Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że właśnie o to chodzi: "wlęzę w trawę i będe udawać, że mnie tu nie ma" :D
Ja dlatego żałuję, że jednak przepowiednie większości ludzi, którzy widzieli Mikę za szczeniaka się nie sprawdziły i nie jest większa ;) Jednak duży pies robi wrażenie i nie musi być to amstaff czy doberman, za którymi ciągną się stereotypy - wystarczy ON (a ludzie przecież kochają ONy, bo to takie mądre psy są) czy większy mieszaniec i już się wzbudza respekt. Przykre, ale prawdziwe. A najbardziej są jeszcze irytujący ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że mały pies niezawsze jest milusińską przytulanką, a potem wyjeżdżają na mnie z mordą... A Milva jest piękna, chociaż to spojrzenie przeraża :D

Posted

mnie też rozwala to że niektórzy właściciele nawet nie zawołają psa kiedy ten biegnie prosto do Molly zaczyna jej się dowalać do tyłka ja go odganiam a wtedy jest oburzenie: " ma cieczke? nie? to w czym problem? " niektórzy nie ogarniają niestety,że tak jak człowieka ma swoją sferę prywatną tak pies nie ma obowiązku pozwalać się wąchać każdemu napotkanemu psu.Wyganianie Was z lasu to już wgl porażka.Co do wtrącających się właścicieli mnie jeszcze wkurzają starsze panie,które jak ćwiczę z Molly głośno wygłaszają swoje niezadowolenie " Patrz jak ta pani męczy pieska karze mu robić takie bez sensowne rzeczy " wtedy to już wgl nóż w kieszeni mi się otwiera ale co mogę zrobić niektórzy mają nieodpartą potrzebę wtrącania się w czyjeś życie i z tym chyba nic nie można zrobić :)

Posted

rashelek napisał(a):
Myślę, że właśnie o to chodzi: "wlęzę w trawę i będe udawać, że mnie tu nie ma" :D

Nasze dwa głupolki :loveu:

rashelek napisał(a):
Ja dlatego żałuję, że jednak przepowiednie większości ludzi, którzy widzieli Mikę za szczeniaka się nie sprawdziły i nie jest większa ;) Jednak duży pies robi wrażenie i nie musi być to amstaff czy doberman, za którymi ciągną się stereotypy - wystarczy ON (a ludzie przecież kochają ONy, bo to takie mądre psy są) czy większy mieszaniec i już się wzbudza respekt. Przykre, ale prawdziwe. A najbardziej są jeszcze irytujący ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że mały pies niezawsze jest milusińską przytulanką, a potem wyjeżdżają na mnie z mordą... A Milva jest piękna, chociaż to spojrzenie przeraża :D

Ja też myślałam, że urośnie mi duży pies, a przynajmniej średniej wielkości, bo za szczyla M. był psem dość dużym no i masywnym... a tu klapa :). Osobiście wolę większe psy, a obserwując reakcję ludzi na mojego psa utwierdzam się w przekonaniu, że duży pies na pewno u mnie zamieszka jako drugi :razz:.
Milva przeraża? U mnie wzbudza szacunek i tyle, ale może to wynika z faktu, że już się napatrzyłam na wiele błękitnookich czarnuchów :P. Właśnie Milvy spojrzenie mi się baaardzo podoba, ma śliczny odcień błękitu, a nie to co niektóre hasiory, że mają tęczówki wręcz białe - i to ich jest prawo się bać :cool3:.

daguerrotype napisał(a):
O wow, cudna ta Milva, co to za pies?

Milva to ok. 2letnia suczka wracająca kilkakrotnie z adopcji z dwóch powodów: cierpiała na lęk separacyjny i uwielbia ucieczki - żaden kojec i płot nie robią na niej wrażenia ;). Z dwa miesiące temu koleżanka adopcyjna wzięła ją na DT, trochę podszkoliła (podobno to sama przyjemność, bo sunia kocha się szkolić) i właśnie dosłownie od paru dni Milva jest w DS, trwa jeszcze jej aklimatyzacja :). Choć szczerze mówiąc to ja się poważnie zastanawiałam nad jej adopcją. No, ale właśnie jej uciekinierstwo powodowało, że rozsądek wygrywał - mam niski płot, to nic że z podmurówką, ale jednak niski (już pomijając fakt, że nawet 2metrowy przy Milvie by się nie sprawdził ;)). Tak czy inaczej Milva jest moim ideałem psa. :loveu:

