Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/27/23 in all areas
-
Wetki jak zobaczyły Pestkę to stwierdziły, że to jest taki obraz nędzy i rozpaczy, że trzeba jej zrobić podstawowe badania krwi. Kaszel jest tchawiczny, sunia dostała antybiotyk oraz tabletki na odrobaczenie do podawania przez 7 dni, które mają też podziałać ma lamblie (dziś koopka się rozrzedziła nieco, więc mogą być, choć może to też być stres, zmiana karmy itd.). Po pobraniu krwi sunia dostała smaczki i od razu humor się jej poprawił, ożywiła się i zaczęła merdać ogonkiem :) Obecnie waży 6,35 kg4 points
-
Bardzo dziękuję wszystkim obecnym na wątku i martwiącym się o jego los. Zwłaszcza w tak trudnym momencie, kiedy Fado musi opuścić swoje dotychczasowe miejsce, które znał i w którym nauczył się żyć. Na początku listopada Fado pojedzie do Anecik. Aneta, bardzo bardzo jestem Ci wdzięczna, że zgodziłaś się przyjąć Fado. Nie wiem co bym zrobiła bez Ciebie. Aż się boję myśleć. Ogromne dzięki z całego serca! Fado będzie musiał przyzwyczaić się do nowego miejsca, ale wierzę, że przyjdzie mu to łatwiej niż te 4 lata temu. Jest na innym etapie życia, przez ostatnie lata żył w sposób ustabilizowany, nie przeżywał wielkich traum (no może poza ostatnią wizytą u weta). Mam nadzieję, że jego przeprowadzka odbędzie się w sposób jak najmniej problemowy dla niego. Proszę o wielkie kciuki!3 points
-
Sunia jest już jakiś czas w zamojskim schronisku, ale do tej pory nikt na dłużej nie zatrzymał się przy jej boksie, nikomu nie spodobała się. A ona na pewno wciąż układa się w budzie i marzy, śni o cieple, o domu, o bliskości człowieku - jak one wszystkie. Na razie to tylko sny... Gdy zwolniło się miejsce w hoteliku u Murki, chciałam zabrać jakąś niewielką, zwyczajną suczkę, aby miała szansę spędzić zimę w w ciepłym miejscu, a być może już we własnym domu. Tym razem wybór padł na Pestkę; mała, bardzo chuda i prawdopodobnie trudno byłoby jej przeżyć zimę w zimnym boksie. Jutro przed południem przyjedża po nią Murka i Pestka zacznie nowy rozdział swojego życia. Bardzo chciałabym, aby znalazła ten dom z marzeń i snów - dom w którym jest serce, ale samej trudno jej tutaj będzie czekać na ten dzień, zapraszam więc ciepło w odwiedziny do Pesteczki - małej, chudej terierkowatej suczki z zamojskiego schroniska.1 point
-
1 point
-
Widziałam to maleństwo, pokazywała mi Lidka Rude ZŁO, był wtedy jeszcze chłopczyk, też szczeniak. Dobrze, że też już bezpieczna, w cieple. Dobrze, że Pesteczka ma zrobione badania, będzie można szybko zareagować, jakby - odpukać, było coś nie tak. Mam nadzieję, że to tylko wychudzenie i sunia powolutku będzie dochodziła do siebie.1 point
-
Mała jest bardzo chuda, zapchlona, pokasłuje. Na razie dałam jej Advocate, żeby pozbyć się pcheł i robali wewnętrznych. Jest wystraszona trochę, ale garnie się do człowieka, przytula się delikatnie. Na chwilę ją wprowadziłam na piętro i moje koty ją obległy - nie zwróciła na nie uwagi. Jest niewiele większa od nich :) Mimo spaceru koopa zrobiona w kennelu, ale tyle dobrego, że nie jest to kupa biegunkowa, jak to przy lambliach bywa.1 point
-
1 point
-
Luki pozdrawia z DS-u https://images90.fotosik.pl/691/56de8b11ac8b9a61gen.jpg1 point