Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/27/25 in all areas

  1. Łatuś od ponad półtora tygodnia czuł się źle, miał problemy żołądkowe, nie chciał jeść, wyniki badań były coraz gorsze, był coraz słabszy, ostatnio nie miał już sił wyjść na spacer, pani go wynosiła na pole. Ostatnia noc była bardzo ciężka. Pani nie chciała żeby Łatuś się dłużej męczył. Odszedł we wtorek po południu. Jeśli chodzi o panią to mówiła że ma wsparcie w bliskich. Niestety adoptując starszego pieska człowiek zdaje sobie sprawę, że tego wspólnego czasu może nie być zbyt dużo. Bardzo żal że Łatuś tego czasu w swoim domku miał tak mało. Chociaż ostatnie ponad dwa lata żył dobrze i godnie. I był szczęśliwy. Zaopiekowany. Najpierw jak się go udało odratować, jak nóżka przestała go boleć. Potem w hoteliku u Szafirki. Tak się pocieszam. Łatuś był taki kochany , taki poczciwy. I mimo tego co przeszedł , w jakim był stanie - bardzo chciał żyć I był taki ciekawy świata. I taki łakomczuszek.
    2 points
  2. Dziś 10 dni po sterylizacji i operacji [przepukliny Foksi. Nie było ubranka, szwy rozpuszczalne, ranka prawie niewidoczna. Po raz kolejny pochwale naszą dr Magdę, robi operacje rewelacyjnie! No i .... jest pani zainteresowana Foksią, z fb. To jeszcze nic pewnego, bo jeszcze Jej partner się waha, ale wierzę z "babski spryt" i sobota może będzie szczęśliwa dla Fokusi.
    2 points
  3. Jak co miesiąc, pamiętam o Tobie Fenisu. Tym razem to 27 marzec ... Taka brzydka pogoda za oknem i pojawia się u mnie taka smutna myśl - tyle lat zmarnowanych w takim podłym miejscu i na koniec, kiedy udało Ci się uwolnić, byłeś tak schorowany. Nie nacieszyłeś się tą piękną zieloną trawką na wolności. Na szczęście udało Ci się poznać Anioła tutaj na ziemi, w postaci naszej ukochanej Mari. A teraz, mam nadzieję, biegasz sobie bez bólu i cierpienia po tęczowych łąkach...
    1 point
  4. Nie ma już żadnych wpadek :) Nie napisałam chyba o tym, że zarówno Ada jak i Inka nie niszczą, nic nie jest zgryzione, wnętrze legowisk i pluszaków na swoim miejscu. Czasem tylko słyszę jak któraś drapie w drzwi (podejrzewam Adę), ale to dlatego, że sunia lubi wychodzić. Zresztą Inka też się teraz bardzo ożywiła, trochę wychodzi z niej natura terierka (obie bardzo żywo reaguję na wszelkie żyjątka spotkane na spacerach, np. dziś wieczorem spotkałyśmy jeża :) ). Suńki są też trochę szczekliwe (bardziej Inka niż Ada), ale mam wrażenie, że się nakręcają jak są razem. Szczekają np. na widok ludzi spotkanych na spacerze.
    1 point
  5. Wszyscy przeżywają adopcje. Trzeba przetrzymać, nie ma wyjścia. Oczywiście najsłabszym ogniwem jest pies, bo nie rozumie sytuacji. Nemusiu, zaufaj, będzie dobrze.
    1 point
  6. Niestety bardzo długo był u Was i traktował hotel jako swój dom.
    1 point
  7. Mam wiadomość od Pani: "Jest po pierwszym spacerze ale nie zalatwil sie, wczoraj zrobil siku w domu na razie nie chce jesc ani pic, mysle ze jest to chwilowe. poczatki zawsze sa trudne" Przekazałam Pani porady. Nemo nigdzie sie nie wybieral i na razie nowego domu nie odbiera jako zmiany na lepsze. Niestety, nie jesteśmy w stanie dać domu wszystkim, które uznały nas za swoją rodzinę. Mam nadzieję, że to będzie kwestia czasu. Pies to przeżywa, my wszyscy przeżywamy.
    1 point
  8. Potwierdzam, wczoraj mąż był u Państwa i jest na tak. Pani mieszka z dorosłym synem na dużym, ale spokojnym osiedlu. Między tym osiedlem a drugim jest bardzo duży park zrobiony z dziko wczesniej rosnących drzew i krzewów, wiec to taki raczej lasek ze ścieżkami i ławkami. Mieszkanie jest na 10 piętrze, ale oczywiście jest winda. Pani dostała wymiary do zakupu szelek antyucieczkowych i ma dziś dzwonić, żeby umówić się na odbiór Nemo. Wczoraj córka wróciła do domu po 1,5 tyg. I Nemo oszalal z radości. Cały czas pakował się na nią, opierał łapkami o ramiona i wpatrywał milosnie w oczy. Nie wiem, jak tak kochany piesek tyle czasu nikomu nie spodobał się. Na pewno zmiana będzie dla niego trudna, bo o ile dla starszych jesteśmy kolejnym domem, to dla niego pierwszym i jedynym, jaki zna. Mam nadzieję, że Nemo I Pani sobie poradzą. Poinformowałam Panią o ewentualnych problemach okresu aklimatyzacyjnego. Pierwszy tydzień chyba wszyscy będziemy siedzieć jak na szpilkach.
    1 point
  9. 1 point
×
×
  • Create New...