Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/16/25 in all areas

  1. Zadzwonił fajny domek o Felusia vel Okruszka. Są już po rozmowie z Murką. Pani Kasia i Pan Michał są zdecydowani na adopcję. Teraz tylko wizyta p.a. Może tym razem...prosimy o kciuki ️
    5 points
  2. O Dorkę nikt nie pyta Był z miesiąc temu telefon, pani konkretna, chciała dorosłego psa, bo "po co kupywać szczeniaka, zrobi szkody na podwórku", a podwórko duże, duża hodowla świń, ale "piesek by czasem był w domu". Tak że tego.... A Dora jest cudowna, ciepła, posłuszna jak żaden z moich psów, matkuje stareńkiej Szarej Kocie - liże ją po pyszczku, po uszach, a ta się nadstawia i tylko zmienia pozycję
    5 points
  3. Dobrze, że jest lepiej. Zdrówka dla Alfika. Oj tak, wizyty u wetów tanie nie są U nas drżymy o Gajulkę. Ma już swoje lata i schorowana z niej psinka. I spokojnej.
    1 point
  4. No bałam się bardzo u weta. Ale jak szybko przyszło, tak szybko przeszło. Ale i tak jutro do kontroli.
    1 point
  5. To się namyśliłam i poproszę 6 za 22, 10 za 23, 20 za cw, 31 za 14, 32 za 22, 47 za 14 i 4 za 35.
    1 point
  6. W piątek wieczorem telefon od znajomej dziewczyny, Oli, że wraca z Ostrołęki i aż zatrzymała samochód - pies na szosie, w lesie. Gmina dawno zamknięta, nie ma komu zgłosić, a pies przemieścił się z pobocza do lasu. I został, Ola wróciła do domu. No nie ma co, podjechaliśmy z Tomkiem wczoraj. Ni widu, ni słychu. W bok od szosy prowadzi droga przez las do wsi, raptem kilka domów. Pewnie tam sobie poszedł. Dziś mówię do Tomka, podjedźmy, zobaczmy, jak się pies pokaże, to jutro go zgłoszę do gminy, nich panowie z gospodarki komunalnej go łapią. Wzięłam wodę i karmę, na wszelki wypadek. I bingo... za rowem, w lesie, leży sobie zwinięty w rogalik Powolutku, powolutku, podszedł do jedzenia, wziął chrupki z ręki, popił wodą. Popatrzyliśmy z Tomkiem po sobie - skoro tak był już przy naszych nogach, i autku, to... Na ręce, do samochodu i przyjechał do gabinetu. Odrobaczenie, odpchlenie, obróżka i zawieźliśmy do gminnego kojca Został bidulek ma dach nad głową, pełną miskę i wodę. Zaraz go pokażę na stronie gminy jako znalezionego.
    1 point
×
×
  • Create New...