Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/10/15 in all areas
-
Niestety nigdy nie wiadomo jak zadziała na organizm narkoza. Będziemy trzymać kciuki aby wszystko dobrze się skończyło :)1 point
-
Ja tez sie martwie o Henia. Zauzo tych zmian w jego zyciu. Co sie zaprzyjazni w pieskiem to piesek znika I z ludzmi tak samo :(1 point
-
Witaj Wiele ciekawych i ważnych informacji na temat rasy znajdziesz na Forum owczarka belgijskiego - Main Page. Czytania na baaardzo długi czas. Ja też mam psa tej rasy i bardzo wiele korzystałam z tego forum. Jak coś Cię trapi to zadawaj tam pytania. Na temat klapniętych uszek też tam jest. Ja swojemu dawałam preparaty z glukozaminą i chondroityną, dodatkowo gotowałam galaretkę z łapek kurzych. Ale poczytaj sobie to wszystko na tym forum, na prawdę polecam.1 point
-
Jejku, nie nadążam czytać tego wątku :) Nie pamiętam już czy dziękowałam ewkar za rzeczy podarowane dla piesków?... nawet jest kocyk imienny dla Ergo :) Posłanka szyte przez ewkar są naprawdę rewelacyjne, widać fachową rękę, wyglądają jak ze sklepu :) ewkar czy Ty potrafisz wszywać też zamki do kurtek? Ergo jest naprawdę jak szczeniak, przeżywa psina drugą młodość, bo tą właściwą pewnie spędził na łańcuchu. Dzisiaj musiałam go na chwilę przypiąć na lince do płotu (przeprowdzałam innego psa z boksu do boksu) - żebyście słyszeli ten straszny płacz Erga, totalna rozpacz i zawodzenie... serce pękało. Było to dosłownie 3 minuty, a ten biedak myślał zapewne, że znów został uwiązany na stałe jak wcześniej.1 point
-
Już byłam :) Marticzka, u mnie zawsze można, nawet trzeba :)1 point
-
Cuuudownie!!! Na pewno jest zdrowy, wszystko na to wskazuje.Fajnie, że wet ma wziewkę, u nas jest tylko w Argosie właśnie i tylko tam jest rtg.Zawsze to bezpieczniej. Urocze jest to, że Ergo zachowuje się jak szczeniak, chociaż to dorosły pies i w dodatku po przejściach.Musi nadrobić braki, kiedy nie miał właściwie kontaktu z człowiekiem, jadł byle co, a o zabawkach nawet nie mógł marzyć.Odbija sobie teraz stracone szczenięctwo.Tego psa nie da się nie lubić, nawet znając go tylko ze zdjęć i opowiadań, prawda? Jest w nim coś ujmującego.Nie wiem jak Wy, ale bardzo chciałabym go wygłaskać, przytulić, porzucać mu piłeczkę...itd.Kochane psisko.1 point
-
wieści z dziś :) Erguś zachowuje się jak duży szczeniak, jest pełen radości i chęci do zabawy. Pani Kasia musi wszystko przed nim chować po kieszeniach albo gdzieś wysoko umieszczać, bo podkrada rękawiczki, szczotki i inne rzeczy, które można porwać do pyska i się nimi bawić. Nauczył się mruczeć prosząco, wołać panią Kasię, gdy wyprowadza ona inne psiaki na spacer, a Ergo czeka na swoją kolejkę :). To nie jest szczekanie- opowiadała mi pania Kasia, - tylko takie ponaglanie :). Gdy dopnie swego, jest dłuuuuugie si, czyli uczy się zachowywania czystości. Co prawda po nocy zwykle jest co posprzątać, jakaś jedna kupka się zdarza, ale to dlatego, że nasz kochany psiak pochłania ogromne ilości jedzenia. Ergo po tych 5 latach wiecznego niedojadania, głodu po prostu, wykazuje zainteresowanie nowymi przedmiotami zawsze w taki sposób, by najpierw upewnić się, czy czasem nie nadają się do jedzenia :) Jedzenie jest dla niego ogromnie ważne. Lubi suchą karme, ale przepada za smaczkami, jak wędzone kości na przykład. Delektuje się nimi z ogromną przyjemnością. Wygląda znacznie lepiej, już mu się boczki zaokrągliły. A tak w ogóle, to z rozmowy z panią Kasią wywnioskowałam, że bardzo lubi ona naszego Ergo, I jakby inaczej, to przecież rewelacyjny pies! Rozmawiałam z panią Kasią również na temat diagnostyki profilaktycznej. Gabinet, z którego korzysta pani Kasia, robi badania krwi na poczekaniu, więc Erguś będzie miał najpierw kompletny przegląd: skóry, uszy, gruczołów okołoodbytowych, badania krwi (również