Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/19/16 in Posts
-
Jeden Ktoś wie. Właśnie przed chwilą skończyłam długą rozmowę z panią Barbarą z Olecka. Zadzwoniła, żeby zapytać, czy w czymś mogłaby pomóc. Oczywiście podziękowałam uprzejmie. Nie chciałabym, żeby robiła sobie przedwczesne nadzieje, choć powiem Wam, że coraz bardziej przekonuję się, że pani Barbara szczerze pokochała naszą księżniczkę. Kiedyś przysłała mi (na moja prośbę) zdjęcia domu - wnętrze i z zewnątrz. Nucia z pewnością czułaby się tam dobrze. Ale czekamy, co będzie gdy Ją ogłosimy. Kocia, której także szukamy DS, a na razie oswajamy, bo to dzikuska z działki zabrana jak wracaliśmy w zeszłym roku jesienią do kraka. Już prawie gotowa do adopcji. Jeśli znacie bardzo dobry dom dla super koteczki to dajcie znać :) Z dzikuski zrobiła się niesamowicie towarzyska koteczka. Na ostatnim zdjęciu maleńka wyleguje się na ślicznym, mięciutkim szalu kominowym, który podarowała Jej Asia - Alaskan malamutte. Maleńka bardzo lubi na nim leżeć :)2 points
-
Kejt, małe sprostowanie, a raczej dodatek... Wiem, ze dzisiaj miałaś od rana mega stres odnośnie wizyty, łapania i zabiegów Pepsika, ale zapomniałas napisać o uszach, ze cosik się tam za przeproszeniem "gnoju" narobiło i dostała jakieś krople - widzisz, jednak słucham co do mnie mówisz, mimo, że w tym czasie cykam foty na bazar :P1 point
-
Hektorek jest po kastracji i usunięciu jądra z jamy brzusznej, które nie zeszło. Ma na tę okolicznośc takie gustowne galotki. Wygląda w nich tak uroczo, że nie mogłam się oprzeć i wstawaim1 point
-
AgaG - bardzo, bardzo dziękujemy za domek dla Limonki :) Wczoraj nie pisałam, bo TZ cały dzień w trasie = ja przy zwierzyńcu. Zapoznanie przebiegło w porządku, mam nadzieję, że suńka nie będzie sprawiać problemów. Ergo na razie smaruję to miejsce na łapie maścią antybiotykową i trochę pomaga. To jest po prostu rozlizana skóra i nie wygląda strasznie, ale lepiej, żeby to znikło. To jest w takim miejscu, że Ergo nawet z nudów leżąc w budzie sobie może memłać.1 point
-
Wczoraj dzwoniła do mnie Pani Gosia, znajoma ewu, która także pomaga psiakom z tego schroniska. Szuka DT dla małego, czarnego pieska z białym krawacikiem. Mam dostać zdjęcia. Piesio w wieku około 3ech lat. Ja od kiedy adoptowałam mojego Tuptusia nie dam rady być DT. Dla równowagi super wieści z DS Perełeczki (na Dogo Nelci). Cała rodzina zakochana w Perełce po uszy (z wzajemnością). Perełka szczęśliwa, zadowolona. Zobaczcie:1 point
-
Dobrze, że guzki nie są tym, czego się boimy najbardziej przy takich zmianach Mizianki zostawiam dla Seniora :)1 point
-
Nowe dla Ergo na śląskie: http://alegratka.pl/ogloszenie/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-27257379.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/297964/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to/#.Vp4TsE9CQUc http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/gliwice/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to/1001542484600910470798809 http://gliwice.lento.pl/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-,3899025.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,120233,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to-id126953.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to!,133697 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=18472 http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-12374/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/12374-big-1-1453201949.jpeg http://gliwice.oglaszamy24.pl/ogloszenie/738144508/gliwice-Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to.html http://petsy.pl/ogloszenia/13/1_Psy/34_Wielorasowe/41220_Jestem_bezdomny_Prosz_zmie_to_.