Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/06/23 in all areas
-
Czekamy na rozmowę z Panią doktor. Ma do mnie zadzwonić. Naszym zdaniem Bajka ma szansę i być może trzeba będzie ją zoperować. Tym bardziej, że dzisiaj właśnie ma wysięk z pochwy z domieszką krwi. Bardzo liczymy na to, że ona ma szansę wyzdrowieć. u Farcika wynik biopsji nie jest jednoznaczny, ale biorąc pod uwagę inne badania to raczej dobrze zróżnicowany nowotwór. To oznacza, że tkanka nowotworowa prawie nie różni się od zdrowej. Mam nadzieję, że wetka zadzwoni jeszcze dzisiaj, chociaż ostatnio czekałam 2 dni na rozmowę.3 points
-
3 points
-
Gotowe. U mnie Franio i Hela https://www.olx.pl/d/oferta/malenkie-przekochane-szczeniaczki-franio-i-hela-zaszczepione-CID103-IDTBXQu.html2 points
-
Chesterek przywital się z kotkami przez szparę w drzwiach. Obupólna ciekawość i spokój, więc przekazali sobie buziaki;) Socjalizacja na spokojnie będzie dalej trwać. Błyskawicznie łapie komendy, więc na pewno wykorzystają kroczek po kroczku ten potencjał, aby był szczesliwy. Pięknie chodzi na smyczy przy nodze, dużo merda ogonkiem, aaa i próbuje spać z nimi w łóżku Zachwycają się nim.2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Oba psiaki które tutaj pokazywałam mają mieć domy, jada w tym tygodniu.1 point
-
Nawet fajnie. Choć długo mu to zajęło, zanim się uspokoił. Bardzo dobrze porusza się, nie poznać, że zupełnie jest niewidomy. Do mnie przytula się, córce daje się już trochę głaskania. Dziczy w niepewnych sytuacjach, jeśli jest nagły dźwięk czy ruch. Przy znanych rytuałach jest spokojny i kontaktowy. Boi się zmian. Mają od rana do wieczora otwarte drzwi w zagródce. Na noc Greya i Lune zamykamy. Niestety dalej niszczy co się da. Każdy koc, kołdrę, poduszkę. Nawet wewnetrzne płyty i styropian w swojej budzie powygryzał. Jest dość pogodny i bardzo czujny. Oszczekuje juz nawet kurierów i listonoszkę, czyli poczuł się u siebie.1 point
-
Byłam dzisiaj u Bazylka i zapłaciłam za kolejny miesiąc. Jest już naprawdę stareńki i myślę , że nie zostało mu wiele czasu. Nie słyszy , nie widzi to znaczy może coś tam trochę widzi ale już słabo , większość dnia śpi. Nóżki też już słabe , często się potyka. Jednak nie cierpi , apetyt mu dopisuje i to bardzo , zęby ma dobre i super węch z daleka wyczuwa dobre jedzonko i smakołyki i wtedy wyraźnie się ożywia. Lubi się wylegiwać na słońcu . Ale smutno się patrzy jak czas i starość postępują Saldo na dziś : - 888,19 Staram się też kupować mu we własnym zakresie jakieś extra jedzonka czy smakołyki bo w sumie co mu pozostało na stare lata. Weszły wpłaty od : - Czarna Kafka 20,00 - Ranias 15,00 - renatka_s 100,00 - Markofix1 30,00 - Arim 20,00 - Nikus 15,00 - Barbarela 30,00 - caryca26 50,00 - ania-sister 30,00 Dziękuję z całego serduszka1 point
-
1 point
-
Groszek już w drodze do swojego Domu. Państwo nic nie mówili wcześniej, nie chcieli chyba zapeszać, a tu już byli dzisiaj w drodze o 12. To miłość od pierwszego wejrzenia , Pani od razu zachwycona zdawała relacje o tym, jaki Groszek jest wspaniały. Przywieźli ze sobą smakołyki oraz materiał z zapachem kotków. Będą na razie izolowac Groszka od kotów. W domu na Groszka czekają maty wechowe, maty do wylizywania i cała wyprawka. Przygotowali się też na podróż i piecho jedzie przypięty do pasów Tutaj zdjecie w objęciach Pańci. Potrzebne kciuki za zaprzyjaznienie się Groszka z kotkami, ale są dobrej myśli. Przygotowani na pracę.1 point
-
Coś mi się widzi, że nie będę miała lekko z nowym sprzętem. Wożenie kompa stacjonarnego z domu na działkę i z powrotem za każdym wyjazdem na działkę, było bardzo uciążliwe. Wpadłam na pomysł, że będę jeździć z laptopem. Zaprzyjaźniony fachowiec komputerowiec zrobił mi z 2-ch laptopów, jeden. Stwierdzam jednak, że praca na komputerze stacjonarnym i na laptopie, to tak jak jazda samochodem dobrej marki i maluchem. Dużo wody upłynie, zanim się przyzwyczaję, zwłaszcza, że niektóre funkcje nie są takie same. Nawet klawiatury są nieco różne. Jakby tego było mało, posiałam gdzieś okulary Ale dość narzekania, tu o Fresunię chodzi, a nie o moje bolączki Fresunia, jak na pierwszy dzień, ma się dobrze. Pani Kasia powiedziała, że to łasuch i pieszczoch. Zwłaszcza to drugie określenie dobrze rokuje Ruch uliczny przestrasza ją, ale gdy znajdzie się już z dala od ruchliwej ulicy, to spacer bardzo ją cieszy.1 point
-
Cześć kochani , Byłam dzisiaj u Bazylka i zapłaciłam za kolejny miesiąc. Dziadziuś już z niego prawdziwy , niedowidzi i niedosłyszy , opiekunka wnosi go i znosi po schodach , musi też często wychodzić bo posikuje . No ale póki co nie cierpi , nic go nie boli i ma wielki apetyt no i o dziwo ma mocne i zdrowe ząbki i uwielbia chrupać smakołyki. Nie wiem ile mu jeszcze zostało ale jest dobrze zaopiekowany . Mimo wszystko lubi spacerki , oczywiście krótkie ale jest wyraźnie zadowolony gdy wychodzi. Kupiłam mu jeszcze poza protokołem obroże na kleszcze i zawiozłam ekstra puszki i smakołyki. Ale ogólnie starość jest mocno niefajna Dziękuję kochani , że dzięki waszej pomocy Bazyl może być tam gdzie jest. W kwietniu weszły jeszcze wpłaty od : - ranias 20 zł - teresaa118 150 zł - Barbarela 30 zł - Arim 20 zł - Markofix1 30 zł - Nikus 15 zł - Lipsik 50 zł - ania-sister 30 zł - caryca26 50 zł Dziękuję kochani z całego serca !1 point