Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malutkiej księżniczce się troszkę urosło :siara: Ot, taka minimalna różnica :p










Wł: Agata Wawrzynkowska hod. Wilcza Dusza
Ada Harężlak hod. Anana Amarok

Posted

whiteterrier napisał(a):
Nie! w "prawie" każdym :D
Są takie co nie wywołuja u mnie takiego "podniecenia" :evil_lol:

Ważne, by znać umiar :P Mnie też dzieciaki rozwalają swą urodą i charakterem, ale wiem, że haszczak to jednak nie to, czego szukam :p I byłam pewna, że Tobie nie podobają się hasiory ( :siara: ), ale widać coś mi się pokićkało. :lol:


Luuuuudzie, brakuje mi aparatu. A dopiero (sic! :splat: ) gościu dzwonił czy na pewno jesteśmy zdecydowani na naprawę :wallbash:, bo to się nie opłaca. Ja to wiem, ale mój brat się powkurzał i kazał aparat naprawić. Kurde, za taką kasę jak sobie krzyczą to można byłoby kupić niezły kompacik :modla: Ale eh... nie mój cyrk i nie moje małpy, nie ja tu decyduję :nonono2:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Ważne, by znać umiar :P Mnie też dzieciaki rozwalają swą urodą i charakterem, ale wiem, że haszczak to jednak nie to, czego szukam :p I byłam pewna, że Tobie nie podobają się hasiory ( :siara: ), ale widać coś mi się pokićkało. :lol:


Znam, znam spokojnie :) Lubię haszczaki, wgl wszystkie wilczaste :evil_lol: Nie lubię małych, ze spłaszczonymi ryjkami.. Ale to to już od upodobania zależy :D

Posted

Tak średnio rozumiem ten tok rozumowania. Jak mój aparat padł, to sama stwierdziłam, że po 5 latach i prawie 20tys zdjęć miał prawo i to najpewniej matryca. Nawet go nie oddawaliśmy do naprawy, tylko od razu poszedł "na części" na allegro.

Posted

whiteterrier napisał(a):
Znam, znam spokojnie :) Lubię haszczaki, wgl wszystkie wilczaste :evil_lol: Nie lubię małych, ze spłaszczonymi ryjkami.. Ale to to już od upodobania zależy :D

Nie było to o Ciebie, raczej do samej siebie :P No tak, wilczaste są najlepsze :loveu:


rashelek napisał(a):
Tak średnio rozumiem ten tok rozumowania. Jak mój aparat padł, to sama stwierdziłam, że po 5 latach i prawie 20tys zdjęć miał prawo i to najpewniej matryca. Nawet go nie oddawaliśmy do naprawy, tylko od razu poszedł "na części" na allegro.

Wiesz... ja też tego nie rozumiem. Serio. Spróbuję zrozumieć i nie umiem. Nie ogarniam jak można wydawać kasę na aparat, który ma 7lat i przez ostatnie 2lata non stop trafia do naprawy, bo zdycha. Tym bardziej, że za tą kasę można kupić nowy. No, ale nie moje pieniądze, nie moja własność, nie ja decyduję... Niech się dzieje, co chce.

Posted

No niestety masz rację. Ja też jestem sentymentalna, ale bez przesady - jak coś się psuje i widze, że naprawa jest bezsensownym wyrzucaniem kasy w błoto to wymieniam na lepszy model :lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):
No niestety masz rację. Ja też jestem sentymentalna, ale bez przesady - jak coś się psuje i widze, że naprawa jest bezsensownym wyrzucaniem kasy w błoto to wymieniam na lepszy model :lol:


Ja już mam upatrzonych kilka modeli aparatów i biję się teraz z myślami, czy wydać tą kasę czy nie :diabloti: Ale starego w życiu bym nie naprawiała, no ale czasem logika zawodzi, kiedy idzie o wymianę sprzętu ;) W każdym razie życzę, żeby jakiś aparat w końcu Ci wpadł w ręce, stary albo nowy ;)

Posted

[quote name='Patik']https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/734924_532840696749385_1736266462_n.jpg :loveu:
Ja lubię gromadzić niepotrzebne rzeczy(szczególnie ubrania:evil_lol:) a potem hurtowo ich się pozbywać :P

A tak na koniec jeszcze pozdrawiamy Ciebie i twoje futrzaste stadko ;D
Kiba faszerował się śniegiem :evil_lol:
Ja nie lubię niczego się pozbywać :P Ale jaka potem ulga, że pokój stał się większy :siara:
Dziękujemy i nawzajem.

[quote name='betty_labrador']przywiązała psa do drzewa w lesie :mad: mamy sprawczynie psiej niedoli :lol: :evil_lol:

a tak w ogole bardzo fajne foty i psiaki superowe :)
I w dodatku hodowczyni to jest :diabloti:
Hehe, przekażę właścicielom i autorom zdjęć ;P

[quote name='Sonka95']Foty fajne :D a psiaki cuudne :loveu:
Nooo... udany miocik :loveu:

[quote name='zmierzchnica']Ja już mam upatrzonych kilka modeli aparatów i biję się teraz z myślami, czy wydać tą kasę czy nie :diabloti: Ale starego w życiu bym nie naprawiała, no ale czasem logika zawodzi, kiedy idzie o wymianę sprzętu ;) W każdym razie życzę, żeby jakiś aparat w końcu Ci wpadł w ręce, stary albo nowy ;)
Ja mam tak samo. Jak już zrobiłam listę potrzebnych mi obiektywów i puszki zaczęłam się zastanawiam czy nie lepiej jednak kupić tańsze lub w ogóle zdecydować się na kompacik. Bycie osobą rozmyślającą nad wszystkim jest chwilami ciężko :diabloti: No cóż, ja tak samo, ale różni sa ludzie na tym świecie.
Stary na pewno nie, mam już obiecany zakaz zbliżania się do niego nie bliżej niż 4m :shake:

