Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/07/25 in all areas

  1. Operacja przeniesiona na 26 lutego (wet, który miał operować, wrócił z urlopu ze złamaną ręką). Dziękuję wszystkim za kciuki i liczę na 26 oraz załączam zdjęcie z porannego spaceru. Pozdrawiam serdecznie.
    3 points
  2. Buziaki, buzi. Nuri jest bardzo przyjazna, ale szaleństwami może każdego psa wykończyć. Jest nie do zdarcia.
    3 points
  3. Kolejny maleńki postępik - próba wejścia do domu na smyczy i bęc, obroża się zsunęła, a Dorka weszła sama do domu! Weszła, to za duże słowo, wpełzła, za radośnie wbiegająca Bezią i Igusią znów zajęte pierwsze z brzegu posłanko (mam w polu widzenia 4....) i tu sobie siedzi. Wcześniej, jak jak tu była, mocno usnęła, bezpieczna, cichutka, spokojna.
    2 points
  4. Obie suńki juz po zabiegu, wszystko ok. Jasia była w ciąży, Joko na szczęście nie. Obie sunie ważą dokładnie tyle samo, czyli 5,60 kg :) Suńki zostały też już zaczipowane. Przy ostatnich zabiegach udawało mi się uniknąć ubranek i kołnierzy, ale z tymi panienkami to niestety nie przejdzie :( Musiałam obydwie zakołnierzować, bo się za bardzo interesują brzuchami :(
    2 points
  5. Bazarek na spłatę długów kotów że Szczebrzeszyna. Bazarek ma formę licytacji, kończy się 12.02.2025r. o godz. 22. Koszt przesyłki pokrywa kupujący, mogę wystawić rzeczy na olx wtedy przesyłka będzie tańsza. Cegiełki : Nadziejka 10 zł. Zakupy : Koki-99: 70 zł Wysłałam do Dory 110 zł.
    1 point
  6. Pozdrawiam wekendowo Dziękuję stokrości Cegiełki już przybyły
    1 point
  7. Nadziejko , wielkie dzięki. Chyba tu nie pisałam, że Nuri waży już 17 kg i wcale nie za gruba. Co za wielkopies z niej wyrośnie. Czy któraś z miłych pań mogłaby jeszcze zrobić jej ogłoszenie? Boję się , że zapuści korzenie w hoteliku. Bardzo pożądany dom z psem chętnym do wariactw.
    1 point
  8. Zrobię w przyszłym tygodniu, ale proszę o udostępnianie mojego ogłoszenia z fb gdzie się da. Nie wiem ile ogłoszeń na olx ma Albinka? I czy są wyróżniane? Myślę, że problemem nie są zdjęcia, ale to że wymaga kogoś w domu i większej uwagi, niż większość psów. Dlatego potrzeba więcej cierpliwości i zapewne czasu. Dziś rozmawiałam z kolejnym panem zainteresowanym Albinką. Rozmowa była miła, w rozmowie uczestniczyła też żona pana, ale jak dla mnie to nie jest dom dla tego konkretnie psa. Pan ma 77 lat, zakładają że gdyby coś im się podziało, to psem zaopiekuje się ich córka, która ma nastoletniego psa identycznego jak Albinka, który z nią pracuje w sokolnictwie. Jednak pies jest starszy, z chorym sercem, Albinka nie jest maluchem, więc obawiam się, że gdyby coś się stało, to Pani trudno byłoby sprostać opiece nad Albinką. Powiedziałam Państwu, żeby nie rezygnowali z myśli o adopcji, ale adopcję Albinki powinni przemyśleć. Ja w tym domu widzę mniejszego, spokojnego psa w średnim wieku. Do tego nie białego. Pan ma 20 uli na działce, więc pies musi ogarnąć I pszczoły. Poprzednie psy załapały temat ponoć na zasadzie, że odpuszczały, kiedy zostały raz czy dwa użądlone. Jednak białe psy są często większymi alergikami i wykazują nadwrażliwość, więc dla ciekawskiej wszystkiego Albinki to może być bardziej niebezpieczne niż dla dotychczasowych psów państwa.
    1 point
  9. 1 point
  10. Sercem całem wszelkiego ciepłego spokojnego zdrowego dla malagosiowa całego ♡ ♡
    1 point
  11. Rozliczenie za styczeń: -550 zł hotelowanie 21-31.01 -160 zł transport ze Zwierzyńca + do weta -10 zł przejazd do lecznicy na szczepienie +160 zł Jo37 Razem: -560 zł Maluchy się rozbrykały, dzięki nim dowiedziałam się czym są wypełniane pontony dla psiaków :) Obie już ogarnęły w 100% wychodzenie i powrót do domu. Obawiają się jeszcze (zwłaszcza Jasia) jak się coś nowego pojawia albo nowe osoby, ale szybko się przyzwyczajają. Do innych psów, kotów bardzo przyjacielskie. Koty wręcz uwielbiają - jak tylko zobaczą to lecą z machającymi ogonkami. M.in. na sesji foto na kanapie moja kotka pomogła trochę przełamać napięcie (bo coś nowego się działo i suczki na początku były speszone) i jak się tylko pojawiła obok to ogonki u suczek poszły w ruch :) Trzymam kciuki za wspólny domek!
    1 point
  12. A tak napisały o tej adopcji: Jasia i Joko wyglądają dokładnie jak Tosia i Moli 4 lata temu. Kibicujemy mocno dziewczynom, aby znalazły wspólny dom, a co za tym idzie, obdarowały podwójną dawką szczęścia i miłością nową rodzinkę Z doświadczenia powiem, że nie ma niczego lepszego niż mieć w domu więcej niż jednego pieska. Dwa psy w domu to dwa razy więcej radości, bezwarunkowej miłości i czułości. Pieski w parze lepiej się chowają, nie ma problemu z lękiem separacyjnym, ponadto doskonale się uzupełniają. Jasia i Joko wydają się być zżyte ze sobą jak Tosia i Moli, trzymamy kciuki by znalazły wspólny dom. Nie można rozdzielać rodziny! Prosimy o udostępnianie
    1 point
×
×
  • Create New...