Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/12/26 in all areas
-
3 points
-
Trzeba było zjeśc kilo soli zanim udało się go umieścić w schronisku. Dzięki Asi,bo na moje prośby juz nikt nie reaguje. Bałam się,że któregoś dnia potrąci go samochód,przełaził przez ulicę bardzo ruchliwą nie zwracając uwagi na nic. Nigdy tego nie zapomnę. Pózniej dzwoniłam do schroniska,prosiłam o zdjęcia,które otrzymałam,ogłosiłam go na olx,a potem dowiedziałam się,że ma chore oczka. Dzięki Agatce udało się pomóc Samusiowi. Jestem jej bardzo wdzięczna,czasami nie wyrażam tego słowami,ale mam w sercu. Oglądając te zdjęcia "trzęsie mi się broda". Jestem wdzięczna również wszystkim i każdemu z osobna ,którzy pomogli i dalej pomagają Samciowi. Bo bez Waszej pomocy i wsparcia nic by się nie udało.Serdecznie dziękuję Może nie zawsze piszę,bo kolejne problemy z psiakami,ale zawsze jestm myślą i sercem z Samusiem.3 points
-
2 points
-
Hmm.. Murzynek Bambo chyba był jednak rasistowski - to jest oczywiście moje zdanie, tylko o tym nie wiedzieliśmy, bo nie miał nas kto uwrażliwić na takie zjawiska. Tak samo jak dziś myślę o serii książek Szklarskiego o podróżach Tomka Wilmowskiego. Zaczytywałam się nimi jako dziewczynka i wydawały mi się super. Dopiero dziś widzę jakie były straszne. Biali "dzielni" panowie jeżdzili po świecie aby łapać dzikie zwierzęta do ogrodów zoologicznych (!) europejskich miast coby biała gawiedź miała uciechę, a przy okazji sympatycznie naśmiewali się ze zwyczajów rdzennych ludzi z innych kontynentów okazując wyższość "białej" cywilizacji. No, ale to były takie czasy i takie przygody się opisywało. Przepraszam za tę przydługą dygresję nic nie wnoszącą do wyboru imienia dla cudownego psiaka. Posypuję łeb popiołem i kajam się piękną fotą2 points
-
2 points
-
Czarny piesek ( który jednak nie jest suczką ;)) i ten jasny piesek dzięki dwóm wspaniałym niewiastom: Aśce7 i kikou - jutro przemierzą całą Polskę "wszerz" - szczęście się do nich w końcu uśmiechnęło. Przed Aśką7 ogromna trasa, przed kikou ogromna praca z dwoma schroniskowymi dzikuskami - oby nie przysporzyły jej zbyt wielu problemów. Gdyby ktoś chciał się przyłączyć do pomocy ( grosikiem, dobrym słowem, radą i otuchą!) tej dwójce - jest wątek: https://www.dogomania.com/forum/topic/414176-od-lat-za-kratami-mają-szansę-na-szczęśliwą-starość-poza-schroniskiem/ I bazarek imienny dla czarnego pieska zaprasza:2 points
-
Dziękuję Ani Gaja, ani ja do młodych się już niestety nie zaliczamy Ale ręce pełne roboty, w dodatku coraz bardziej chore Gaja pięknie szła ze mną na smyczy... ale jestem jedyną osobą, na widok której nie reaguje strachem Wszystko poszło spokojnie, choć ok. 2 m od samochodu Gaja odmówiła współpracy, musiałam dziewczynkę wziąć na ręce. W gabinecie po uspokojeniu wszystko poszło "gładko", nikt tym razem nie został pogryziony . Martwi mnie milczenie wetki odnośnie rtg....ona mnie zna od 20 lat i czasem "oszczędza"... a może tylko nie miała czasu przyjrzeć się zdjęciom płuc... Wyniki badań krwi powinny być dzisiaj po południu. Ale Gaja straciła na wadze i to bardzo mnie martwi, bo ona naprawdę lubi sobie podjeść...2 points
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wszelkiego ciepłego spokojnego dobruśkiego1 point
-
1 point
-
No jest problem, czarna sunia okazała się psem, co teraz ?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pierwsza zauważyła Samiego Dora na ulicach Szczebrzeszyna. Ona pokazała go tutaj. I dziubnęła mnie w serducho i mózg. A potem sytuacja z jego oczami zdecydowała, że trzeba było się ruszyć i coś zrobić. Dodatkowo jest tu cała armia fajnych wrażliwych ludzi - jak Wy - bez których by się nie udało nic zrobić. Ale dziękuję za dobre słowa, zawsze to cieplej na serduchu1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Też czekam na wiadomość, mam nadzieję, że nie było problemu...1 point
-
Daj znać Mari jak się udało z Gają ...1 point
-
Roboty pełne ręce. Młodość, Młodość....1 point
-
Było wygrzewanie, jak najbardziej. Nawet udało się z pogodą, bo padało jedynie w piątek od późnego wieczora (akurat jak wróciliśmy z wieczornych spacerków) do nocy, a wtedy i tak siedzieliśmy w domku Dobrze było posiedzieć na działce. Gajulka miała wrażenia i teraz od powrotu odsypia kochana. A na fotkach mały, starszy pies działkowy1 point
-
Pewnie jedno i drugie po trosze, a przy tym wieeelki przystojniaczek1 point
-
1 point