pod mikroskopem), osłuchanie serca, rtg klatki co najmniej, a być może całościowe rtg, no i usg oczywiście, Pies latami niebadany i tak zaniedbywany musi być kompleksową diagnostykę. Tego wymaga odpowiedzialne postępowanie ze zwierzakiem, :) Zawsze mam zwyczaj zlecać wetom taką diagnostykę u odratowanych psów i z doświadczenie wiem, jak wielkie ma ona znaczenie. Jeśli wyniki pokażą, że nie ma przeciwskazań, będzie narkoza wziewna i kastracja w tej narkozie. Za około dwa tygodnie (zdaje się) pani Kasia wybierze się na te badania. Bardzo odpowiedni czas. Psiak się wzmocni jeszcze, nabierze ciałka. :) Dziś Erguś dostał kolejną dawkę leków na odrobaczenie, z czego wnoszę, że już dwa tygodnie cieszy się wolnością :)1 point
-
1 point
-
Trochę czasu już minęło od ostatnich fotek... U nas ostatnio popadało śniegu więc była okazja do zdjęć :) Nie wiadomo kiedy się powtórzy bo od trzech dni pada deszcz i o śniegu już dawno można zapomnieć... Bajutek niezmiennie zadowolony :) Tylko tutaj jakby zły ;) Jest i starszyzna plemienna ;)1 point
-
tak, Homerek miał badania nawet już po pierwszej dawce nie było microfilarii. Adwocate sobie z nimi radzi. Wczoraj dostał trzecią ostatnią dawkę adwocata, po której mamy odczekać dwa tygodnie z badaniem, Natomiast advocate nie wystarcza do zwalczania dorosłych osobników, które Homer ma w płucach. Tu problem jest bardzo złożony. Adwokat plus antybiotyki (co do których odkryto na Słowacji, że niszczą bakterie znajdujące się w organizmach dorosłych osobników tych pasożytów i na tej zasadzie pomagają je truć) podtruwają dorosłe osobniki, ale oprócz tego konieczne jest podawanie silnego leku na te nicienie w płucach. Jest to IWERMEKTYNA (preparat Ivomec ale może być inny) w dawce 6μg / kg masy ciała - ma to przepisane Homerek. Dwa razy w odstępach dwóch tygodni dostał to w arwecie, a teraz dziś idę do pobliskiego gabinetu, gdzie wysłałam mail od doktora Rafała co do dawki, jeszcze nie dopytałam, czy to ostatnia dawka tej trutki, czy nie. Antybiotyki natomiast bardzo długo ma Homerek brać. Adiunkt z Wrocławia z Uniwersytetu Przyrodniczego, specjalista w tym zakresie, z którym nawiązaliśmy kontakt, przesłał doktorowi obszerny artykuł dotyczący doświadczeń weterynarzy na Słowacji w zwalczaniu dirofilarii immitis. Wynika z niego, że cztery miesiące Homerek ma te antybiotyki dostawać, Unidox salutab dostaje 100 mg, trzy czwarte tabletki raz dziennie, (wszystkie nazwy leków podaję z głowy, nie mam czasu sprawdzać, czy ich pisownia jest poprawna, ale mam nadzieję, że tak) Homeruś na pewno nie najlepiej się czuje po adwokacie, taki ospały był. W każdym razie walczymy z chorobą główną. i bardzo bardzo rozpieszczamy, Myslę, że Homer juz wie, że jest bardzo kochany i że zrobię absolutnie wszystko, by był zdrowy.1 point
-
Tego się po pierwsze nie da zrobić, bo pies musiałby żyć energią kosmiczną ;) a po drugie stoi w sprzeczności z długą listą składników Orijena (kilka źródeł białka zwierzęcego, rośliny strączkowe, sporo warzyw, owoców i ziół). Jeśli załatwia się zdecydowanie zbyt często, w dodatku wypróżnienia przybierają formę mocno miękką, to może być to problem z przyswajaniem tej właśnie karmy. Wiele osób karmiących Orijenem i Acaną sygnalizuje taki problem - niektóre psy tak reagują na dużą ilość ziół. U innych z kolei ta karma to strzał w dziesiątkę - widać tak było w przypadku Twojego starszego psa. Każdy organizm jest inny. Jeśli więc tendencja do luźniejszych i obfitych stolców będzie się pogłębiać, to sądzę, że próba zmiany karmy jest uzasadniona. Jeżeli po Orijenie nie ma żadnych skórnych objawów, to znaczy, że pies nie jest jakimś mega alergikiem i powinnaś bez problemu dobrać coś równie wysokobiałkowego a np. z mniejszą ilością dodatków ziołowych. BTW możesz napisać, ile lat ma ten starszy odchowany na Orijenie? Właśnie niedawno zastanawiałam się, od ilu lat ta karma jest na polskim rynku (o ile odchowałaś tego psa w Polsce rzecz jasna ;))1 point
