Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/04/24 in all areas
-
Kochani, powiem Wam tak po cichutku, na ucho, że Rysiem jest zainteresowana na poważnie jedna osoba mieszkająca niedaleko hotelu. Podchodzi do adopcji bardzo poważnie. Przed adopcją chce sprawdzić jak będą układać się relacje pomiędzy Rysiem, a dzieciakami i pomiędzy Rysiem, a dwoma rezydentami. Była z Rysiem na spacerze i jest nim oczarowana. Czekamy na rozwój wydarzeń A na razie fotorelacja ze spaceru, ale innego.3 points
-
Dziś rozmawialiśmy z mężem, że właśnie minęły 3 tygodnie jak Tofiś nas opuścił. Cały czas wspominamy go z rozrzewnieniem. Tofiś należy do psiaczków , tak jak ja je nazywam, słodkich łobuzów. Nie da rady dłużej się na niego gniewać. On chyba nie lubi zdecydowanego zachowania wobec niego i w sumie ma rację. Obcy powinni uszanować jego "osobę". Pies nie może być lelum polelum. Oczywiście agresja wykluczona.2 points
-
Dziś zamykamy trzeci tydzień, od kiedy Tofik jest u nas w domu, więc kilka zdań podsumowania. Jest dość grzeczny, chociaż w miarę, jak poznaje nas i dom, nabiera też pewności siebie, zdradzając swój dość mocny charakterek. Dziś nawet zawarczał nam na gościa, dość niskim tonem, ale oczywiście nic poważnego z tego nie wyniknęło, po prostu zareagował na dość pewne siebie zachowanie odwiedzającego. Chłopak ma ewidentnie swoje zdanie na różne tematy toczącego się życia codziennego w domu - jest bardzo ciekawski, śmiały, ale jednocześnie nie mocno uparty, więc szybko korygujemy, to co niepożądane. Zostaje bez problemu sam w domu - wczoraj pierwsze 6 h był sam. Przespał cały ten czas i niezbyt się przejął naszą nieobecnościa (wiem dzięki kamerze ) Chętnie się bawi, więc nauka idzie dobrze - od kilku dni robi komendę "twist", czyli robi kółeczko. Często ćwiczymy też chodzenie po śladzie i szukanie pojemniczka ze snackami w lesie. Rozważamy szkolenie "nosework", bo będzie ruszać u nas w marcu właśnie takie, a Toffi ma widoczne predyspozycje do pracy nosem. A dziś niedzielny spacer, mimo złej, deszczowo-sztormowej pogody wzdłuż Wisły w kierunku jej ujścia, zakończone w połowie drogi, bo woda bardzo wysoka i dróżki pozalewane. Ale jak to u nas, bez względu na warunku pogodowe, zgodnie ze szwedzką maksymą: nie ma złej pogody, tylko źle ubrani ludzie Pozdrowienia!2 points
-
Zamojski Tito-Malutek też miał problemy z załatwianiem się w domu - przez pierwszy tydzień wyprowadzałam co dwie godziny, w nocy też, po dwóch tygodniach mogłam spać 6 godzin bez przerwy. Potem starczyło wyprowadzać 4 razy w dzień. Jak jest własny ogród, wyprowadzić łatwiej - także w nocy na początek proponowałabym...1 point
-
zaznacze sobie, ale jesli bede placic, to dopiero drugi kwartal1 point