Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/17/15 in all areas

  1. Loluniu , księciuniu alem się za Tobą stęskniła. Przyszłam wyściskać , wyprzytulać , wycałować . I nie podżeraj kości , nawet jak Pańciu da . Nie mamy czasu się martwić i bać .
    2 points
  2. Napisałam WYRAŹNIE,że spory na tym wątku mnie NIE interesują,nie opowiadam się za żadną ze stron - zresztą nie nadążąm,bo merytoryczne wypowiedzi giną wśród emocji... Mam powód,żeby pytać o Kaja,zupełnie nie rozumiem uporu w nieudzieleniu odpowiedzi,to tak infantylne,ze nawet nie śmieszne.To jakaś gra?Zabawa?O jakie "zamysły" chodzi,bo nie rozumiem? A jeśli się dowiem (sprawdzę) co się dzieje/stało z Kajem,to wtedy co?Może zapytać :)) o pozwolenie ujawnienia tej informacji jaka by nie była? Zdecyduję o tym sama. Miłej niedzieli. M.
    2 points
  3. Elik, nie odpowiem Ci. Nie umiem. Nie potrafię utrzymać takiego poziomu. Przerasta moje możliwości. Wygrałaś.
    2 points
  4. Paragonów i owszem , ale faktur!! Faktur, na litość!!!
    2 points
  5. Usiata, mam kilka pytań: Jeśli Kaj nie żyje, to : - dlaczego pozwolono mu biegać już następnego dnia PO SKOMPLIKOWANEJ OPERACJI ? - podobno 2-3 dnni były decydujące po operacji, a on umarł po prawie tygodniu (jeśli umarł) ? - dlaczego jak trafił do weterynarza, dostał jakiś durny lek, zamiast koniecznych badań na których mozna by bylo sprawdzic czy jelita nie sa splatane albo ciala obce? RTG, USG ? - Czy Kaj żyje, czy umarł ? - dlaczego po tak skomplikowanej operacji NIE BYL W CZYSTYM MIEJSCU, Z ODPOWIEDNIA HIGIENA, SAM, W SPOKOJU? Tylko wlasnie z 30 -kilkoma psami. Zaraz bede miala kolejne pytania, ale narazie, grzecznie proszę mi na to wszystko odpowiedzieć, jako prawnik powinnaś w naszych oczach być tym mądrym, rozsądnym, także liczę że dotrzymasz swoje słowa co do ujawnienia informacji o Kaju, bo to co się dzieje teraz - to przekroczenie granicy. Podawałam informacje o moim Kajkusiu a Tobie i tak to nie wystarczyło, bo chciałaś - nie wiem czego - żebym z psem przyjechała do Warszawy! A tu zero informacji i Ty - niby porządny prawniś - to akceptujesz? Nie wierzę własnym oczom, ale może jednak ''uratujesz się'' w naszych oczach. Muszę wyjsć z domu, ale będę wieczorem.
    2 points
  6. A to czemu masz mieć tą wiedzę? Płaciłaś? A jeśli płaciłaś , to odpowiednio dużo? Tylko tacy mają wiedzę. Inni nie mają prawa wiedzieć. No, chyba , ze piesek poszedł do domu , to wtedy sie dowiesz, jak wyczytasz tą treść spomiedzy peanów na cudowną, wrażliwą , przediebiorczą, kochaną , zaradną , czarodziejską (nomen omen) ciotecxzkę (niepotrzebne skreślić. Nikogo konkretnego nie mam na myśli , oczywiśvcie). A sprawa sądowa Makili i Topi jest wygodnym argumentem , żeby nie ujawniać prawdy o Kaju. Że żałosnym argumentem, to już nie dodam.
