Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/01/26 in all areas

  1. Oj, bardzo spanikowana, jak siedzę przy niej to łzy się kręcą kiedy ona biedna ostrożnie bierze z ręki kąsek i odskakuje. Miejsce już chyba zaakceptowała i zaczyna się urządzać po swojemu - wyrzuciła z posłanka Milusiowy kocyk wczoraj, włożyłam wieczorem - rano znów wyrzucony...a był tam od soboty przecież Jest dużo spokojniejsza, ale jej strach przed dotykiem bardzo trudno będzie pokonać. Daję z ręki w taki sposób, żeby moje palce delikatnie jej dotykały przy braniu. Kupiłam jej KalmVet, może troszkę pomoże.
    5 points
  2. Mam dobre wieści - Gaja reaguje na swoje imię Mądra dziewczynka, jeszcze "tylko" strach musi pokonać...
    4 points
  3. Gaja coraz spokojniejsza, z zaciekawieniem obserwuje otoczenie i nawet dzisiaj powitała mnie merdaniem ogonka Ten jej ogonek jest na końcu taki zakręcony w bok i to się nie zmienia ani przy podkulaniu, ani przy merdaniu - jakby był taki "krzywy" na stałe....może był kiedyś złamany? Jest bardzo mądra, reaguje na swoje imię. Już chyba zaakceptowała miejsce i zaczyna się "urządzać" wczoraj wieczorem wyrzuciła z posłanka Milusiowy kocyk, włożyłam z powrotem, rano patrzę - znów wyrzucony... śliczny, mięciutki, błękitny kocyk nie podoba się Gajusi
    4 points
  4. Sunia na bazarku imiennym dostała imię NIUNIA, więc tak o niej możemy już pisać oficjalnie Matką "krzestną" została Aska 7 - gratulacje
    3 points
  5. Przedwczoraj odwiedził mnie Gucio. Marta przyjechała po Euthyrox dla niego. Gutek mnie poznał. Był zainteresowany zapachami i cały czas węszył. W końcu zmęczony położył się na chodniku i czekal aż skończymy rozmawiać z Martą. Widać już po oczkach, że to nie najmłodszy pies.
    3 points
  6. A Niunieczka booska coraz bardziej daje sie glaskac. Wychodzi na dwor, troszke powącha ale szybko wraca do ciepełka, do środka. Tylko za mało je. Skubie malutko to nie jest normalne(Oprocz tego innych objawow nie ma) A ja jestem akurat uziemiona auto w warsztacie. Strasznie sie denwrwuje
    3 points
  7. Zgodnie z obietnicą złożoną na wątku zamojskim, że uzbieram kasę na pierwszy miesiąc pobytu suni, żeby mari23 tego nie musiała robić chciałam z całego serca podziękować moim znajomym, przyjaciołom, bo udało się to zrobić:) Na konto podane przez elik wpłaciłam 450 zł, na które składają się wpłaty od: 150,00 zł - Rafał 100,00 zł - Dorota Ś. 50,00 zł - Kasia K. 50,00 zł - Małgosia D. 100,00 zł - Ewa Marta. Tym samym wpłacanie swojej deklaracji 20 zl miesięcznie rozpocznę od kwietnia:)
    3 points
  8. Eozynofile w porzadku, testu osobnego na giardie nie miała. Ale giardia troszke inaczej sie objawia. Bole brzucha sa naprzemian z duzym apetytem. Biegunki. Taki konsekwentny jadłowstret to przy zapaleniu trzustki widzialam ale to też wykluczono Psinki sa wychudzone, futerko jest matowe, a z czasem wylysienia. Ona ma futro geste i zdrowe No i ma hemoglobina wysoko, a przy robakach zwłaszcza giardii czesto bywa anemia Osobny test na choroby odkleczczowe tez ujemny
    1 point
  9. Dzisiaj poldnia spędziłyśmy z Ninią w lecznicy wet. Nadal nie je. Probuje wszystkiego psie, ludzkie, suche, mojmkre, mieszane, w misce, z reki, osobno. Badania nic nie wykazały. Usg, w normie , rtg zadnych widocznych zmian (jest zlamana igła w łopatce ale to nie ma wpływu na łaknienie) wyniki z krwi niemal w normie. Nie wiadomo co sie dzieje, moze stres. W żołądku były jakieś gazy. Jest koncepcja że może to jakieś bolesne kolki. Ninieczka dostała leki rozkurczające przeciwbolowe, przeciwzapalne. Kroplowki bo to już kolejna doba jak nie je.
    1 point
  10. Dzisiaj dostałam sms od p. Agnieszki, że Amelka zjadła, skorzystała z kuwety. Poszerzyła obszar chowania się, teraz siedzi w szafie. Pani Agnieszka napisała mi, że niech siedzi sobie schowana ile chce, najważniejsze aby jadła.
