Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/16/22 in all areas
-
4 points
-
Felka skończyła dzisiaj tabletki na giardię, była też u weterynarza. Sunia ma około 2 - 2,5 roku, waży 8 kg. Uszka czyste, rana po sterylizacji ładnie zagojona, skóra i sierść czyste. Fela jest wesoła i energiczna, wszędzie jej pełno. Kiedy idziemy do domu, a ona jeszcze nie chce to trzeba na nią czekać, bo ona jeszcze musi powąchać, przebiec się, zajrzeć na coś... Kiedy nakładam jedzenie, to szczeka bo nie może się doczekać, kiedy wychodzi inna grupa piesków, a ona nie, to też szczeka. Jest przyjazna, toleruje psy i koty, nie wyje, nie niszczy, utrzymuje 100 % czystości w domu, ładnie chodzi na smyczy. Kiedy ją zaszczepić na choroby zakaźne? Wet powiedziała, że w każdej chwili.3 points
-
Erni skończył dzisiaj leczenie na giardię, był też u weterynarza. Psiak ma około 2-2,5 roku, waży 9 kg. Uszka zdrowe, rana po kastracji ładnie zagojona. Mimo kapieli (2 razy nakładany szampon oczywiście dobrej jakości) jego sierść nadal jest przetłuszczona, chociaż już nie w takim stanie jak przyjechał, a łapki trochę pożółkłe od lizania. Wetka powiedziała, że może to być spowodowane wcześniejszym zapaleniem skóry podczas gdy miał pchły, a miał ich sporo jak do nas przyjechał. Dostałam 2 saszetki specjalistycznego szamponu, powiedziała, że musimy dać czas skórze na regenerację i problem powinien zniknąć. Erni jest wesoły, lubi kontakt z człowiekiem, nadal co chwilę wykłada się brzuchem do góry, toleruje psy i koty. Na początku w ogóle nie było opcji chodzenia na smyczy, ale teraz już jakoś idzie, czasem się jeszcze rzuci na boki, lub położy i nie chce ruszyć. Niestety ciężko idzie nauka utrzymania czystości. Załapał może w 50 % często zdarza się, że leci szybko do domu i po kilku minutach robi siku i kupę. Niestety wyje wieczorem, kiedy robi się ciemno, nastaje cisza bo wszyscy idą spać. Trwa to około pół godziny i potem też zasypia. Będzie pewnie pchał się do łóżka nowym właścicielom Kiedy mam go zaszczepić? Wg weta już można.2 points
-
2 points
-
Aresik jest szczęśliwy i będzie walczył z całych sił żeby pozostać z Tobą jak najdłużej. Trzymam za chłopaka kciuki, i w razie potrzeby ma u mnie na librelę. Mój Dżekunio bardzo różnie, to już naprawdę staruszek i całkiem dobrze już nie będzie. Jest często zagubiony i nie wie gdzie jest, prawie nie widzi i źle to znosi momentami jest bardzo słaby, ale póki co apetyt ma, librela działa więc cieszę się tym co jest ....2 points
-
1 point
-
Nutka skończyła dzisiaj leczenie na giardię, była też u weterynarza. Sunia waży 7 kg, ma około 2 lata. Uszka zdrowe, rana po sterylizacji ładnie się zagoiła, sierść zdrowa i błyszcząca. Nutka jest bardzo grzeczna, usłuchana, wesoła i ruchliwa, a przy tym delikatna. Toleruje psy i koty. Ładnie chodzi na smyczy, utrzymuje 100 % czystość. Nie wyje, nie niszczy, nie jest szczekliwa.1 point
-
Dziś na razie brak jakichkolwiek nowych wieści o kocurku. Doktor do tej pory nieobecny, jakaś sprawa rodzinna, nie wiadomo czy zdążył się skonsultować z wetem z Lublina. Gdyby się pojawił ma oddzwonić, jak nie to jutro. Kocurek kochany, miziasty, apetyt dopisuje, ma zrobione opatrunki na łapki żeby schodziła martwica i został umyty oraz opatrzony na obszarze podbrzusza i zatyla.1 point
-
1 point
-
Nie oceniam, wyraziłam tylko swoje zdziwienie. Różne są koleje losu. Tylko przeczytałam właśnie, że walcząc na froncie zginęła matka 6 dzieci i stąd moje zdumienie :))1 point
-
1 point
-
Może gdyby nie udało się szybko znaleźć Odiemu domu, a udałoby się zebrać jakieś deklaracje to wykorzystalibyśmy część pieniędzy zebranych po śmierci Basi na miejsce w hoteliku dla niego. Przecież nie może wrócić do schronu ..... Jak uważacie ?1 point
-
Tfu, tfu... Dziś jest znacznie lepiej. Ares chodzi bez specjalnych problemów. Nawet wczoraj wieczorem zabrałam go na spacer razem z Lalą i Fuksem - dał radę! Wprawdzie zwalniał nam tempo ale szedł. Rano wyszedł na siusiu, wrócił do domu,łyknął tabletkę i na nowo ułożył się do spania. Jak dotąd - nie rozpłaszczył się. Oby tak dalej!1 point
-
Zdjęcia z DS Meli U terrierkowatej Zulki też wszystko w porządku, sunia w domu odnalazła się doskonale, jest żywa, wesoła, trochę obawy wykazuje na spacerach i chce wracać do domu, ale trwa to tylko chwilę. Zuzia którą wrzucałam wyżej prawdopodobnie ma dom w Szczebrzeszynie, jeśli dogada się z drugą sunią, też terrierkowatą.1 point
-
Wybrałam opcję maxi za 25 zł. Powodzenia !1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point