Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dzisiejsza morfologia Plamki:( Plamek od dwóch dni nie kaszle, tzn nie słyszę, aby kaszlał. Ale w drodze do weta trochę pochrychiwał. Od razu podaliśmy Zilexis, bo był już czas. Koszty: 24 zł morfologia, 52 zł Zilexis: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cad607ff95d8bff7 A tu jeszcze Plamek w lecznicy:
  2. Pogoda się w końcu trochę poprawiła więc postaram się w tym tygodniu porobić fotki. Forest ogólnie ok, ale łapkę nadal czasami podnosi do góry. Zabawkami nadal się nie interesuje gdy mu się je pokazuje, rzuca itd. ale to co mu dałam do boksu zmienia codziennie położenie, więc albo on, albo koleżanka (która też poza boksem zabawkami się nie interesuje) wprawia tę zabawkę w ruch:) Info do ogłoszeń: baaardzo łagodny i przyjacielski, lubi dzieci, wielki pieszczoch i łakomczuch, umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość, lubi inne psy i zaczepia (czasem nieco namolnie) do zabawy, ma dużo energii, jest wszędobylski i bardzo ciekawski. Minusy, o których trzeba jakoś łagodnie napisać lub powiadomić w rozmowie tel.: Forest potrafi się wspinać po siatce i będzie miał prawdopodobnie problem z zostawaniem samemu w mieszkaniu. Niszczyć raczej nie będzie, ale może drapać w drzwi, szczekać. Podjrzewam, że problemy te - jeśli wystąpią - będą tylko na początku. U nas w boksie jest już ok, nawet wraca do niego chętnie bez oporów, ale na początku było ciężko, nie chciał wracać, zamknięty płakał okrutnie i próbował się wydostać. Nie pomagała nawet obecność psiej koleżanki.
  3. Julka trzyma się dzielnie, mimo kiepskiej pogody nie dokuczają jej stawy ani nic z tych rzeczy. Ogólnie zdrowotnie wszystko ok. Kończy się jej Caniviton i już dokupiłam w necie. Jak dojdzie to dam znać.
  4. Zaszczepiliśmy Argo na wściekliznę i wirusówki, bo był już czas. Jak będę mieć rachunek od weta to wrzucę. Poza tym wszystko ok u staruszka:) Tianku, Argo zdrowotnie w porządku. Bierze tylko wit. B12 na kręgosłup. Ale trzyma się świetnie, co pokazały ostatnie badania krwi. To bardzo fajny, grzeczny, spokojny psiak.
  5. Lepsze fotki będą jak pogoda się poprawi i suńka się nieco rozkręci:)
  6. No i Romka wczoraj wieczorem do nas dotarła:) Bardzo fajna suńka, na razie jeszcze trochę wystraszona; szelki, w których przyjechała musieliśmy zamienić na obróżkę, bo szelki się zsuwały, gdy sunia się lekko zaparła. Na smyczy już całkiem ładnie chodzi i pięknie załatwia sprawunki.
  7. Był bardzo niespokojny, chciał zwiewać z klatki, zapewne kojarzyło mu się, że w ten sposób trafił do schroniska:(
  8. Tu jeszcze Korniczek w piątek wieczorem po kąpieli żegna się z ulubionym fotelem:) A tu już tuż przed odjazdem: Korniczek bardzo fajnie zareagował na zwierzaki w DS. Wczoraj po południu rozmawiałam z panią i mówiła, że wszystko ok, żadnych problemów, właśnie Kornik był na spacerze z panem i psem rezydentem:)
  9. Ecorton niestety nie bardzo pomaga:( Plamek nadal ma ataki kaszlu.
  10. Ja też się bardzo cieszę:) Wstępnie umówiliśmy się na sobotę, ale jeszcze jutro będziemy ustalać z odbiorem suczki z Podlasia czy na pewno sobota będzie ok.
  11. Maja waży 24 kg (ważyła 28) i to samo mi sen z oczu spędza:( Cieszę się każdym dniem, kiedy może sama wejść i wyjść z domu.
