Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/21/26 in all areas
-
2 points
-
2 points
-
Burcia i Felicjan,wczoraj pan je zamknął w kuchni,ponieważ dzisiaj o 9.30 jadą do Lublina. Okienko było zamkniete,biedaki mnie widziały,ale nie mogłam ich nakarmić,bo okienko do kuchni było zanmknęte. I tak na mnie patrzyły. Jak się czułam? Bardzo bolało,bardzo. I pytanie...dlaczego. Przez 6 lat je karmiłam,miały się dobrze,łaziły sobie po posesji,w tej kuchjni miały budki. Owszem jestem wdzięczna Fundacji za pomoc,bo miałabym naprawdę ogromny problem. Tylko dlaczego tak boli.....:( Od kilku dni ciągle o tym myślę. Eh...nie będę sie rozpisywać,bo czuję się prze to jeszcze gorzej. Wiem,że to nienormalne,ale inaczej nie potrafię. Kicie pojadą z książeczką Felicjana/Burcia nie ma książeczki/ i z karmą,taką ,którą lubią,którą zawsze je karmiłam.Może to karma nie z górnej półki,ale lubią ją.2 points
-
2 points
-
Kolejny cud, kolejny cudowna wiadomość, po tej o adoptowaniu Malinki przez Murkę Aksamitka ma dom I teraz już wiadomo, na kogo tyle czekała2 points
-
DORA, Ty zmieniasz panu spojrzenie na traktowanie psa. I to jest bezcenne. Pewnie już mu dziękowałaś za Bartusia. Podziękuj mu jeszcze od nas. Niech wie, że więcej osób jest zaangażowanych w los tego psa i docenia jego pomoc. Niech Pan się czuje doceniony. Mogę wpłacić parę złotych na kawę czy słodycze dla niego.2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Biedne koteczki . To bardzo trudna sytuacja. Ja bardzo przeżywałam jak moje tymczasy szły do swoich nowych domów bo przecież one nie rozumiały , nie mogłam im wytłumaczyć że u mnie to był tylko ten czas na ich ratowanie a dalej będą już żyły szczęśliwie w swoich własnych domach. Mam nadzieję że kotki poczują się niedługo dobrze i bezpiecznie w nowym miejscu, a Tobie Doro zrobi się wtedy lżej na sercu. Choć cała ta sytuacja jest bardzo przykra i trudna. Na ten moment trzymam kciuki za spokojną podróż i przyzwyczajenie się kotków do nowych warunków .1 point
-
Zaglądam po nocnej przerwie i życzę miłego dnia.1 point
-
1 point
-
Dziękuję, może jednak nie będzie tak źle z tymi wpływami z 1,5 %...1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nie wiem czy dobra byłaby dla niego taka zmiana,ten człowiek zle go nie traktuje,lubi go,wielu rzeczy nie rozumie,dopiero jak zanoszę Bartusiowi karmę,powiedziałam,że zapłacę za szczepienie ,znajoma pomogła mi sprzatać budę,to zapytał czy my tak dbamy o wszystkie psy w Szczebrzeszynie,i chyba zrozumiał,ze Bartusia nie zostawię i zawsze będę pomagać1 point
-
Łatwiej mi z Waszym wsparciem. Mama dzisiaj była w troszeczkę lepszej formie. Nawet były krótkie chwile kontaktu, możliwości porozmawiania. Jutro pewnie będą wyniki dokładniejszych badań. Stan zapalny trochę ustąpił i poprawne wyniki krwi. Proszę też o kciuki i łapinki za małą mordkę. W środę dwa badania. W kierunku Cushinga i badanie wpływu nowych leków na organizm. Za dużo tych nerwów.1 point
-
1 point