż szeleści pod dotykiem:( Wet mówił, że dobrze by było Miłą kąpać w specjalistycznym szamponie. Jak szczeniaczki pojadą do DT (zajmują nam łazienkę) to będziemy mogli to robić, ale myślę, że to tylko walka z objawami. Coś wywołuje u niej te problemy, drapała się od początku z tego co pamiętam. Muszę się zastanowić nad przeniesieniem Miłej do boksu wewnętrznego na kocyk (wykluczymy uczulenie na siano), jak to nie pomoże to trzeba będzie chyba z karmą specjalistyczną próbować. Advocate kosztował 46 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d855bd6b14e179d7
  19. Miła drapie się nadal i to jeszcze bardziej niż wcześniej... Zauważyłam niestety, że sierść na głowie z obu stron dookoła oczu jest znacznie przerzedzona z małymi strupkami... na brzuchu też są wyłysienia:( Wysłałam fotki wetowi i potwierdził moje przypuszczenie: to nużeniec:( kupiłam już i podałam suni Advocate. Normalnie nic nie widać: Dopiero z bliska:
×
×
  • Create New...