Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/30/26 in all areas
-
Jesteśmy w stałym kontakcie z Grażka123. To, że tu nie ma informacji, to nie znaczy, że nie dzieje się Luna przeszła badanie krwi, WSZYSTKIE parametry nerkowe są w normie! To sukces, którego nie spodziewałam się. Nasza wetka bardzo zachwalała Nefrokrill i jak widać miała rację. Nawet nie spodziewalam się, że tak źle funkcjonujące nerki, w których mocznik, kreatynina i koszmarnie uciekające białko baaardzo były poza normą, wrócą do granic przyzwoitości Cukier za to nadal wywalony w kosmos, ale wg naszej lekarki, też częściowo przez stres związany z łapaniem i omotaniem kocem do pobierania krwi, żeby nie robić tego na Sedalinie. Powiedziała, że to cud, ze Luna w ogóle tule czasu żyje z takim cukrem. Jednak żyje i to chyba we względnym komforcie. Pozbyliśmy się wodobrzusza. Karmę suchą zjada z chęcią, teraz musimy przestawic ją już na dietę w pełni cukrzycową. Zostala jednak niedoczynnosc tarczycy i wracamy z tabletkami. Sam przebieg badania i wyniki w pełni nas usatysfakcjonowały pierwszy raz obyło się bez Sedalinu i wystarczył koc.2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Postaram się na dniach nadrobić i ogarnąć wątek Greya. Wyślę deklarowiczom mój nr konta. U przystojniaka wszystko ok. Rządzi na dzielni. Razem z Grzybkiem tworzą duet trochę terroryzujący innych chłopaków. Cały czas musimy kontrolować sytuację i relacje. Grey teraz w niczym nie przypomina chudej sieroty sprzed lat ze schroniska. Jest rozrośniętym, dużym i starającym się dominować facetem, który nie bardzo jest świadomy, że od kilku lat nie ma klejnotów i buzującego testosteronu Obecność Grzybka utrudniła jego opanowanie. We dwóch chcą przy każdy wyjściu na ogród, rozbić bank. Na szczęście, do ludzkich gości Grey jest ok, a każdy jak słyszy że musimy go trzymać jego łapami na ramionach przy ich wejsciu do domu, bo jest niewidomy, to wykazuje się pełnym zrozumieniem. To samo dotyczy od razu zlewanych ścian. Grey w ten sposób znaczy sobie teren, którego nie widzi. Jest na pewno trudnym psem. Trudniejszym przez to, że jest duży, ale co zrobić. Jak to się mowi:" widziały gały co brały". I trzeba jakoś układać to wspólne domowe życie. Dziękuję deklarowiczkom, że są z nami w tej niełatwej przeprawie przez życie.1 point
-
1 point
-
Nie, nigdy nie było takiej sugestii. Znajomy zaproponował worek karmy i kilka puszek dla suni Niusi ale że nie było obecnie takiej potrzeby więc wpłacił dla niej pieniążki co zostało odnotowane na jej wątku. Jeśli chodzi o Bartusia to od czasu do czasu przesłałam kilka puszek dla niego do Dory. To była karma mokra Brit i z rybą mu smakowała ale potem inne smaki już nie. Więc to Dora najlepiej wie co dla niego będzie najlepsze.1 point
-
1 point
-
Tutaj link do karmy Dolina Noteci z rybą, jest też zapotrzebowanie dzienne, można obliczyć koszt miesięczny takiej karmy mokrej https://zooart.com.pl/product-pol-11788-Dolina-Noteci-Premium-Pstrag-6x800g.html?query_id=4 A tu karma Maxi natural ale nie znalazłam dawkowania https://home.biedronka.pl/maxi-natural-karma-dla-psa-maxi-natural-mokra-wolowina-i-wieprzowina-z-papryka10-x-500-g-000000000000752345.html?gclsrc=aw.ds&gad_source=1&gad_campaignid=21325434210&gclid=Cj0KCQjwlerQBhDMARIsAB16H-VraBOsVNkCW9ZdI2U3hDdpTli5pcFV5giDn3kc6GRf1YW57YomNZMaAvHwEALw_wcB1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point