Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Trzeba też wziąć pod uwagę, że Dolar ma już 9 lat i domy się o niego nie biją... Ten dom to może być dla niego szansa. Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie 1-30.09 -75 zł wścieklizna + czip -10 zł przejazd do lecznicy Razem do zapłaty na dzień 30 września jest -445 zł. Parę fotek:
  2. Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie 1-30.09 Razem do zapłaty na dzień 30 wrzesień jest -360 zł. Trochę fotek:
  3. Tu jest wątek Julki: http://www.dogomania.com/forum/topic/338804-brak-deklaracji-pomocy-babcia-oneczka-julka-chciałaby-na-ostatnie-lata-zaznać-troszkę-szczęścia/ Bardzo Ci dziękuję za chęć wspierania kolejnego staruszka!
  4. Na pewno nie mieszkał w domu, na początku bał się wchodzić i musieliśmy go wnosić i wynosić. Potem na smakołyki nauczył się przechodzić przez próg i teraz to już nie ma problemu. Teraz nie lubi zbyt długo być na ogrodzie, siada pod drzwiami i drapie, żeby go wpuścić do domu. Pewnie boi się, że znów zostanie sam jak tam w lesie. Myślę, że to był wiejski piesek, może komuś został po suce albo ktoś wziął i coś mu nie pasowało. Bywa bojaźliwy, jakieś głośniejsze odgłosy, samochód, obcy ludzie i chowa się w jakieś zakamarki w ogrodzie. Dzięki wielkie! Ja też będę się starała bazarek zrobić. Również bardzo dziękuję!:) To małe rude to naszej córki suczka Kira, młodziutka. A beżowy to ok. 7-8 letni piesek Dżeki. Bywa agresywny wobec samców, zwłaszcza obcych psów , ale jak widać dla szczeniaków jest świetnym wujkiem:)
  5. Robin jest bardzo przyjacielski, lubi bawić się z psami (na początku bał się ich trochę), ale ponad wszystko kocha ludzi, dosłownie plącze się pod nogami, uwielbia się przytulać. W domu zachowuje się super, sygnalizuje potrzebę wyjścia na zewnątrz. Po jednej dobie u nas:
  6. Od razu pojechaliśmy z nim do weta Został odrobaczony i zakropiony p. pchłom i kleszczom (miał trochę pchełek i kleszcza mu wyciągnęłam z pyszczka). Został też zaszczepiony. Wet ocenił psiaka na 4-miesiące, waga 8,30 kg. Nazwaliśmy psiaka Robin (bo Robin Hood w lesie mieszkał...) i szukamy mu domu. Jeśli ktoś chciałby wspomóc finansowo to będziemy wdzięczni, zbieramy tylko na koszty wet, na razie jest tylko koszt tego co powyżej, w całości 95 zł, poniżej rachunek: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/425c2092af966195
  7. Z czasem psiak zaczął mi jeść z ręki, pozwolił się pogłaskać i bez problem wziąć na ręce. W takiej okolicy ktoś go wyrzucił... za tym krzakiem ciągnie się 2 km lasu. A tu gdzie wygnieciona trawa to jego legowisko...
  8. Trzy dni temu jadąc samochodem zobaczyłam pod krzakiem czarny łebek psa... od razu się mi lampka zaświeciła, bo to było odludzie (2 km lasu i dopiero jakieś domy). Zatrzymałam się i sprawdziłam czy mi się nie przywidziało. Niestety nie, mały psiaczek czmychnął w głąb krzaków i bał się wyjść. Przy krzaku było wygniecione miejsce, legowisko. Nie miałam nic do jedzenia, więc czym prędzej pojechałam do domu i wróciłam wraz z TZem ze wszystkim co potrzeba. Nawet rękawice wzięliśmy, bo nie wiedzieliśmy czy psiak nie będzie gryzł przy próbie złapania. Psiak był dokładnie w tym samym miejscu. Znów się schował, wyłożyliśmy mu jedzenie na legowisku i obserwowaliśmy z samochodu. Przy próbie zbliżenia się chował się w krzaki. Powtarzaliśmy wykładanie jedzenia aż psiak zrobił się nieco śmielszy. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Rozliczenia Koszty: -95 zł koszty wet. (odrobaczenie, odpchlenie, szczepienia) https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/425c2092af966195 -5 zł II odrobaczenie -45 zł transport do DS Razem: -145 zł Wpłaty: +20 zł Aga76 +40 zł helli +40 zł mar.gajko +20 zł Aga76 +25 zł malti (bazarek) Razem: +145 zł Stan konta w sumie 0 zł.
  9. Wczoraj byłam z Dolarem w lecznicy, bo minął termin szczepienia p. wściekliźnie. Przy okazji na prośbę Sary2011 zaczipowaliśmy psiaka. Koszt szczepiania i czipa to 75 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/92a0b875a9d3520b
  10. Rozmawiałam z panią. Lika na pewno nie da się złapać ani obcym ludziom ani właścicielom. Jedyna nadzieja, że znajdzie drogę do domu lub pójdzie za właścicielami gdy ich zobaczy. Była tam już 3 tygodnie, więc powinna traktować to miejsce jako bezpieczne. Tak jak Tyśka, myślę, że ona się gdzieś zaszyła w pobliżu. Mam wielką nadzieję, że jak jej stres przejdzie to zacznie szukać drogi do domu. To bardzo sprytna sunia i nie powinno się jej nic złego stać. Wcześniej czy później gdzieś się musi pojawić.
  11. Czyli umawiać wizytę? Trochę się obawiam czy damy radę w warunkach hotelowych sprostać wszystkim zaleceniom.
  12. Dżeki rozkręcił się i rozbawił:) Jeszcze musi być na smyczy (info z poprzedniego miejsca: potrafi wspinać się po płotach + nie podchodzi sam do ręki), ale myślę, że niedługo spróbuję go uwolnić i zobaczymy...
  13. Nie jest małym, młodym, rozkosznym psiakiem... ale ogłaszać warto, bo coraz częściej się zdarza, że zgłaszają się chętni na starsze psiaki:) Koszt szczepień wyniósł 48 zł (wścieklizna + wirusy): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cad607ff95d8bff7
  14. Doszedł już Caniviton, koszt to 88,80 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3bafe26cec393c85
×
×
  • Create New...