    2 points
  7. Szkoda ??? A do czegóż ona się nadaje ??? Odpuścić ??? To dla niej jedyna okazja do zaistnienia na dogo. Na wątkach psiaków, gdzie być powinna, pokazać się wstydzi więc tu bluzga. Odbija sobie to, co na nią bluzgają. Normalne odreagowanie - bilans musi być na zero :)
    2 points
  8. a mój ferrari miał rysę na przednim zderzaku... Oj... gabrysia2424... idź Ty lepiej do garów bo zdecydowanie obniżasz poziom dyskusji na tym wątku a jak zaraz za Tobą przyleci elik to ten poziom sięgnie dna. Usiata, Tobie proponuję powrót do brydża, może tam ugrasz więcej niż na doradzaniu Makili a przynajmniej przestaniesz tej kobiecie szkodzić. ludwa i Hope2 nie wiele wiecie - ślizgacie się po temacie, a dajecie się wypuszczać (podobnie zresztą jak wpuszczony w maliny radca prawny) i ujadacie jak dwa młode bulteriery w rękach nieodpowiedzialnego właściciela. A Ciebie gojka przepraszam. Przepraszam jeżeli poczułaś niesmak z powodu moich postów. Sama czuję do siebie obrzydzenie, że daję się wciągać w prymitywne dyskusje z przekupami dla których osiedlowy magiel byłby środowiskiem zbyt wykwintnym. I proszę nie odchodź z dogo. Tu naprawdę jest wielu ludzi dla których liczy się pies a nie mamona. Trzeba ich tylko znaleźć i im pomagać.
    2 points
  9. Mylisz się, nie było kogo zapytać. Makila nie mogła wydusić słowa, pełnomocnikowi tak się ręce trzęsły, że pomylił załączniki do aktu oskarżenia które próbował ułożyć na swoim stole, na stole sędziego-mediatora i wreszcie na moim. W efekcie wszystko tak pomieszał, że nie stanowi to kompletu. Z litości nad nim wzięłam jednak to co dał, ale znów będę musiała latać do sądu i sprawdzać rzetelność tego radcy. Co do reszty osób obecnych w sądzie - nie przedstawiały mi się. Wiem tylko, że to jakieś koleżanki właścicielki hotelu bo tak się przedstawiły zanim sędzia-mediator wyprosił całe towarzystwo z sali. *************************************************************************************************** Jeszcze jedno Usiata, KAJ nie ma nic wspólnego ze sprawą o pomówienie Makili. Nie stwarzaj fałszywych pozorów.
    2 points
  10. Ho, ho, ho, ale tu się napisało?!? nie dam rady wszystkiego teraz przeczytać bo aż tyle czasu to nie mam. To tak pokrótce, w punktach, w kwestiach zasadniczych: - proszę czytać ze zrozumieniem to, co juz zostało na tym wątku napisane - informację o Kaju maja wszystkie ciocie BEZPOŚREDNIO zaangazowane w pomoc Kajowi, - ciocie i wujek zaangazowane pośrednio - informację otrzymają niezwłocznie po tym, jak z tymi informacjami zapozna się sąd, - Topi miała szansę w piątek (wczoraj) zyskać informację o Kaju, jeśliby tylko o nią zapytała w świecie realnym. Była sprawa sądowa na której była obecna Topi, Makila, pełnomocnik Makili oraz troje Dogomaniaków więc było kogo zapytać o Kaja. Skoro Topi z okazji nie skorzystała to trudno, jej wybór, ale niech teraz nie krzyczy zza ekranu boldem i dużą czcionką. Wiem, że te informacje by się Topi przydały do następnej sprawy, ale nic na to nie poradzę, że bała się zapytać face to face. Informacje nie zostaną upublicznione zanim nie pozna ich sąd. Następna sprawa za miesiąc. I tyle w tym temacie. Co do pozostałych treści napisanych na tym wątku przez Dogomaniaków nie będących na mojej liście ingorowanych - kurczę, zazdroszczę Wam tego wolnego czasu, którego Wam nie szkoda na tyle klepania w klawiaturę. Ja to zawsze mam co robić. Tymczasem się pożegnam bo jadę na wizytę przedadopcyjną. Miłego dnia, i weekendu Dogomaniacy :)
    2 points
  11. Sam ma ogromne szczęście, że trafił do tak rozsądnej rodziny, oni wiedza jak z nim postepować, ale czasem lubi postraszyć, fakt już chyba od pół roku nic nie wiadomo starszeniu, ale było kilka takich numerów, że gdyby był w innej rodzinie, mniej konsekwentnej, wytrwałej, i odpowiedzialnej lub bojaxliwej to juz by wrócił, to trudny charakter, ale wie, że musi się podporządkować i spokojnieje bardzo pwoli, on jest uparty ale bardzo mądry.
