Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/10/20 in all areas
-
3 points
-
Było kilka telefonów. Jeden bardzo obiecujący, dzisiaj miało dojść do spotkania Pani z Figą. Niestety już wsiadała z synem do samochodu, kiedy dowiedziała się, że synowa ma covid… Prosiła, żeby szukać suni dalej domu, a ona odezwie się za jakiś czas i jak sunia nadal będzie do adopcji, to wrócimy do tematu. Figuszka nieświadoma niczego tak sobie dzisiaj spacerowała z Toczką: A potem słodko odsypiała:2 points
-
Dziś dorobiłam zdjęcia i myślę, że można sunię ogłaszać. Sunia jest świetna, co zresztą widac na zdjęciach. Są momenty, że się boi, np. gdy się ją woła i wyciąga rękę - ewidentnie żle się jej to kojarzy... ale to na pewno przejdzie z czasem. Sunia jest ogólnie spokojna i grzeczna. Na ogrodzie lubi pobiegać i bawić się. Trochę pilnuje zabawek. Bardzo fajnie odnajduje się wśród innych psów: zaczepia do zabawy, ale jak któryś pies sobie nie życzy, to zostawia go w spokoju. Na niektórych zdjęciach widać "śpioszki w oczkach". Przemywam oczy solą fizjologiczną.2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
Próbuje nawet czasem zaczepiać Grzesia, ale ten pozostaje niewzruszony:) Te kłaki na legowisku to nie Savity... ale nie mam już siły czyścić.1 point
-
Tak myślę. Czekaj, czekaj jeszcze troszkę. Dzisiaj, dzięki zżętej kukurydzy, poszliśmy na dalszy spacer w pola. Zwykle chodzimy tylko do kiszonek ( kto był u mnie to wie o co chodzi). Lilek, jak zwykle w odstępie poszedł za nami, ale potem zniknął z pola widzenia. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy wracając zobaczyliśmy go czekającego na nas przy kiszonkach, a nie w ogrodzie. Jak nas zobaczył to pognał do domu (tak ma). To też postęp.1 point
-
Witam Czarnulka w sobotnie, słoneczne popołudnie. Mam nadzieję, że księciunio dziś wybiega się, może nawet na zapas bo przecież zapowiadają wszędzie deszcze.1 point
-
A my powolutku do przodu. Masowanie dwa, trzy razy dziennie. To co Pani Lilki udało się osiągnąć w maju ja osiągnęłam dopiero pod koniec września. Mina rozanielona i pełen luz. Zrobiłabym filmik, ale na widok telefonu peszy się. Poza teren wychodzi nie za nami w odległości jak dotąd, ale obok nas. I Mała przypinana na smycz linkową (bo kopie doły godzinami na łące sąsiada) nie robi na nim wrażenia. A jeszcze niedawno uciekał na sam widok tej czynności do domu. Tylko szczekać mógłby ciszej, bo ma tubalny głos przy tak "nędznej" posturze.1 point
-
Czekam i czekam...rusz się, idziemy na spacerek ,) Szatanica mała, nie odpuści ,) :)1 point
-
1 point
-
Dziś przyjechała karma dla Miłej. Niestety nadal są braki, dlatego są małe opakowania, ale jest tego w sumie 30 kg, z reszty zebranych pieniędzy zostały zakupione naturalne gryzaki i smakołyki dla Miłej (skonsultowane z wetką, u której były kupowane, żeby nie uczulały suni). Na tym nie koniec, będzie kolejna zbiórka, mamy nadzieję, że będzie równie owocna:)1 point