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/86578/jestem-bezdomny--prosze-zmien-to-/ http://owi.pl/ogloszenie/jestem_bezdomny_prosze_zmien_to,1137327 http://www.petworld.pl/ogloszenie/koty/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to/82282 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-7.html#.Vp4fAU9CQUc http://www.pineska.pl/?do=view&id=155609&title=jestem-bezdomny-prosze-zmien-to http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/1967830 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/5166-Jestem+bezdomny.+Prosz%C4%99+zmie%C5%84+to!#.Vp4iRU9CQUc http://www.pajeczyna.pl/katowiceslask/Spolecznosc,zwierzaki/859618,jestem-bezdomny-prosze-zmien-to.html http://ogloszenia.5aleja.pl/ogloszenia-darmowe/ogloszenie/psy-do-adopcji-7/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-5626.html1 point
-
Basieńko jak niespodzianka dzis przyszła pocztą :) Moja Nikusia bardzo dziękuje1 point
-
Bardzo prawdziwe - Feniks :) Cieszę się razem z Wami dobrą kondycją Semika. Serdeczności :)1 point
-
Kruszynka rozkoszna i faktycznie kurdupelek z niej nawet przy kocie. Jak to dobrze,że wygrzewa się w piernatach ,a nie tkwi na schroniskowym betonie. Czekam na rewię mody w nowych kreacjach. Alaskanie , spiesz się na Alaskę ,bo z lodowców coraz mniej zostaje ,a naprawdę jest co podziwiać w realu. Mogę parę zdjęć tu wkleić z wycieczki.1 point
-
1 point
-
NO !!!! I żeby mi to było przedostatni raz !!! Witamy się :) Dzień Dobry i najmilszego :) Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie :) Nie było kąpiułki,bo pańcia się zasiedziała przy kompie :( Ale dzisiaj obiecujemy, że się wykąpiemy :) Kąpielowych nie mamy, ale w zastępstwie kilka z dzisiejszego poranka Kotecka to też niezła pościelówa !1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
ha zamawiam ocieplacz z serduchem popielato-czerwony przed walentym :P :D prosze zrobic więcej ocieplaczy , NO!1 point
-
1 point
-
Ale on cudny, jak sie bawi!1 point
-
I znów u Czupurka. Dziś miał dzień pełen emocji- spotkane ze swoimi wolontariuszkami, spacer grupowy z psiakami, wyjazd do lecznicy na badania, a tam dojechał też jego wieloletni kumpel ze schroniska-Ralf. Radości, piszczenia, wąchania nie było końca. Niestety, jest też zmartwienie - wyniki krwi wskazują na niedokrwistość, za niski hematokryt,mało czerwonych krwinek ( o ile nie pomyliłam czegoś), jest także zbyt mało żelaza. Mamy umawiać się na usg u dr Marcińskiego, oby nie było to sączenie krwi do brzucha. Poza tym ciągle pamiętamy o guzku na nadnerczu . Wrzucam zdjęcie wyników badania krwi. dziś poszło 135zł Poza tym pazury obcięte, ucho wypłukane.1 point
-
Oj tak. W domu zastalismy wszystko w najlepszym porzadku, dzieciaki daly sobie rade koncertowo i wzmocnily wiez siostrzano-braterska, a ze byl to dla nich jednak wysilek psychiczny niech swiadczy fakt, ze po naszym powrocie oboje zasneli po poludniu ;) W Paryzu bylo aktywnie, duzo chodzilismy, odnalezlismy grob Slowackiego na cmentarzu na Montmartre, bylismy w kinie i na dwoch wystawach, ale co najwazniejsze sprawdzilismy po raz kolejny, ze nadal lubimy razem byc i wciaz mamy o czym rozmawiac :) Za to nieobecnosc w pracy drogo kosztowala i przez ostatnie dni pracowalam do 20.00 a potem gotowalam ulubione potrawy studenta, bo ten wczoraj rano wylecial z powrotem do Aberdeen. Wroci za 2,5 miesiaca na tzw przerwe wiosenna. Brak nam go bardzo i choc wiemy, ze tak ma byc, to jednak ciezko sie do tego przyzwyczaic. W piatek spadl u nas snieg i zrobilo sie bajkowo. Dzis rano byl lekki mrozik i slonce, poszlismy na pola. Po upewnieniu sie, ze nikogo nie ma wokol spuscilismy Hopke ze smyczy a Poleczka byla na dlugiej, automatycznej. Zosia szalala na sniegu i robila sporo halasu. W pewnym momencie o 300 m od nas z lasu wypadl lis i pognal wielkimi susami przez biale pola do lasu po drugiej stronie. Pola nic nie zauwazyla, ale Hopka po kilku sekundach rzucila sie w poscig. I miala spore szanse dogonienia lisa, ale zaczelismy ja wolac, ona zwolnila i to wystarczylo, by lis zniknal w lesie. Wolelibysmy, zeby