Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim dzięki którym Wena przez ponad rok mogła cieszyć się dobrym i godnym życiem. Dziękuję darczyńcom którzy wspierali Ją deklaracjami, Fundacji ZEA która pokrywała część utrzymania suni, dziękuję wszystkim którzy odwiedzali wątek i dobrze Wenie życzyli.
Bardzo dziękuję Jagnie i Andrzejowi za to, jak Wencia spędziła ostatni rok - szczęśliwa, spokojna, otoczona opieką.
Że miała dom, że mogła u Was żyć tak jak chciała, i umrzeć jako Wena, której odejście boli wiele osób, a nie zniknąć jak numer w schronisku.
Dziękuję wszystkim przyjaciołom Weny
Żegnaj sunieczko, mam nadzieję, że dalej świeci dla Ciebie słońce i pachnie trawa ...