Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/07/22 in Posts
-
Już jestem po rozmowie z p. Jolą. Państwo mieszkają w Poznaniu, w kamienicy na parterze. W domu państwa zawsze psy z adopcji. Rubik umarł w tamtym roku, był ze schroniska k. Poznania. Tosia adoptowana pół roku temu z fundacji z Łodzi. Koteczka tez z adopcji. Państwo przechodzili procedury adopcyjne. Mam dostać kontakt do p. która robiła wizytę dla tej ostatniej suczki Tosi. Zobaczymy jak to się rozwinie....6 points
-
4 points
-
3 points
-
Dopiero dzisiaj mamy lekarza. Bidulka bardzo mało śpi przez swoje problemy brzuszkowe. Dzisiaj od 5 do 11 nie spała, w nocy zresztą też tylko z 3h, ziewała ale z bólu zasnąć nie mogła. Mamy do diagnozy parę rzeczy. Wolałabym być mniej wiedzącym rodzicem, a tak wyłapuję niepokojące rzeczy już od pierwszego kangurowania. Sama Córcia to spokojny aniołek, na nic się nie skarży, bardzo mało płacze (tylko wtedy kiedy po raz kolejny ulane mleko zatka jej drogi oddechowe w nosku), oczka rezolutne, no cudo. Jeszcze niech tylko zdrowie do niej wróci, lekarze postawią trafna diagnozę i wdrożą prawidłowe leczenie to będziemy przeszczęsliwi.3 points
-
Łapcie bohaterkę wątku2 points
-
2 points
-
Dziękuję. Jeśli Pani Kasia podtrzymuje chęć przyjęcia Dianki to spróbuję zadzwonić/napisać do Niej, porozmawiać (choć jutro... w sumie dzisiaj mam już mocno napięty grafik, m.in. wizytę u lekarza). Nie chcę tym obciążać kogokolwiek, choć ja mam co prawda bardzo mało czasu... chyba że ktoś mógłby to zrobić. Być może miałabym też alternatywne BDT dla Dianki. W Tomaszowie, u Pani Basi, która tymczasuje kotki. Aktualnie ma ich 10. Mieszka w mieszkaniu w bloku, jest emerytką. Odpowiedziała na apel o DT, dziewczyny ze Stowarzyszenia Tomaszów Adopcje znają Panią, mają u niej właśnie kotki. Na plus, że można by zorganizować spotkanie albo nawet kilka zanim Dianka, by tam trafiła. Możnaby też spokojnie zapoznać ją z kocim stadem. Spróbuję jutro zadzwonić i ustalić szczegóły. Wstępnie poprosiłam Pani Marzenkę o to, czy mogłaby podjechać tam z Dianką na zapoznanie. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale niewątpliwie plusem byłaby odległość (nie trzeba by transportować Dianki) oraz fakt, że to BDT, za karmę i koszty wet. Na minus, spore stado kotków na małym metrażu (nie wiem jak Dianka to zniesie). Oczywiście, to jeszcze nic pewnego, więc proszę o trzymanie miejsca u Pani Kasi.2 points
-
2 points
-
Blablador nad morzem wygląda tak: I jeszcze Gajulka na deser1 point
-
Nie da się inaczej o Niej mówić. Dziękuję Dziękuję. Na ten moment lekarz nie powiedział nic więcej co sama wiedziałam, ale chociaż dostaliśmy skierowania do specjalistów. Niewiele zmienia, bo terminy do nich są kosmiczne, ale... zawsze to coś. Najważniejsze, że Kruszynka rośnie, z resztą się uporamy, musimy.1 point
-
Mam nowe wieści o Brawurce jej pani tak napisała: Brawurka ma się dobrze, choć zdarzają się jej niestety przypadki kąsania( syna i najstarszą córkę) - i chyba wszystkie w "okolicy jedzenia". To nie tak, że codziennie, ale bywają... Na pewno też jest spokojniejsza, niż na początku - nie leci do okna na każde szczekanie na dworze. Na spacerach też widzę poprawę , oczywiście dopóki na horyzoncie nie pojawi się pies. Pamiętamy też o sterylizacji. Pozdrawiamy1 point
-
Staram zawsze ciociu podzielic tym co mam , czasem bazareczkw naraz 5, i 7 tez ,ale juz nie zawsze mam co wystawiac na bazareczki boc tyle nieszczescia naokolo... Nie trzeba dziekowac, ja dziekuje za malenka i inne lapunki u Ciebie zapraszam w odwiedzinka na inne tez zajrzyj ku nnam Mazowszanko1 point
-
Dzisiaj powędrowała deklaracja za luty.1 point
-
Sara jest świetną sunią. Jest cały dzień luzem w domu, do pokoju idzie na noc. Dziś zastałam ją z Gaja razem przytulone na fotelu. Pani zawaliła, bo miałaby naprawde rewelacyjnego psa. Aż trudno uwierzyć, że Sara spędziła życie na łancuchu. Jest mądra i lepiej się zachowuje, niż wiele psów mieszkających od szczeniaka w domu. Jedynie szczekanie, żeby zwrócić na siebie uwagę pozostało jej pewnie po łańcuchowym życiu. Zrównoważona, kontaktowa, stale zadowolona, przyjmuje z pogodą wszystko, co daje jej los.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pozdrawiam zapraszam z serca calego1 point
-
A z prozy zycia: jutro wieczorem podam Michowi kolejny cimalgex, moze przez 3 dni damy rade, a potem znow przerwa. Za tydzien konczy hemovet, nadal dostaje suplementy, vit b oraz to na U:)) .. Cimalgex bede podawac pulsacyjnie, widze ze Michu te nogi tylne ma ciut lepsze, do góry po schodach zasuwa, na dol tez nie najgorzej, mamy tylko 8 schodow wiec dajemy rade.1 point
-
Widać, że głaskanie sprawia mu przyjemność. Jeśli chodzi o naukę chodzenia na smyczy to może nagradzanie smaczkami będzie pomocne.1 point
-
Zaglądam do psiaków z dobrymi myślami.1 point
-
1 point