Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ada_Mirra napisał(a):
Witam się u Was :D teraz się ode mnie nie odpędzisz hihi :evil_lol:

cuuudny Morusiasty :loveu: zdjęcia proszę :D


Witamy ciepło :) A my wcale nie wyganiamy, lubimy natarczywych :lol: Najwyżej jak dasz mi w kość to psem przegonię :evil_lol:

Zdjęcia być będą, ale muszę znaleźć aparacik i go podładować... a tak swoją drogą niedługo będzie lustro, ale nie mam pojęcia co wybrać... :(

Posted

Ty$ka napisał(a):
Witamy ciepło :) A my wcale nie wyganiamy, lubimy natarczywych :lol: Najwyżej jak dasz mi w kość to psem przegonię :evil_lol:

Zdjęcia być będą, ale muszę znaleźć aparacik i go podładować... a tak swoją drogą niedługo będzie lustro, ale nie mam pojęcia co wybrać... :(


haha a ja się też psem odgrożę :evil_lol:

ja pod względem technicznym i ogólnym (zastanawiam się nad kupieniem nowego lustra) to mogę Ci polecić ten co jest u mnie na razie na pierwszym miejscu canon 1100D i dwoma obiektywami do wyboru albo 18-65 albo 55-250 albo 50 1.8 ja chcę najbardziej te dwa ostatnie :P sory za offtopa :oops:

Posted

Dzisiaj byliśmy na spacerze w lesie. Pomimo tego, że na wypadzik wybraliśmy się do zacienionego, w miarę chłodnego miejsca oraz wtedy, gdy zaczęło zachodzić słońce i tak byłam zmuszona robić kilka postojów - M. zbyt się męczył. Mam kilka fotek, nie jest to duża ilość zdjęć, ale zawsze coś. ;) Dziś wstawię tylko parę - ot tak, dla smaku. Reszta jutro :cool3:









Posted

Spotkanie z wyżłem niemieckim, niezbyt sympatyczne spotkanko, bo biednego Moruska murzyn nie polubił... :(


\

Przy lesie już :)




Reszta jutro :)
Pozdrawiamy.

Posted

[quote name='ewes']http://images39.fotosik.pl/1606/36c64e6e908b4063med.jpg -> jak rasowy wilk :diabloti: (czy coś :D)
Szczenię wilkołaka :cool3:

[quote name='Istar19']biedny Morusek - taki upał a on tyle futra ma :smile: ale i tak dzielnie się trzyma!

czekam na resztę cudownych zdjęć :smile:
Futro i futro... Morus owłosiony jest no i cóż zrobić. A panię ma taką, że boi się mu osobiście przyciąć :eviltong: Znając moje zdolności, pewnie po ścięciu każdy by tylko pytał: "Boże, coś ty mu zrobiła?!" :cool3:

Dzisiaj niestety piesek pada... ciągle śpi, dopiero w nocy stanie się aktywny. ;)

[quote name='rashelek']http://images39.fotosik.pl/1606/36c64e6e908b4063med.jpg pełno mam takich zdjęć :lol:
Czekam na resztę!
Z kolei my nie mamy wiele zdjęć wyjca, zawsze wtedy warczę na psa, by się przymknął (całkiem pozytywnie :eviltong:) lub dołączam się do konwersacji :P

Reszta fotek dzisiaj, zgodnie z obietnicą... :)

[quote name='Joann']haha ale on jest owłosiony;p nie zamierzasz go troche przyciąć? ja już Witolda obstrzygłam ehhhe
No i jak tu takie futro ściąć? Śliczne i mięciutkie? :shake: Szkoda mi będzie :P. Codziennie z psa wyczesuję tony futra, tak się zastanawiam czy lepiej nie wyjdę na założeniu fabryki szalików z psiej sierści :evil_lol:

Ściąć go jakoś mi strach... A jak futro nie odrośnie do jesieni?

[quote name='Jean']http://images39.fotosik.pl/1606/36c64e6e908b4063med.jpg ->
- No ruszaj się babo a nie zdjęcia mi robisz!? :P

:lol:

Prędzej - "Idźmy już do domu, no błagam... ja nie chcę być usmażony" :diabloti:

Posted (edited)

Moruuuusowaty :P


I kolejna trawka, i to pytanie w oczach czy można wejść ^^




Spotkaliśmy też kilka psów z właścicielami na jagodach... Pierwszym był mały, warczący kurdupel - bez smyczy i obroży... A jego właścicielka na widok mnie z psem na smyczy i ignorującą jej pieseczka, powiedziała do nas "Do widzenia". Zaraz jednak na moje "Nie wydaje mi się, żeby to był pani prywatny las... mam takie samo prawo wchodzić tutaj ze swoim psem, jak i pani..." zdziwiła się... A to, że mruknęłam, iż łamie prawo, bo jej piesek jest bez smyczy chyba też słyszała... bo nagle stała się miła dla nas i przestała nas wyganiać...
A to jej przeuroczy piesek, który na nas się rzucał:


Ale jej odszczekałaś :D


No i kolejny agresor... ten już po wyjściu z lasu ;)

Edited by Ty$ka
Posted

Jednak ten umiał już czytać psią mowę i na moją dominującą pozę, zaczął CSować...


No i przystanek na poboczu drogi (ślepej uliczki) :P


Pycholek z bokserowymi glutami :cool3:


Zobaczył też nas taki sznaucerek...


...zapoznał się z M....