    1 point
  12. A to najlepiej lubia dogi w chłodny deszczoyw wieczór, kanapa i własny ludź do przytulenia. Impuls korzysta z tego własnie :)
    1 point
  13. Nie raczej średnie,tylko średnie :) Kocyk jest duży :)
    1 point
  14. I malutka drobniutka ale charkterna Dejzi :)
    1 point
  15. Od ponad miesiąca ma też swój domek Florek teraz Filipek :)
    1 point
  16. A kto by w taką pogodę chętnie wychodził :):) spacer:):) zołza Zołza i Brodzio Zołza w pełnej krasie Zołza wyniosła
    1 point
  17. Bardzo się cieszę,że Zenuś w swoim,własnym domu.Powodzenia maluchu
    1 point
  18. Dzien dobrych wiadomości, takich bardzo potyrzebowałam, Zenuś pojechał do swojego domu. powodzenia maluchu, trzymam kicuki :) i czekam pewnie tak jak wszyscy na wieści :)
    1 point
  19. I jeszcze Borysek z Pelasią i swoją Panią na wakacjach :)
    1 point
  20. Wielkie Dzieki elik za wyroznienie ogloszenia dla Brysia. Trzymam kciuki bardzo mocno zeby znalazl kochajacy domek.
    1 point
  21. Kup mu kośc za złotówkę, może na list zwykły reszta starczy:P
    1 point
  22. W telewizji był w programie,,Wszystko o psach,,pokazywany największy pies świata.To Duży George-w kłębie ma 109cm.Jest przepięknym Dogiem Niemieckim,obok była najmniejsza psina świata Boo 10 cm... E/W/R
    1 point
  23. A co mi tam ,że chłodno i deszczowo na dworze
    1 point
  24. Pozdrowienia od Kiry teraz zwanej Ciapą Kira zaiera znajomość z sąsiadem :)
    1 point
  25. Miśka jest zołzą łakomą, wygodnicką i obrażalską. Łypie na mnie cały czas okiem i stroi miny.No i jest przekochana!
    1 point
  26. Niechcący niesetety, nie udało mi się z telefonu odpowiedzieć, więc odpowiem na tamten post teraz. Wierz mi lub nie ale w Polsce, czego by nie mówić, nie mamy klinik na wysokich poziomach, zadnych, w których z czystym sumieniem można zostawić psa, który wymaga nieustannego doglądania a nie podania leków, czy zajrzenia raz na jakiś czas. Żadna ze znanych mi klinik, nie zostawi przy psie osoby, która czuwa przy nim non stop i przez cały czas, odkąd mam do czynienia z psami nauczyłam się tego, że jeśli mam możliwość zabrania któregoś psa po operacji, choćby do domu w którym osoba ma nawet średnie doswiadczenie ze zwierzakami, podawaniem leków czy kroplówek, to należy to zrobić. Jesli się nie ma wyjścia, to oczywiste, że zostaje w szpitalu, bo to zawsze "jakaś" opieka ale jedynie "jakaś". Pomijając delikatny fakt zakażeń pałeczkami ropy czy innymi gronkowcami. Przerobiłam juz różne przypadki i prywatnie i fundacyjnie. Owszem, cześć psów dochodziła do siebie w klinikach ale zazwyczaj nie miałam wtedy gdzie zapewnic im lepszej opieki albo np dochodziły do siebie po składaniu łapy, to przy z zasady zdrowym psie ryzyko powtórnej operacji jeśli jest nadpobudliwy ale nie zagraża życiu Chyba jednak w świetle daleszej pisaniny i opiniowania na tym wątku hoteliku, sprawa Kaja ma znaczenie. Przeczytaj co tu piszesz o tej