    1 point
  11. Jest za co. Miesiącami ugniatała moje sumienie jak cierń. Chciałam ją wziąć, ale zawsze coś. Dla psa najważniejsze jest właśnie bezpieczeństwo i spokój. Pieniędzmi możesz opłacić wiele, ale troska i opieka są bezcenne. Jak nie będzie bezpiecznego miejsca, to żadne pieniądze nie przydadzą się. W międzyczasie znaleźliśmy w lesie chore rodzeństwo. Teraz okazało się, że roczna sunia, czyli Elza wymagać będzie leczenia przez całe życie. Brat potrzebuje obserwacji. Czyli nici z ewentualnej adopcji i zostajemy z podwójnym problemem na średnio 15 lat. Dlatego Ci dziękuję z całego serca. Oby sunia robiła postępy i nie sprawiała problemów. Mam całe mnóstwo problemów, ale stale myślałam o tej suni, więc Twoja decyzja była dla mnie tak znacząca. Serdecznie jeszcze raz dziękuję i życzę Wam obu serdecznie wszystkiego najlepszego.
    1 point
  12. To dla niej wielka zmiana. Na pewno takiego jedzenia jak dostaje teraz nie jadła. Oby to nie bylo nic groźnego, jakaś babeszjoza:(
    1 point
  13. Witaj Elu miło Cię widzieć Także bardzo dziękuję Podam nr konta na PW.
    1 point
  14. Dziękuję Za każdym moim słowem DZIĘKUJĘ kryją się łzy wzruszenia i wdzięczności, to dzięki Wam ta cudowna sunia będzie szczęśliwa.
    1 point
  15. Za radą koleżanki kupiłam jej przełyk wołowy, który miał jej trochę rozładować stres... rozpracowała go bardzo szybko, ale udało mi się niepostrzeżenie zrobić zdjęcie. Jutro wybieram się (tak już od miesiąca! ;)) na badania do Środy Śląskiej, to kupię dla niej konga i kulę-smakulę, żeby łakomczucha zajęła się zdobywaniem pyszności. Ten zadaszony i zabudowany kojec jest dla niej teraz jedynym bezpiecznym miejscem, stąd nie ucieknie (oj,próbowała nawet "podkop" robić), widzę ją z okna kuchni i ona mnie też, ma towarzystwo wybiegających z domu psów ( ich się nie boi, największa z nich - Inka jest podobnej wielkości). To pierwszy etap - jak zaakceptuje nowe miejsce i zaufa mi choć troszkę, to powoli będziemy próbować "udomowić" Gaję. W jednej z bud (i tą właśnie wybrała!) jest posłanko i kocyk Milusia - pomyślałam, że spadek po zamojszczaku będzie właśnie dla niej... i oby jak Miluś - szybko poczuła się tu "u siebie"
    1 point
  16. PODSUMOWANIE agat21 nr 35b -> 15 zł iwna5702 nr 30 -> 10,50 zł majowa nr: 35b, 44 -> 28+10=38 zł malagos nr: 1+45, 14, 15, 17, 41+46 -> 24 + 3x5+24= 63 zł Nesiowata nr 37 -> 8 zł doliczam tu sprzedane poza bazarkiem a wystawiane wcześniej: wdzianko, bransoletka, mały wisiorek -> 8+12+7=27 zł razem zbierzemy 161,50 zł , dziękujemy
    1 point
  17. Mari, bardzo Ci dziękuję, że ją zabrałaś.
    1 point
  18. Noc w miarę spokojnie minęła i Gaja już mnie kojarzy z czymś pysznym do zjedzenia - jest strasznym łakomczuchem (dokładnie takim samym, jak moja Inka, która była długo głodzona). Naszą nić porozumienia nawiązujemy więc poprzez najsmaczniejsze kąski. Niestety Gaja w przeciwieństwie do drugiej suni jest strasznie znerwicowana, niespokojna, bierze z ręki, nawet już całkiem blisko podchodzi, ale natychmiast odskakuje i po chwili kaszle (zastanawiam się, czy to ze stresu, czy z wysiłku). Mało odpoczywa, ciągle nerwowo się rozgląda i biega w kółeczko poszczekując i kaszląc na przemian Nie wiem, jak to zrobić, żeby ją do wetki zabrać, bo stres będzie to ogromny i dla niej, i dla mnie. Na razie trzeba jej dać czas i odczekać. Jestem w kontakcie z osobą, która przez ostatnie 20 lat wiele psów wyprowadziła z traumy, dzwonię więc co parę godzin zdając relację i pytając o rady. Dawniej w takich sytuacjach najbardziej pomagał mi mój cudowny psi terapeuta Łatuś....
    1 point
  19. Podobno Gaja była bardzo spanikowana przy wyłapywaniu. Ale po tylu latach w boksie bez wychodzenia, w tamtych czasach, z tamtymi pracownikami to ma prawo mieć ogromną traumę.
    1 point
  20. Na koncie Gucia pojawiło się 103 zł z bazarku Poker Bardzo, naprawdę z całego serca dziękujemy (Ellig i ja) Ci Poker za to, że zauważyłaś naszego podopiecznego. Szczęśliwie wyniki wyszły nieźle, ale Gucio to starszy psiak i w każdej chwili może coś u niego wyskoczyć. Tym ważniejsze dla nas jest stworzenie u niego poduszki finansowej, żeby mieć na jego badania i leczenie.
    1 point
×
×
  • Create New...