Molowe napisał(a):
mnie też rozwala to że niektórzy właściciele nawet nie zawołają psa kiedy ten biegnie prosto do Molly zaczyna jej się dowalać do tyłka ja go odganiam a wtedy jest oburzenie: " ma cieczke? nie? to w czym problem? " niektórzy nie ogarniają niestety,że tak jak człowieka ma swoją sferę prywatną tak pies nie ma obowiązku pozwalać się wąchać każdemu napotkanemu psu.Wyganianie Was z lasu to już wgl porażka.Co do wtrącających się właścicieli mnie jeszcze wkurzają starsze panie,które jak ćwiczę z Molly głośno wygłaszają swoje niezadowolenie " Patrz jak ta pani męczy pieska karze mu robić takie bez sensowne rzeczy " wtedy to już wgl nóż w kieszeni mi się otwiera ale co mogę zrobić niektórzy mają nieodpartą potrzebę wtrącania się w czyjeś życie i z tym chyba nic nie można zrobić :smile:

My na szczęście coraz bardziej umiemy sobie radzić z podbiegaczami :cool3:. A co do komentarzy... no to niech mówią. U nas, kiedy się szkolimy akurat są brawa, ochy i achy, ale jak ktoś mówi, że męczę psa to cóż... głupio się uśmiecham i pytam się czy mają problem z sobą, że zazdroszczą mi wyszkolonego i szczęsliwego psa? ;)

Posted

Właśnie Milvy spojrzenie mi się baaardzo podoba, ma śliczny odcień błękitu, a nie to co niektóre hasiory, że mają tęczówki wręcz białe - i to ich jest prawo się bać :cool3:.

Weź, mnie takie mętne rybie oczy przerażają ;D
Ty zorientowana bardziej w hodowlach niż ja, znasz jakieś w tej części Europy, które mają pinciaki, ale nie takie szczury tylko coś w stylu tych z arktogei? Popatrzyć bym sobie chciała ;D

Ja na Milvę też się napatrzyć nie mogę taka świetna diablica. Namawiam rodziców na adopcję jakiegoś starszego psa o Bennym, ale mało SH, które nie miałyby dwóch, góra trzech lat ;<

Posted

Coraz częściej się przekonuję, że nasze psy musza być jakoś spokrewnione :diabloti:
Mika miała być duża, bo miała masywne łapy ;) Niestety, jest proporcjonalna i łapy już wielkie nie są. Duży pies to moje marzenie od zawsze, taki conajmniej do kolan :loveu: I na prawdę liczyłam, że taki mi się w schronie trafi. No ale Mika zamiast stać w kolejce po wzrost stała po zajebisty charakter, więc nie narzekam :D Ty haszczaka byś chciała, prawda?
Nas też nikt chamsko nie komentuje, wręcz przeciwnie - drobne pokazy sztuczek wzbudzają ogólną radość :)

Posted

anorektyczna.nerka napisał(a):
Czy Tyśka chciałaby haszczaka? Toż to hasiorowa fanka numer jeden ;D


Przepraszam, to było głupie pytanie :lol:

shera9 napisał(a):
Husky uciekają,jakos mnie nie przekonują


Każdy niewychowany pies ucieka, rasa nie ma tu żadnego znaczenia...

Posted

[quote name='anorektyczna.nerka']Weź, mnie takie mętne rybie oczy przerażają ;D
Ty zorientowana bardziej w hodowlach niż ja, znasz jakieś w tej części Europy, które mają pinciaki, ale nie takie szczury tylko coś w stylu tych z arktogei? Popatrzyć bym sobie chciała ;D

Ja na Milvę też się napatrzyć nie mogę taka świetna diablica. Namawiam rodziców na adopcję jakiegoś starszego psa o Bennym, ale mało SH, które nie miałyby dwóch, góra trzech lat ;<
Mnie też "takie mętne rybie oczy" przerażają i uważam, że brzydko to wygląda. A fe - nie chciałabym takiego psa :eviltong:

No nie... to teraz zaczęłaś temat, o którym mogę pisać i pisać :cool3: Sama się prosiłaś :P
Zacznę od tego, że masz wymagania... ja najbardziej orientuję się w wilczastych hasiorach... i to w slimach, więc mogę nie trafić w Twój gust ;)