Posted

[quote name='rashelek']Widzę, że Morus uwielbia włazić w wielką trawę? :D
Ciekawe, że wyganiają was z lasu, jakaś paranoja chyba.
Oj tak... Morus na punkcie trawy jest jakiś rąbnięty :evil_lol: Tfu, chciałam powiedzieć - uzależniony :lol: Wystarczy mu skrawek dłuuuugiej trawy i zachowuje się tak, jakby przed chwilą coś brał :eviltong: No, ale jak spożywa trawkę to co się dziwić... ;P

Tylko wiesz... gdyby jeszcze ta kobieta była widoczna, miała psa z obrożą i poprosiła kulturalnie to bym odeszła. Pal sześć psia agresja i brak smyczy... No bym zrozumiała... no, ale to nie moja wina, że ona, babka schowała się za drzewem, a że my szliśmy pod górkę to nie widzieliśmy, że tam ktoś jest... Na nasz widok krzyknęła z oburzeniem "do widzenia", jakbym jej co najmniej do domu weszła... :icon_roc: I zamiast brać swojego psa to ona schowała się za krzakami (możę myślała, że dzięki temu nie będzie widać, że to jej pies?), a kundel od razu się na nas zasadził... Gdyby nie praca nad Morusa zachowaniem i posadzeniem go koło mojej nogi to skończyłoby się to krwawą jatką... Owszem, mogłam tę babeczkę z pieseczkiem minąć, ale musiałabym w pokrzywy wejść... Przecież to nie mój pies się zasadza na drugiego i w dodatku jest bez obroży, o smyczy nawet już nie mówię... No mnie babka wkurzyła - bo kurde... dlaczego ja z WYCHOWANYM i przypiętym do SMYCZY (wiem, nie miał obroży :cool3: miał szelki :cool3:) mam pchać się w krzaki tylko dlatego, że komuś się nie podoba, że weszłam z psem do lasu (sic!)?! Bez namysłu odburknęłam jak odburknęłam, że to las państwowy, a nie prywatny (a może coś się zmieniło i nic nie wiem?) i mam prawo tutaj przebywać ze swoim ZASMYCZOWANYM psem... Tutaj ona nieco zszokowana (kurde, gówniara się będzie stawiać :diabloti:) nie wiedziała co powiedzieć, ale psa dalej nie brała, dodając że on nie jest groźny, że nie gryzie... Kiedy wspomniałam sama do siebie, że pies bez smyczy w lesie to łamanie prawa to babka to usłyszała chyba, bo podeszła do psa dwa metry i stanęła, patrząc jak sroka w gnat w swojego kundla. I znów to jej "ale on nic nie zrobi"... a zaraz pytanie: "a to pies czy suczka? Bo on piesków nie lubi" nosz kurde no :angryy:. Tak czy inaczej doceniam jej chęci, starała się być miła i na szczęście potem psa wzięła za bety i sobie poszła... zresztą ja też... No, ale jedno mnie zastanawia: czy ja naprawdę nie mam prawa iść do lasu ze ZASMYCZOWANYM psem, ignorującym wszystko i wszystkich? :cool3:

[quote name='Mada95']Sznaucerek?
nie wwpadła bym na to....
Moje psisko też wcina trawę, taka z niej krówka:razz:

Ja się śmieję, że sznaucerek, bo co to to było to nie wiem... u nas mnóstwo taki pseudo sznaucerów, a tak to ciężko odgadnąć koło czego stało :eviltong:

[quote name='Molowe']http://images39.fotosik.pl/1606/0d18cedd1bdb561emed.jpg cóż za radość

fajne zdjęcia <3
Radość pełną gębą... :P On tak zawsze reaguje, gdy komuś pyskuję - przynajmniej mam poparcie :lol:

Zdjęcia fajne? Eeee... denerwuję mnie ten grad, którym robię zdjęcia. Pocieszam się, że może już za niedługo mój tragizm się skończy :lol: Tak czy inaczej dzięki za opinię ;)

Posted

Mika też lubi łazić po trawsku, nie rozumiem co w tym takiego super ;)

Znam ten ból, kiedyś wychodziłyśmy już z lasu, Mika była na smyczy i rzucił się na nią jakiś sfilcowany mop. Nawrzeszczałam na właścicielkę, usłyszałam za to, że "ona przecież nic nie robi, a ta młodzież dziś to taka zła i niewychowana". A Mika skończyła ze szramą w uchu ;) Nie rozumiem czegoś takiego, kiedy ja idę z psem lasem/łąką i jest puszczony a widzę, że z naprzeciwka idzie ktoś z psem na smyczy, to swoją zapinam. I tego samego wymagam od innych, bo nie mam zamiaru się szarpać, bo czyjś pies nie słucha. Teraz na szczęście mamy mniejszy problem z podbiegaczami, bo ludzie na widok Cekina zapinają psy :diabloti: Ale też nie wszyscy i to strasznie irytujące. Chociaż babka wyganiająca kogoś z lasu przeszła moje najśmielsze oczekiwania :lol:

Posted

rashelek może piesiom naszym się to podoba, bo myślą, że to labirynt i ich nie widać? :lol:

Co do chamstwa... chyba każdy normalny psiarz się z tym spotkał. Dlatego czasem zastanawiam się czy moim drugim psem nie powinien być duży, czarny pies i to najlepiej z błękitnymi oczami jak chociażby Milva.. no ona jest fenomenelna - taki mój ideał psa :loveu: - pewnie nagle wszyscy znajdywaliby smycz ;).

Ada dzięki wielkie. Morus tak się wygłupiał w trawie, że większość zdjęć trzeba było wywalić... niewyraźne były, że masakra :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...