  12. Też tak myślę... zawsze mi żal, że musi wracać do boksu. Jest posłuszny, wchodzi sam na zawołanie, ale chętnie tego nie robi:(
  13. Bojka na ogrodzie jest już dużo pewniejsza, nie ciągnie już maniakalnie do boksu, jest ciekawska, odważniejsza i już nawet bryka z Kirą (sama ją zaczepia do zabawy, co w przypadku Bibi nie miało miejsca). Ogólnie lubi towarzystwo psów. Na ogród wychodzi nadal na smyczy i długo raczej będzie tak wychodzić, bo byłby problem z wprowadzeniem jej do domu z powrotem. Mam nadzieję, że z czasem sama będzie do domu ciągnąć jak wcześniej do swojego boksu. Na razie kiedy kierujemy się pod dom, to zmienia kierunek i próbuje jeszcze wyprosić dalsze spacerowanie po ogrodzie. Ale wchodzi spokojnie, nie trzeba jej wciągać itd. Delikatne pociągnięcie smyczy i Bojka od razu reaguje. W domu zdarza się jej trochę poszczekiwać i zawodzić, zwłaszcza w nocy (tęskni zapewne za siostrą i boksem, który był do tej pory jej bezpiecznym lokum). Lubi zabawki, już odgryzła nóżki gumowej foczce (chyba to foczka, nie jestem pewna;)) i zmamlała dwa pluszaki. Czystość już ładnie zachowuje, załatwia się na każdym spacerze. Człowieka nadal się boi. Od tygodnia wychodzi z nią na spacery teściowa. Przy pierwszym zapinaniu na smycz Bojka bała się nowej osoby i straszyła kąsając w rękę, ale nie ugryzła, tylko uderzała ząbkami. Potem już nie było takich problemów.
  14. Zrobiłam kilka dni temu parę fotek Bojce (chciałam to serce pokazać), teraz już jest pewniejsza i ogonek w górze, ale pogoda wciąż kiepska, więc wrzucam na razie to co zrobiłam wcześniej: Z Kornikiem (i ogonem Kiry:) ): A tu z Kirą:
  15. To teraz pozostaje zaciskać kciuki, żeby zgłosił się taki dom jak Albinkowy:)
  16. Na razie zdecydowanie nie widać, aby cokolwiek go bolało lub mu przeszkadzało. Humor mu dopisuje, ma sporo energii i dużo do powiedzenia:) Trzeba go ogłaszać, a nuż kogoś zauroczy i podaruje mu dom mimo ryzyka, że zdrowotnie może być źle. Z drugiej jednak strony może się nic nie dziać i Max długo będzie się cieszył dobrym samopoczuciem. Kolejny Sylimarol 14,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cd0767af0fc854b6 I rozliczenie: -450 zł hotelowanie 19.08-17.09 -30,50 zł Sylimarol x 2 -14,90 zł Sylimarol Razem do zapłaty na dzień 17 wrzesień wynosi -495,40 zł.
  17. Gdyby ktoś wiedział o zaginionym labradorze, to w Rataju k. Janowa Lubelskiego przybłąkał się na posesję biszkoptowy pies w typie tej rasy. Nikt go nie kojarzy z tej miejscowości i jest tam widziany od ok. tygodnia. Może komuś zginął... Mam kontakt do pani, która go dokarmia.
  18. O, to super, że Jo37 jest w okolicy:) A jakie wrażenie odniosłaś co do ludzi?
  19. Jakiś specjalnych zmian nie ma, poza tym, że coś tam zaczyna się bawić z psami. Poza tym nie lubi moknąć. Na ogrodzie nie chowa się do bud ani do garaży, ale kładzie się na schodach przy domu (nad nimi jest daszek). Jak na domowego psa przystało pilnuje drzwi (a może ma nadzieję, że ktoś go wpuści...). Oj, przydałby się domek dla niego:(
  20. Bjuta, dziękuję Ci bardzo:) To te 20 zł przeznaczę na Plamę, który ma u nas obecnie najdłuższy staż z hotelowiczów i też jest u nas na BDT.
  21. Kopę lat, kiedy to zleciało? Naszej Mai ostatnio poleciał kręgosłup i wet się pyta w jakim ona wieku... a ja na to, że 8-9... potem w domu zaglądam do książeczki... 9 lat to Maja jest u nas... a ma już minimum 14... Martwię się o nią bardzo, bo jeszcze chodzi, ale tył jej "lata", często przysiada lub przewraca się. Leki nie bardzo jej pomagają. Ale na kanapę się jeszcze podciąga. Niestety schudła bardzo i ma kiepski apetyt, co jest do niej zupełnie niepodobne. Muszę jej do suchej karmy dodawać trochę puszki, bo inaczej nie chce jeść:( Wątek Mai pochłonęła niestety dogomania, po prostu go nie ma:(
  22. Ok, to dzisiaj już zaczęłam podawanie. Encortonu mam dwa opakowania (10mg), jak się będzie kończył to dokupię.
×
×
  • Create New...