-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Julcia jest bardzo łagodną sunią. Niesamowicie szybko zaprzyjaźniła się z kolegą (na fotkach go widać), z którym dzieli wybieg i kurczowo się go trzyma. Na większość psów przez kraty szczeka (dziarska z niej babcia:) ). Dzisiaj już nawet zaczęła go do zabawy zapraszać:) Przestała się wygryzać przy ogonie, być może było to spowodowane usunięciem skorupy sierści. Z książeczki wychodzi, że ma 10 lat.
-
Bardzo Was przepraszam, że dopiero teraz, ale ostatnio nie wyrabiam, brakuje czasu, aby usiąść przy kompie... Pierwsze zdjęcie w hotelu, Julka zapierała się przed wyjściem z samochodu, więc chwilę poczekaliśmy, aby się rozejrzała. Potem wyszła po lekkiej zachęcie. Pierwszy spacer: Wet musiał podgolić poopę: Julcia wcale nie jest taka gruba jakby się wydawało: Kosztów od weta jeszcze nie mam, ale będę wiedzieć na dniach. Sunia w lecznicy została odrobaczona, został podany Stronghold, dostała zawiesinę do uszu Oridermyl (zakrapiam codziennie) i zaszczepiliśmy ją na wirusówki.
-
Ale Geno Mune i Vetussin podawać? On jeszcze kaszle trochę.
-
Julka jest mocnej budowy, nie jest gruba - powiem nawet, że jest wcięta mocno w talii (zrobiłam fotkę, to Wam potem pokażę). Ona jeszcze nabierze masy. Sunia jest super, dzisiaj ją trochę wyczesałam, zlepów sierści miała na całym ciele co niemiara. Wet w lecznicy usunął wielkiego dreda na poopie, bo inaczej się nie dało (musiał podgolić). Sunia prócz świerzba usznego w uszach nic nie ma, uf:) Dzisiaj zauważyłam, że się wygryza przy nasadzie ogona - myślę, że to zapchane gruczoły. Przy czesaniu znalazłam na karku kleszcza opitego, ale już przyschniętego (wet podał jej krople w piątek). Suńka pierwsze co zrobiła po wprowadzeniu na wybieg (mieszka na dużym ogrodzonym wybiegu), to minęła miski i wlazła do budy, posiedziała dłuższą chwilę, wyszła i weszła do drugiej... dopiero potem dokleiła sie do miski z jedzeniem. Jest bardzo kontaktowa, uwielbia kontakt z człowiekiem, pieszczoty. Cudowna z niej starsza pani i mogę tylko podziękować w jej imieniu, że mogła opuścić schronisko. Odżywa z godziny na godzinę i już nawet szczeka:) Zrobiłam wczoraj parę fotek, potem wrzucę.
-
Powstał problem z wymazem w labolatorium, coś tam z próbką, trzeba pobrać drugi raz:( Żeby trochę ulżyć Maxiowi wet zalecił, żeby do tego chorego uszka zakrapiać mu póki co Aurizon (mam trochę, więc mu od piątku kropię). Max wyraźnie mniej potrzepuje głową, pewnie też dlatego, że dostaje przeciwbólowy Cimalgex. Blizna po amputowanym uchu z dnia na dzień się zmniejsza:) Wymaz możemy pobrać jutro, wyniki byłyby pod koniec tygodnia. Można też nie robić wymazu i zastosować Otodine (stosowaliśmy go już i przy suni z mega problemami usznymi, gronkowcem złocistym i pałaczkę ropy błękitnej sprawdzał się super). Jeśli będziemy robić wymaz, to pewnie trzeba by do środy/czwartku ciągnąć antybiotyk. Dajcie znać co robić. Wczoraj robiłam filmiki, także wrzucę coś potem:)
-
Goi się:) już coraz lepiej to wygląda. Od niedawna Astra znów chodzi (a czasami też biega) luzem, bez smyczy. Można ją zwołać do boksu, ale wymaga to max cierpliwości i w żadnym wypadku nie wolno krzyknąć lub zrobić gwałtownego gestu. Podejrzewam, że ostatnie problemy z powrotem do boksu były spowodowane tym, że krzyknęłam przy Astrze na innego psa i ona to wzięła do siebie... Płoszy się z byle powodu i wówczas "traci się z nią kontakt", tzn. nie słucha i nie reaguje na wołanie, ucieka od dotyku i chowa się po zakamarkach. Natomiast super reaguje na spokojny, wesoły głos, głaski itd. Muszę się pilnować po prostu przy niej i pobłażliwie traktować wybryki innych psów:)
-
Dzisiejsza morfologia:)
-
Jestem Fazi - Shih Tzu z interwencji - nie dałem rady :(
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tutaj jeszcze odparzenia po tym co miał koło poopy, przy okazji widać jak mocz leci... A tu widać sterczący kręgosłup:( -
Jestem Fazi - Shih Tzu z interwencji - nie dałem rady :(
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam dziś fotki, maluch niestety sika pod siebie, więc niewiele widać, że rano był kąpany. Podczas robienia fotek prawie cały czas mu kapał mocz. Te czerwone plamy na skórze to odparzenia po dredach. -
Jestem Fazi - Shih Tzu z interwencji - nie dałem rady :(
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam dziś będę w lecznicy (za chwilę jedziemy ze "swoimi" psiakami) i porobię fotki małemu. Wet ma lecznicę w domu, więc psiak będzie miał cały czas opiekę, w weekendy i święta (jeśli będzie taka potrzeba) też. -
Kaszel gorszy nie jest. Jednego dnia Plama kaszle bardziej, drugiego mniej. Jutro jedziemy na morfologię. Zakupiłam Vetussin (42 zł) i Dolvit Senior (16 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/46a5c49d07850294
-
Mam już preparat dla Miłej (Zn-A-B6), koszt 24 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/46a5c49d07850294 W opakowaniu jest 60 tabl., Miła ma brać 6 tabl. dziennie (2 x po 3 tabl.), więc starczy to na 10 dni. Na etykiecie pisze, żeby podawać przez 3-4 tyg, więc jak się będzie kończyć to będę zamawiać. Na allegro taniej niestety nie ma.