Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/26/26 in all areas
-
U Maurysia bez zmian, po swojemu korzysta z życia :).2 points
-
To może potrzeba się złożyć na dobre jedzenie dla Bartusia ?2 points
-
Nie było mi łatwo podjąć decyzję,z jednej strony to,z drugiej co innego Rozmawiałam też z sąsiadką,która go wyczesywała z tych kołtunów,ona tez uważa ,ze nie powiniem w obecnej chwili zmieniać miejsca Teraz wieczorem Bartuś przychodzi koło śmietników /wcześniej zawsze tutaj go karmiłam,nie chodziłam do tego człowieka/ I dostaje jedzonko,karmę mieszam z gotowanym kurczakiem,on bardzo lubi Woda również stoi, w niedzielę sprawdzałam czy na podwórku ma wodę,miał On do bloków ma bliziutko.2 points
-
I niech ten stan trwa jak najdłużej.1 point
-
Zmieniłam tytuł wątku, usunęłam "chore łapy", żeby nie wprowadzać w błąd.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jak się Maurycy miewa?1 point
-
1 point
-
Dobrze, ze DORA podjęła decyzję, bo to ona jest na miejscu i najlepiej może ocenić sytuację Bartusia. Wątek jest jak najbardziej potrzebny. Przydałaby się zmiana tytułu wątku.1 point
-
Cieszę sie z podjętej decyzji, uważam, że pieseczek czuje sie dobrze w miejscu ktore zna, zwłaszcza że, jak piszecie, nie boi sie nadużywającego właściciela, a czujne oko i kochające serce DORY dopilnuje biedulka. I świetnie, że powstał wątek, gdyby Bartuś potrzebował pomocy wet. łatwiej bedzie zorganizować jakąś pomoc finansową na koszty.1 point
-
1 point
-
Dziekuję wszystkim za obecnośc na bazarku,kupowanie,podrzucanie,dzięki1 point
-
I tego się trzeba trzymać1 point
-
Tak pisze dziś do mnie Kasia: Hej Wszystkim , Maurycy się wita poniedziałkowo, oczywiście jak zwykle w biegu . Ciężko mu zrobić przyzwoite zdjęcia, bo on ciągle biegnie, a jak nie biegnie, to tak się chowa sprytnie za drzewami, że nic nie widać, a jak podchodzę z telefonem to znowu biegnie . Rusza się sporo, zwłaszcza późnymi wieczorami, prawie zawsze jak wychodzę po coś przed dom, albo jak idę już zamykać towarzystwo na noc, to Maurycy jest na dworzu, z daleka słychać tylko jak przy wybieganiu i wybieganiu z domku skrzypi jego prywatna klapka w drzwiach . Jeśli chodzi o wyniki, to rozmawiałam z wetką i mówiła, że guz był wycięty z dużym zapasem, więc teoretycznie wszystko powinno być dobrze i dłuuugo nie powinniśmy się martwić, że będzie się coś działo...1 point
-
Dobrze że wiosna i potem lato to sobie pospaceruje, pobiega i może nabierze odpowiedniej figury i nie utknie .1 point
-
Jutro nasza Rewunia ma zabieg usuniecia tej zmiany na brzuszku (bardziej na listwie mlecznej). Prosimy o duzo dobrych mysli i kciuki Jeszcze wczesniej zapomnialam napisac ze badania z krwi wyszly poprawne. Wynik hormonalny wykazal , że guzek nie jest hormonozależny. To podobno zla wiadomosc, bo może okazac sie zlosliwy. No ale zobaczymy co wykaże badanie histopatologiczne. Bardzo sie denerwuje.1 point