sprawie i wyciagnij wnioski. Bo nie kończy się na pytaniach ale na szeroko rozsnuwanych przypuszczeniach niczym nie popartych, co chyba już stanowi pomówienie? W sumie, skoro uważasz się za osobę rozsądnie myślącą i mającą na względzie jedynie psa, to nie rozumiem skąd nagle wziął Ci się prawnik z Koziej Dupy. Czyżby wyrok już zapadł a rzeczony prawnik dał ciała na całej linii? W sumie lepiej by było poczekać z ocenami kompetencji zawodowych Usiatej, czy owego prawnika do ogłoszenia wyroku. No ale skoro tak piszesz, to widocznie wiesz o kim piszesz i masz podstawy twierdzić, że brak mu kompetencji. Ja poczekam na ocenę sądu To prawda....jesteś bardzo pewna siebie. Pytanie czy masz ku temu podstawy. Ale to juz inna kwestia
    1 point
  27. Ogłoszenia już się ukazały, linki do nich zamieści na wątku CatAngel lub ja. CatAngel ma problem z zalogowaniem się na dogo. Linki aktywacyjne wzięłam na siebie, żeby Murce nie zabierać niepotrzebnie czasu, ale dane kontaktowe w ogłoszeniach są na Murkę. Za 100 ogłoszeń zapłaciłam 10,00 zł. Na OLX sama zrobię ogłoszenie i wyróżnię na 30 dni.
    1 point
  28. Nie , Usiata jest odważnym prawnikiem. Bardzo odważnym , który swoje prawo do wykonywania zawodu stawia na szali pogróżek na dogo. Ja bym tak nie zrobiła. Gdybym była prawnikiem. ( nawet nie marzę, ledwo czytać i troche pisać sie nauczyłam przez kilkadziesiąt lat egzystencji)
    1 point
  29. Między innymi i ja wiem, ale... Ale nie mam obowiązku, a tym bardziej ochoty odpowiadać z powodów ogólnie i wszem wiadomych. Uczeń z pierwszej klasy już dawno by to zrozumiał i dałby sobie spokój, gdyby nie miał jakichś tam zamysłów.
    1 point
  30. Dziękuję Aguś za zrozumienie i współczucie. Nie poganiam pana. Ja po śmierci mojego nieodżałowanego Emirka czekałam kilkanaście lat, żeby przygarnąć następnego psiaczka. Bałam się, niepotrzebnie, jak okazało życie, że będę w nowym piesku szukać Emira :(
    1 point
  31. Hej To dobrze,że mandatu nie dostałaś ;) A następnym razem się nie spiesz tylko wytłumacz "że w korku stałas" ;)
    1 point
  32. U nas bez zmian, ani do przodu ani do tyłu - narazie stoimy w miejscu więc kilka zdjęć
    1 point
  33. To jest poprostu mega żenujące-dorośli ludzie-jakaś pani prawnik z Koziej Dupy nawet-odpierdalają takie rzeczy. Ludzie, ogarnijcie się szczekajcie na siebie w realu,przy waszych adwokatach. Ja zostałam skutecznie zniechęcona do pomagania prywatnym schronom i hotelikom. Sprawa pieska,o którym ludzie chcą mieć wiedzę pewnie nie będzie ujawniona bo pani pseudoprawnik jest takim prawnikiem jak jej gówniane obietnice,że jutro pojutrze,za tydzień sprawę psa ujawni.
    1 point
  34. Elunia i tak ślicznieeeeeeee Ci dziękujemy, ze pomyślałaś o naszej Saruni !!! Pan potrzebuje pewnie wiecej czasu. To wszystko zależy od człowieka, jeden potrzebuje go mniej, drugi wiecej. Strasznie mi przykro z powodu śmierci jego suni. Życie jest takie niesprawiedliwe...