Dla mnie ideały to takie: http://www.moonruns.com/kamots/IMG_8231.JPG
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Altai/a_Altai_20120205_2857.jpg
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Velvet/velvet.html
http://www.fortilliokennels.com/images/karhu06t.jpeg
http://www.sibersong.com/dogs/images/mudpie-1.jpg
Za niego dałabym się pokroić: http://www.northwapiti.com/homepage/jack.html
Za tego też: http://www.northwapiti.com/pics/electric/charge207-1.jpg

Chciałabym szczyla też po którymś z tych psów: http://www.voxcelestas.se/minahundar.htm

Niestety ja z europejskimi hodowlami nie za pan brat... Mogę Ci tylko wskazać te, w których występują moje ideały hasiorów :P

Tu masz pinciaki: http://www.northwapiti.com/dogs.html
I kolejna hodowla z pinciakami: http://www.kel-im.com/
http://www.fortilliokennels.com/OurDogs1.html

[quote name='shera9']xDD dawać foty
Przecież ostatnio dodawałam :roll:

[quote name='rashelek']Coraz częściej się przekonuję, że nasze psy musza być jakoś spokrewnione :diabloti:
Mika miała być duża, bo miała masywne łapy ;-) Niestety, jest proporcjonalna i łapy już wielkie nie są. Duży pies to moje marzenie od zawsze, taki conajmniej do kolan :loveu: I na prawdę liczyłam, że taki mi się w schronie trafi. No ale Mika zamiast stać w kolejce po wzrost stała po zajebisty charakter, więc nie narzekam :-D Ty haszczaka byś chciała, prawda?
Nas też nikt chamsko nie komentuje, wręcz przeciwnie - drobne pokazy sztuczek wzbudzają ogólną radość :smile:
Widzisz... trzeba naszym psom poszperać w drzewach genealogicznych - może wyjdą, że są kuzynami albo coś :evil_lol:
Przepraszam bardzo... to było pytanie retoryczne? :diabloti: Jak już anorektyczna.nerka wspomniała jestem ich fanką namber łan a może i przed-łan :cool3: Niezmiennie od 7 lat :P

[quote name='anorektyczna.nerka']Czy Tyśka chciałaby haszczaka? Toż to hasiorowa fanka numer jeden ;D
I lepiej nie zaczynać ze mną tego tematu, bo rozgadam się na całego :eviltong:

[quote name='shera9']Husky uciekają,jakos mnie nie przekonują
Nie tylko husky uciekają. Ciebie przekonywać nie muszą, ja je UWIELBIAM :loveu: Wiesz... gdyby każdemu podobała się ta sama rasa to nie byłoby potrzeby hodowania wielu ras ;). A tak.. przynajmniej każdy ma to co lubi... a jak nie ma co się lubi to się lubi co się ma :lol:

Posted

Molowe napisał(a):
dzieci i ogółem tak u nas też ale zdarzają się staruszki,którym nic nie pasuje i nawet o to się czepiają :)

Tacy zawsze byli, są i będą :)

rashelek napisał(a):
Przepraszam, to było głupie pytanie :lol:



Każdy niewychowany pies ucieka, rasa nie ma tu żadnego znaczenia...

Przeprosiny przyjęte.... :D


Dokładnie ;)

Molowe napisał(a):
wszystko to kwestia wychowania :roll:

Oczywiście. Jednak nie będę nikogo przekonywać do hasiorów... i tak zbyt wiele szuka domu... ;)

anorektyczna.nerka napisał(a):
O pacz, nie wiedziałam, że one mają we łbach zakodowane, że trzeba spieprzać od właściciela gdzie pieprz rośnie. 7 lat z hasiorem i się dzisiaj o takich rzeczach dowiaduję.

Jaka z Ciebie właścicielka? Przyznaj się od razu, że B. trzymasz w ciemnej komórce i go nie wypuszczasz, bo boisz się, że zwieje :evil_lol:

Posted

anorektyczna.nerka Hasiora do adopcji szukasz? Czy innej rasy? :) Bo jeśli SH to zaraz coś Ci znajdę :cool3: Mam nawet dwa pinciaki do adopcji :eviltong:

Posted

shera9 napisał(a):
Planuję 3 psa,może podrzucisz pare linczków na pw?