-----------------------

Czasem się zastanawiam po co mam zwierzyniec. Milka s.a jak s.ała, poza kuwetą. Kiedy ją ukarałam był spokój 2dni, teraz powrót do nawyków. Chyba nigdy się nie nauczy.... :placz: a ja powoli mam jej dosyć.
Morus stwierdził, że ostatnio pańcia go nie kocha i zaniedbuje (bo wszelkie problemy opanowaliśmy i faktycznie nic nie robiłam z nim przez ostatnie tygodnie), więc umyślił sobie problem z pozostawaniem w samotności: jak widzi, że wychodzę z domu zaczyna wyć i nie przestaje aż do mojego powrotu. A dodatkowo dzisiaj próbował pójść za mną. Zgadza się, ten niewychodzący poza bramę pies próbował dzisiaj wszystkiego, by się do mnie dostać.
Zresztą nawiewać też się uczy. Moja mama przyzwyczajona, że Morus nawet na otwartą bramę nie spojrzy (także wtedy, gdy przebiegną ulicą psy), bo wie że nie wolno, tak jak zawsze spokojnie wyjeżdżała samochodem. Gdy poszła zamknąc bramę zobaczyła, że Morusa nie ma. Od razu spojrzała na ulicę, a tam, piesek pełni szczęścia znika już zza zakrętu, tylko jego ogon widać :angryy: Jakby tego było mało, mama go woła, a ten tylko zaciesz i leci dalej :angryy: Niech cholerna no, owszem on tylko się mnie słucha, ale na zawołanie zawsze przychodził także i do mamy. A ta małpa wredna nie chciała przyleźć :angryy: Jak mama nie ryyyyknie na kundla, by zaraz wracał, bo zaraz k.... po niego przyjdzie, to piesek się opamiętał i niechętnie, na zgiętych łapach i miną "alejatylkochcialempójśćsamemunaspacer" wrócił. :shake: Dzisiaj na spacerze średnio się słuchał, słuchał bo słuchał, niechętnie, ale zawsze coś, jednak przez ostatnie spacery miał takie naloty, że w ogóle miał mnie gdzieś. :angryy: Musimy znowu wrócić do ostrej nauki, bo coś mu ostatnio poluzowałam i się zapomina. No, ale fakt - ostatnio smakołyki dostawał praktycznie za nic, a ja aż tak bardzo od niego nie wymagałam, więc mu się we łbie zaczęło przewracać...

Ali zaś od ponad miesiąca jest codziennie u weta i nie widać poprawy :(

uffff.... wygadałam się....

Posted

[quote name='Mada95']no cóż zwierzaki nie roboty ,swoje zdanie i humory mają:lol:
Oczywiście, że tak, ale jak już wkurzać pańcię to wkurzać wszystkie na raz.... ;P

A mała kicia dalej szuka domu. Chętni wszyscy okazali się zbył mało odpowiedzialni :(

Posted

No to widzę macie niezły cyrk z Milką, nie zazdroszczę. :roll: Ja pamiętam jak kot wychodzący u babci po kastracji nie mógł wychodzić przez 2 dni, to nie mogliśmy go przekonać w żaden sposób do kuwety, aż w końcu załatwił się na dywanik w łazience, po czym go cały pozwawijał, chcąc zakryć swoje dzieło :lol:


A kicia śliczna :loveu: oby znaleźli się odpowiedzialni opiekunowie ;)

Posted

paulaa. napisał(a):
No to widzę macie niezły cyrk z Milką, nie zazdroszczę. :roll: Ja pamiętam jak kot wychodzący u babci po kastracji nie mógł wychodzić przez 2 dni, to nie mogliśmy go przekonać w żaden sposób do kuwety, aż w końcu załatwił się na dywanik w łazience, po czym go cały pozwawijał, chcąc zakryć swoje dzieło :lol:


A kicia śliczna :loveu: oby znaleźli się odpowiedzialni opiekunowie ;)

Wredna jest i tyle. Pewnie ma po pańci :evil_lol: Acz naprawdę nie wiem, o co jej chodzi, wszak tak poza tym jest najczystszym kotem, jakiego miałam do tej pory ;) Nie rozumiem jej :P Jednak nie zabiję ją tylko dlatego, że ma fantastyczny charakter :loveu: I do tego jest najarana na zabawki, i mogłaby je aportować godzinami :loveu: W takim razie macie (a raczej Twoja Babcia) czystego, przyzwoitego kota ;P Zazdroszczę ^^

Ładna, bardzo, w to nie wątpie, ale odkąd mam Milkę, mam dosyć kotów :lol: :p

Posted

[quote name='Ty$ka']Ważne, by znać umiar :P Mnie też dzieciaki rozwalają swą urodą i charakterem, ale wiem, że haszczak to jednak nie to, czego szukam :p I byłam pewna, że Tobie nie podobają się hasiory ( :siara: ), ale widać coś mi się pokićkało. :lol:

A ja cały czas myślałam że haszczak to jest własnie to czego szukasz.


A na zdjęcia możesz do mnie przyjechać akurat teraz ferie będziesz mieć, a ja z chęcią Morusa uwiecznię na zdjęciach :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...