Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/18/16 in all areas

  1. Podkradzione z FB: "Pani Sylwio my już czekamy na Sheldona :-) Sylwia Parzuchowska-Zaręba"
    3 points
  2. zachary, pies potrzebuje jak wszystkie tu wiemy, przede wszystkim serca. Nadziejka ma je wielkie dla psów. Z wątku nie wynika,że ktoś chciał dać jej szanse i zaproponować wizytę PA. Jakie rozmowy się odbywały za kulisami, nie wiemy. Może właśnie na ich podstawie w swoim zaufaniu do osób z dogo Nadziejka zaczęła myśleć o transporcie dla Misia. Na wątku nit nie pisał o wymaganiach stawianych przyszłemu DS . Nadziejka od bardzo dawna pomaga psom jak tylko może. Niedawno straciła starą sunię po wieloletniej walce o jej zdrowie. Chciała zapełnić po niej pustkę i dać serce jakiemuś psu. Niestety dla niej, padło na Misia. Opiekunkom Misia po prostu zabrakło empatii, ale nie dla psa tylko jak często na dogo bywa, dla człowieka. Dziwię się ,że dostałam do DT Zojkę. Nikt mnie nie sprawdzał.
    1 point
  3. Ja tez kibicuje Giguni i Pokerkowi. Jednego serca mi trzeba... Tak malo...
    1 point
  4. Bo jest naiwna. Ale nie wszystko widzimy na wątku, były rozmowy telefoniczne, o których nie wiadomo nic, może buniaaga się wypowie (wreszcie). No właśnie, najbardziej mnie wkurza załatwienie części spraw na PW, albo przez telefon. Wszystko powinno być jawne, albo nic.
    1 point
  5. Nadziejki nie znasz i tak samo nie znasz potencjalnego domu Misia. Twoja przyjaciółka też nie zna. Skoro chciałyście wiedzieć jak jest to też trzeba było przeprowadzić wizytę przedadopcyjną jak u innych. Takie postępowanie jest wielce nie w porządku. To jest po prostu chamstwo.
    1 point
  6. Poker, rozi, olena84...napiszę tak: Nie znam osobiście Nadziejki, nie znam jej warunków mieszkaniowych, nie wiem jak traktuje posiadane psy, co im zapewnia w ramach indywidualnych potrzeb ruchowych,żywieniowych i czy skrupulatnie zapewnia pomoc weterynaryjną?. Wiem tyle, ile ona sama napisze..... Widzę,że wyjątkowo intensywnie działa na dogo organizując bazarki. Chyba nikt tyle czasu na dogo nie poświęca, aby wrzucić tam i ówdzie grosik. Natomiast nie widzę tutaj osób osobiscie znających Nadziejkę, kontaktujących się z nią, kto potwierdzi pisane przez nią słowa. Nie widzę!.....Wiem natomiast, że w tej sprawie nie chodzi o serce ( nawet rozdarte) Nadziejki a chodzi o najlepszy dom dla Misia!. Misio uwielbia psie towarzystwo, bezpiecznie się czuje z innymi psami, jest bardzo aktywny...i taki dom jest mu potrzebny. Wiem też, że Doris66 jest moją przyjaciółką i osobiście od lat widzę, co ona robi dla bezdomnych zwierząt.Chylę przed Tą kobietą czoła! a potem jakie wspaniałe domy im znajduje. Tego jestem na 150% pewna!. Wiem też, że na dogomanii było i jest trochę osób, którym w życiu nie dałabym żadnego psa i wiem to z własnego doświadczenia i z doświadczenia innych dogomaniaków .Nie można więc uogólniać domów dogomaniackich, jak to zrobiła olena84, że dom dogomaniacki= super dom dla psa.
    1 point
  7. Dziewczynki kochane decyzja miała zapaść jutro ale już dziś Pan zadzwonił do Pani Agnieszki że są gotowi na adopcję Mentoska !!!!!!!! :) Pani Agnieszka zapytała czy to jest ich wspólna decyzja i Pan potwierdził że jak najbardziej !!!!! :) :) :) W piątek Mentosek zamieszka w Sosnowcu :) :) :) Strasznie się cieszę i mam nadzieję że Mentosek skradnie również serducho Pani :) I żyli długo i szczęśliwie ;) I niech się spełni :) Teraz mam nadzieję kolej na naszego kochanego Kapselka!!! Oby i jemu się poszczęściło :)
    1 point
  8. Nie zawsze można pogłaskać. Dziś ze trzy razy wchodziłam, zanim się odpowiedni klawisz (za przeproszeniem) pokazał.
    1 point
  9. Dawno nic tutaj nie pisałam. Dogomania się tak zmieniła. Momentami nie mogłam wejść na dogo, coraz więcej rzeczy się na dogo sypie. W tym tygodniu miną cztery miesiące od śmierci Baritki, a dla mnie to nadal jest mało realne. Tęsknię za Barim bardzo, szukam wszędzie i wszędzie widzę to moje ukochane Słońce. Spacery już nie są takie same, nie robię zdjęć podczas spacerów. W lasku wciąż zdarza mi się nawoływać Bariego. Moja miłość, ukochany Pies mojego życia nie żyje. Tak bardzo boli Jego odejście i to, że nie mógł dłużej cieszyć się życiem. Wciąż trudno nam uwierzyć, że w ostatni majowy weekend byliśmy jeszcze razem nad morzem i Bari kopał w nadmorskim piasku, a już 22 czerwca odszedł. Tak szybko... Za szybko. Wszystko teraz jest niby takie samo, a jednak takie inne. Tęsknimy. Zawsze kochamy. Bari... Ostatni weekend majowy nad morzem. Tak niedawno...
    1 point
  10. oj pies tak duży, tej rasy i mała dziewczynka - to może rodzić problemy. Chyba bym nie ryzykowała. Dla rodziców może być stresujace pilnowanie non stop. by nic się nie stało.
    1 point
  11. Giguniu - niech się wreszcie czyjeś serce przed Tobą otworzy już na zawsze!!!!!
    1 point
  12. ale serduszkowa panienka. Dziękuję Lucynce. Mi też się podoba najbardziej pierwsze zdjęcie.
    1 point
  13. Wszystko śliczne, ale dla mnie pierwsze najładniejsze :)
    1 point
  14. 1 point
  15. Giga zachowała się jak normalny i juz sporo nauczony pies!!!!!
    1 point
  16. Co najmniej pół godziny - godzinę przed podaniem Caprodylu lek z grupy inhibitorów pompy protonowej (czyli np. Bioprazol, Omeprazol), ewentualnie Ranigast. Psy mają dużo silniejszy kwas żołądkowy niż ludzie, dlatego dla psa 25-30 kg raczej wersję Max. To pozwoli na oszczędzenie błony śluzowej żołądka i jelit, którą NLPZy niestety uszkadzają. Poza tym możesz dodatkowo włączyć psu na okres leczenia i do 2 tygodni po florę bakteryjną (Bioprazol, Fortiflora).
    1 point
  17. Zaraz mnie coś trafi, weszłam na dogo z komòry i przez durne reklamy nie mogę "latać" po galeriach. W każdym razie żyjemy.
    1 point
  18. Wspaniali ludzie! Bardzo mili. Rozmawiałam z nimi jakbym ich znała od lat:lol:
    1 point
×
×
  • Create New...