Ale jakich linków? Ja Ci psa wybierać nie będę ;)
Owszem w adopcjach siedzę i mogę Ci pomóc, ale potrzebuję więcej informacji o Tobie i Twoich wymaganiach.

Posted

[FONT=Times New Roman]Faktycznie bardziej wilcze niż psowe te haskie, które pokazałaś ;) Piękne psy :D Chociaż ja haszczaka bym mieć nie chciała, mimo, że wyglądowo i charakterowo mi się podobają. Ostatnio mi się przestawiło i wyglądowo chciałabym np. wyżła weimarskiego, dalmatyńczyka czy rhodesiana. Ale z charakteru niezmiennie odpowiadają mi owczarki :loveu: Ale pewnie i tak pozostanę przy wyciąganiu psich duszyczek ze schronu :)[/FONT]

Posted



Mi się ten podoba strasznie z proporcji ciała, ale patrząc na zdjęcie, to wg. mnie albo jest masakryczne żylasty, albo zachudzony. Mój pies tak wyglądał dwa lata temu i wtedy wet nam mówił, że długo nie pociągnie przy takiej sylwetce. Teraz jest troszkę szerszy i w sam raz jak dla mnie. Nie czuć każdej kości chociaż.
Podoba mi się też to: http://www.voxcelestas.se/vargsida.htm
Jak na moje amatorskie oko, to ma piękną głowę.

A masz jakieś polskie hodowle? Bo rozumiem, że planujesz SH, ale nie pamiętam czy chciałaś importa czy z PL.

Zapomniałabym dodać, nie podobają mi się takie rude hasiory jak np. mój z niebieskimi oczami, to jak dla mnie w ogóle do siebie nie pasuje ;D


"Szukam" to może na wyrost. Trochę. Po dziadku został nam sfiksowany ONek, jest już staruteńki i być może jak odejdzie, to rozważymy adopcję psa. Ale też raczej w "kwiecie wieku" Bo na tygodniu to rodzice się nim zaopiekują, oni co prawda znają wymagania tej rasy, ale nie chcę ryzykować tego że nie będą potrafili zająć się torpedą. Sama miałam kilka lat temu problemy z wybieganiem mojego psa, teraz 1.5h łażenia + bieg obok roweru wystarczy, by pies leżał bebechem do góry przez następne pół dnia. Myśleliśmy nad innymi rasami, które byłby mało ruchliwe, ale to zazwyczaj molosy i w.g mnie są one trudniejsze w wychowaniu niż szpice.

Posted

Psów do adopcji.Chciałabym,żeby pasował do rodziny,suczka, wrażliwa,ale zdolna(jak ja).Chętna do szkolenia,ew.do ustawiania się do zdjęć(choc niekoniecznie).Rozmiar obojętny.wiek szczeniak albo chociaż półroczniak

Posted

[quote name='rashelek'][FONT=Times New Roman]Faktycznie bardziej wilcze niż psowe te haskie, które pokazałaś ;) Piękne psy :D Chociaż ja haszczaka bym mieć nie chciała, mimo, że wyglądowo i charakterowo mi się podobają. Ostatnio mi się przestawiło i wyglądowo chciałabym np. wyżła weimarskiego, dalmatyńczyka czy rhodesiana. Ale z charakteru niezmiennie odpowiadają mi owczarki :loveu: Ale pewnie i tak pozostanę przy wyciąganiu psich duszyczek ze schronu :)[/FONT]

Jak ostatnio była do adopcji BAJKA to nie wiesz jak mnie skręcało, by ją adoptować... I dalej sobie nie daruję, że nie wierciłam dziurę pozostałym domownikom...

Ja też lubię dalmaty... zresztą jest wiele ras, które mi się podobają z charakteru, ale jakoś tak nawet, gdy przez chwilę myślę sobie, że SH mieć nie będę to zawsze do nich powracam i stwierdzam, że inna rasa do mnie nie pasuje. Tak po prostu :)

Akurat owczarków jakoś nie lubię... pojedyncze osobniki tak, ale jako całość, jako ras to nie. Prędzej dobek :)

Hehe... ale pewnie (znając siebie) SH będę mieć na DT, a na stałe to jakieś adopcyjniaki ze schronu - zwykłe, pospolite kundle =) No, ale zobaczymy co los mi przyniesie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...