Ana :) Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Nie wpadła bym na to, że muzyka może uspokoić psa :P bo masaż to na pewno bardzo pomysł :) Quote
Ty$ka Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 Testować zawsze można... na psach :evil_lol:Ja się zdziwiłam, że na mojego srajtka zadziałało, bo to jednak okropny panikarz jest i do tej pory wszystkie metody odwrażliwiania i przeżywania huków, strzałów były nieskuteczne. A tu - o masz, cały problem zniknął. Choć najgorsze przed nami, ciekawe czy zda test... Quote
Ty$ka Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 Ana :) napisał(a):Nie wpadła bym na to, że muzyka może uspokoić psa :P bo masaż to na pewno bardzo pomysł :) Sama się zdziwiłam :P Kiedyś o tym słyszałam, ale niedowierzałam. Dzisiaj pomyślałam, że spróbuję, a że pierwszy kawałek dał rezultat to patrzyłam kolejne i obserwowałam psa. Okazało się, że jest wybrednym słuchaczem, bo na kilkanaście przesłuchanych (dłuższych i krótszych), działają 3, a ten zalinkowany najskuteczniejszy jest :) Quote
Ty$ka Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 Wszystkim, którzy do nas zaglądają :) Byście w Nowym Roku nigdy nie zaznali przykrości, a życie nieustannie zaskakiwało Was czymś wspaniałym . Aby od Sylwestra caly rok byl ekstra, by marzenia sie spelnialy, by pieniazki kieszen wypchaly , a uczucia nie znikaly i z serduszka wyplywaly . Aby w nadchodzacym roku nigdy nie zabraklo Wam wiary i optymizmu , a kazdy nowy dzien tylko utwierdzal Was w przekonaniu, ze zycie moze byc piekne. Quote
Kazuro Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Ja też testowałam tę muzykę niedawno (jak jeszcze nie puszczali fajerwerków), Fanta zasnęła po jakiś 7 minutach. A młoda wstała i zaczęła sobie rzucać piłką po ścianach :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Hehehe :D Niestety, muzyka nie działała o 12. Tak czy inaczej mamy, Kochani przełom! Pies nie panikował, w kryzysowej chwili (godzina zero) pieskowi otworzyłam bar i chętnie go się podjął. W międzyczasie mógł wykonywać sztuczki i szukał też smakołyków ukrytych po pokoju, zdawało się, że nie zwraca uwagi na fajerwerki! :loveu: Po prostu praca go pochłonęła tak, jak zawsze chlonie go praca ze mną. Do tej pory przeszkodą były huki, wtedy zawsze wpadał w panikę, a ten rok zakończył się pomyślnie, bowiem PIERWSZY RAZ nie wszedł w stan paniki, na dalekie odgłosy nie reagowal (przy muzyce nawet sobie chrapał), a te okropne, bliskie wywoływały napięcie i stres, ale na tyle mały, że mógł jeść. To stumilowy krok naprzód. Dzisiaj na spacerze zresztą huki ignorował, za pierwszym hukiem tylko się zatrzymał z miną "mamo, ratuj", ale jak kazałam mu się wyluzować i dla odwagi dałam mu komendę i nagrodziłam czochrancem to poszedł koło mnie, z każdym krokiem rozluźniając się jeszcze bardziej, aż pod koniec spaceru spokojnie wszedł w tryb pracy: znalazł trop psa i zanim szedł. :) Łzy same napływały do oczu. :) Nawet teraz, jak jest na dworze, a strzelają, to nie szczeka w panice, lecz sobie drzemie. :) Aż się znowu popłakałam ze szczęścia, bo huki to obok wody nasz największy wróg, a tu taka miła niespodzianka. U nas rozwiązaniem okazała się muzyka i przełączenie się w tryb pracy! Kurna, jakie to proste, przecież on faktycznie jak pracuje, to zapomina o całym Bożym świecie! Do tej pory strch go paraliżował i odmawiał pracy przy hukach, ale widać, że muzyka go wyciszyła, barowanie trochę rozluźniło i to doprowadziło go do stanu taiego, że może pracować i jak się boi, to szuka pracy :). Boże, jaki to mądry i wspaniały kundel :) :loveu: Quote
Sonka95 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Muszę zastosować tą technikę co wy za rok :D U nas było w miarę spokojnie dopóki były pojedyncze huki potem jak po północy wszyscy zaczęli strzelać to wpadła w panikę :shake: Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Ja ni dopuściłam w tym roku, by pies wpadł w panikę. Udało się :). I jestem dumna z kundelsona :) Nie wiem czy na Twoją zadziała, ale ja jestem szczęśliwa: o wypróbowaniu tyyyluu metod, w końcu mamy sukces. I to niemały. A na myśl, że jutro do szkoły, robi mi się słabo... :( Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 magdabroy napisał(a):Witam się w Nowym Roku :) Witamy się. Odpoczęłaś po Sylwestrze? ;) Quote
Sonka95 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Pójścia jutro do szkoły to ci strasznie współczuje :roll: mój brat też jutro idzie a ja jeszcze korzystam z ostatnich chwil wolnego :D Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Pocieszam się, że 20ego mamy ferie... Quote
Sonka95 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Ty$ka napisał(a):Pocieszam się, że 20ego mamy ferie... O to szybko zleci i będziesz miała ferie :) Ja muszę czekać aż do połowy lutego na ferie :D Quote
rashelek Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Gratuluję wielkiego sukcesu i oby więcej takich :loveu: A nie myślałaś o uspokajakach, jeżeli wpada w taką panikę? Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Eee tam, przynajmniej później masz krócej do kolejnego wolnego :) Dziękujemy :) Wiesz... wolałam uniknąć farmakologii, próbowałam co rusz kolejnych i cieszę się, że udało nam się to. :) Oczywiście, jakby nic nie podziałało, to byłby na uspokajaczach, ale obędzie się bez tego, ufff :) Quote
*Magda* Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Ty$ka napisał(a):Witamy się. Odpoczęłaś po Sylwestrze? ;) Nie :shake: Posiedzę jeszcze max. godzinkę i idę spać :) Quote
Ty$ka Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 magdabroy napisał(a):Nie :shake: Posiedzę jeszcze max. godzinkę i idę spać :) Ja też powoli będę się szykować spać :p Quote
betty_labrador Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 czesc Tysiuniu <3 Odwiedzam Cie i Twą galerie :) i życze wspanialego nowego roku 2014 -by dobrze sie rozpoczął i cały taki byl! Równiez chętnie obejrze nowe foteczki :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.