    1 point
  35. <3 <3 <3 Przeogromnie dziękuję dogomaniakom z długim stażem, tym, którzy byli tu od początku za mojego Tolusia. Moje serce i życie. Za walkę o tego wspaniałego psa. Gdyby nie Wy moje zycie było by puste. Kiedy pomyślę,że chciałam wziąć do domu młodego psa-żeby mój Hades miał się z kim bawić...ech...całe szczęście, moje dziecko uparło się na "Szeryfa", bo tak mówił na Tolusia. Bo Tolo wydzierał się w boksie. A wypuszczony szybko robił co trzeba i stawał tak,że żaden inny pies nie mógł podejść i się przytulić. Wydaje mi się, że to Tolo wybrał nas-kilka razy spotkaliśmy się na spacerach. Zawsze z subtelnościa słonia w składzie porcelany się z nami witał. Po kilku dniach pobytu u nas wiedziałam,że nie oddam go nigdy i nikomu. Bo Tolo to pies, który kradnie serce w sekundę-Wy to wiecie przecież :)
    1 point
  36. 1 point
  37. Też trzymam kciuki za udaną namowę męża, bo "mój" pan nadal milczy, a zagadnięta jego żona powiedziała, że mąż nadal w żałobie.
    1 point
  38. Dex pozdrawia [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/4945d0a11849aadc][/URL] Z Pańciem [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/518dd6a8964b8197][/URL] I z Pańcią [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a89d8ac64e3565b8][/URL]
    1 point
  39. Szukam kochającego i odpowiedzialnego domu dla suczki w typie sznaucer miniaturka w wieku ok. 7-8 lat. Mała ( lub jak córka na nią woła Kuna) to bardzo mądra, kontaktowa sunia po przejściach. Obecnie jest u mnie w DT w Warszawie, gdzie odzyskuje pewność siebie i ciepło ludzkich rąk.Zabrałam ją ze schroniska Warszawskiego na Paluchu, gdzie została przyjęta w opłakanym stanie - zarośnięta tak,że nie mogła się swobodnie poruszać i nic nie widziała. Mała jest wysterylizowana i leczone ma gardło ale jak na terierowatą przystało już obszczekuje gości. Lubi dzieci ( moja córka 11lat) uwielbia się bawić i być głaskana, po prostu być w centróm uwagi.Ładnie chodzi na smyczy, choć gdy czuje się nie pewnie to woli szybko wracać do domu.Ładnie zostaje sama w domu, zachowuje czystośc. Poszukiwany dom (najlepie Warszawa) bez innych czworonogów, gdyż mała lubi rządzić. Warunek -możliwość sprawdzenia domu oraz podpisanie umowy adopcyjnej Zainteresowanych proszę o kontakt na nr.tel.604 127 723
    1 point
  40. 1 point
  41. A to właśnie ten groźny ludowy beskidzki pies łańcuchowy - czyli Maniek:
    1 point
  42. Przepraszam ,ze sie wtracam do dyskusji ,ale nigdy nie zrozumiem ludzi ,ktorzy trzymaja psy w budach. Jaki to w ogole ma sens? Po co takiej osobie pies gdy sam siedzi w domu a psa trzyma po za domem w budzie ?
    1 point
  43. Milczenie byłoby odebrane jako akceptacja warunków. A i sama gadanina ma sens, bo Tiffi ma chociaż budę przed zimą.
    1 point
  44. Dziś zakończyliśmy sezon działkowy. Oczywiście Gajulec był na działce z nami:) Był czas na pospacerowanie nad Pilicą I był czas na pilnowanie wiewiórek za ogrodzeniem działki:) Teraz nasza mała mordka słodko śpi, odpoczywa po wrażeniach:)
    1 point
  45. Kabri powędrowała dziś do domu. W końcu! :) Na czwartkowej akcji w schronisku z dzieciakami ze świetlicy skradła serce dziewczynki. Na całe szczęście rodzinka planowała mieć psa, więc dziś zabrali Kabri do domu. Oby się dobrze zachowywała! Będzie mieszkać z 4-letnim chłopcem i 9-letnią dziewczynką, także będzie z kim spalać niespożytą energię. A mieszkają bardzo blisko, więc liczę na jakieś spotkania:)
    1 point
  46. Co myślicie o podawaniu psu kurzych łapek ? Ponoć galaretka z nich jest bardzo zdrowa. Czy można podawać też surowe, jeśli tak to co z pazurkami?
    1 point
×
×
  • Create New...