-
Przepraszam, ale to spychanie odpowiedzialnosci :ja nie bede robil, bo nie mam ku temu warunkow. Kupy mozna wyrzucac do zwyklych koszy, jezeli sie nie da, to trudno, zabrac kupe do domu. Co byc powiedzial na wyrzucone w krzaki pampersy? Bo kosza nie bylo Zawsze jakies usprawiedliwienie sie znajdzie, a to przepis glupi, a to droga krzywa, kosza nie bylo, albo po prostu po co stac na czerwonym jak nikt nie jedzie? Pewnie, ze mozna zrobic eksperyment i na jakims odcinku drogi mierzyc predkosc i kazdemu kto jedzie zgodnie z przepisami dawac nagrode. Ale nie mamy do czynienia z psami czy dziecmi, tylko z doroslymi ludzmi. Chyba od doroslych mozna wymagac odpowiedzialnosci i samokontroli? Nie wiem czego trzeba uczyc, zeby spoleczenstwo stalo sie bardziej spoleczne. Zeby ludzie zobaczyli, ze inni tez maja prawo do przestrzeni publicznej, bez tlumaczenia sie, ze psow nie lubie, boje sie, albo mam alergie. Ludzie pozwalajacy psom biegac swobodnie, obwachiwac ludzi, podbiegac do psow itp, ciekawe jak by zareagowali gdyby ktos przyszedl do ich domu i wpuscil psa na ich ogrod? Albo do salonu, na kanape? Czemu w tych przypadkach prawo wlasnosci jest szanowane, a w przypadku psow nie? Przeciez nigdy nie wiesz co to za pies pojawia sie przed toba. Moze jest chory, moze szkolony w jakims celu i psujemy prace? Wiesz pewnie, ze najwiekszym przeklenstwem dla osob niewidzacych z psami przewodnikami sa psy innych ludzi. Kazdemu kto puszcza swojego psa do psa przewodnika dla mnie moglby dostawac kare kamieniolomu. Albo zeby bylo konstruktywnie, tydzien sprzatania trawnikow z psich kup. Wystarczyloby zrozumiec ze nasza wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie cudza i ze przestrzen publiczna musi byc dzielona, nie moze byc zagarniana przez jakas grupe.1 point
-
Też sercem jestem z Tobą Maciusiu! Postaram się też wygrzebać jakiś pieniążek w przyszłym tygodniu,1 point
-
1 point
-
To jest p.Marusz z Ogrodu św.Franciszka.Wiecie, ilu jest członków stowarzyszenia? 50!.Oprócz tego są wolontariusze.P.Mariusz twierdzi, że domki są bardzo starannie sprawdzane, są wizyty przed- i poadopcyjne.Jak to się ma do Kamyka? Wszystkie zwierzęta są odrobaczane i szczepione.Żaden z moich tymczasów nie był, to tak na marginesie. http://tv.tarnobrzeg.pl/2012/12/gosc-tygodnia-mariusz-mazur-2012-12-14/ Zastanawiam się, czy p.Mariusz dobrze się czuje? Czy sumienie go ciut nie ciśnie?1 point
-
Murko, można tak zrobić, ale tylko pod warunkiem, że WSZYSTKIE podstawowe wyniki krwi będą od razu, tzn, przed narkozą, Nie wiem , jak to jest w lecznicy, z której korzystasz? Będę na poczekaniu? I jeśli tak, jeśli mają maszynę, a nigdzie krwi nie wysyłają, to trzeba poprosić, aby koniecznie zbadali krewtakże pod mikroskopem ze względu na paskudne choroby, które wychodzą tyko tak. (kilka próbek trzeba zrobić i oglądnąć), naprawdę coś o tym wiem i to ważne, Ergo na oko może wyglądać na zdrowego psa, ale co tam u niego w środku nie wiadomo przecież. Są teraz obecnie różne groźne choroby, które objawów nie dają bardzo długo widocznych.1 point
-
Etnuś, trzymam kciuki. :)1 point
-
Etnuś, jestem. :) Dziś rano poleciały moje deklaracje dla Etny za I-VI 2015. Czyli 180 zł. :)1 point
-
1 point
-
[quote name='Roxy']Ja jak chcialam zmienic karme to pan w sklepie odradzil mi i powiedzial, ze royal jest dobra karma, moja vet tez doradzala royalka. Oczywiste jest, ze jednemu pasuje jedna, komus innemu nastepna itd. Moim zdaniem royalek jest dobry i piesio tez nie ma problemow;)[/quote] A co wet ma powiedzieć jak sam sprzedaje i ma większość szkoleń przeprowadzanych przez tą firmę?:diabloti:1 point