nie doszlo do konfrontacji miedzy nimi, bo oba zwierzaki moglyby ucierpiec. Hopcia wrocila cala radosna i widac bylo, ze gonila lisa nie w zlych zamiarach, tylko czysto sportowo. Potem na obiad przyszla do nas moja przemila kolezanka z pracy i przyniosla rozne kolorowe papiery i naklejki, ktorymi we dwie z Zosia ozdobily pudeleczko na roznosci i maly zeszycik. I wyobrazcie sobie, ze Pola nie tylko przyszla z wlasnej woli do "salonu" i towarzyszyla nam caly czas (jak Hopka, ale w jej przypadku to nic nowego), ale sama podeszla do Justyny i dala sie poglaskac! Obcej, nigdy nie widzianej osobie! Tak ja to wyczerpalo, ze po wyjsciu Justyny Polcia spala ciurkiem 2 godziny :)1 point
-
Gigunia dziś po obudzeniu się oparła przednie łapki o mój materac i uśmiechała się machając przy tym ogonkiem .Akcję powtórzyła 2 razy ,a potem wyczyniała wygibasy w swoim legowisku . Widać ,że pomalutku topnieje lód w jej serduszku i z zamrożonego emocjonalnie wypłoszka staje się coraz bardziej normalnym psem.1 point
-
Super Jari wygląda w tej obroży :) ale zresztą na nim to wszystko świetnie wygląda ;) Duffel w Shine in mint od Warsaw dog, zakochałam się w tym komplecie <31 point
-
A ja kupiłam obrożę firmy Patento Pet i jestem bardzo zadowolona. Wyciągana rączka w przypadku Jariego sprawdza się super :)1 point
-
znowu wlepiło się, ze odp na pierwszy post. Beataczl- dzięki zastała na cały rok :). Brzuszki??? OK :):) . Psiaki są bardzo szczęsliwe jak jada do lekarza-nic nie boli , tylko leża i sa głaskane. I mają nas na własność na te parę godzin. Chyba lubią te wyjazdy-Czupurek od razu leci do samochodu i pcha się na kanapę. Jedziemy w niedzielę, w planach badanie krwi ( czyli kolorowo nie będzie), pazury i tajemniczo działający :) biorezonans.1 point
-
Przepraszam Was, że tym razem nie o psach, ale jeśli sprawa Wam również jest bliska, podpiszcie, bardzo proszę: http://www.kochampuszcze.pl/1 point
-
1 point
-
Antonio - to charakterny, Najprawdziwszy Pan Jamnik - nieprawdaż?1 point
-
ha ha problem w tym,ze Antek nie siada a co dopiero położyć się na posłanku on stoi cały czas lub tupta.Dopkóki miał siły to było ok. ale teraz to zal patrzec na wariata .Jak juz usieliśmy on nadal łaził zapachowo i ogólnie jeszcze podjarany bo cos sie działo przecież.Kulał tak bardzo,ze jego chód przypominał mi taniec jakiegoś hiphopowca tak sie gibał,Siora go kładła na posłankoi przykrywała a on czmych i wyszedł i stoi ledwo żywy i ogonem kręci cały czas z radości,że wylazł i oszukał nas.Nie to trzeba zobaczyc tego sie nie da opisać jeszcze chwila i czołgał by sie.On jest taki słodki z tą swoja siłą i energia ciało może nie daje rady ale umysł Antka jest do przodu .Ta morda zmęczona jak juz udało sie go wreszcie połozyć zasnął w 3 minuty.Zupełnie jak dzieci ,ktore padają na twarz ale do łozka nie pojda i padaja na twarz w trakcie zabawy.1 point
-
Wzruszyłam się i dziękuję. Kocham takie fotki i Ciebie za to , że dałaś Gusowi takie wspaniałe życie :)1 point
-
[quote name='lis']Panie pro myśliwe,dzików jest więcej dzięki rolnikom i samym myśliwym: - rolnicy nie grodzą upraw a dodatkowo panuje moda na wielkoobszarowe monokultury obsiane kukurydzą,która stanowi główny składnik diety dzików,dzięki czemu ich płodność wzrasta i od jakiegoś czasu rozmnażają się one więcej niż raz do roku i obserwujemy młode,prowadzące młode - myśliwi do tego dokarmiają dziki tonami karmy,stosują także,tzw. nęciska - w Niemczech zakazano dokarmiania ale myśliwi obeszli prawo,stosując całodobowe nęciska,nie ma się więc co dziwić,że dzików jest więcej. [/QUOTE] Lis, a widzisz jakieś rozwiązanie? Z jednej strony mamy interesy rolników a z drugiej przyrodę. Tylko błagam nie mów o grodzeniu upraw bo chyba zdajesz sobie sprawę, że przy tych właśnie wielkoobszarowych uprawach to jest nierealne a dodatkowo przyniesie to więcej szkody niż pożytku dzikiej zwierzynie.1 point