*Magda* Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Ludźmi z miau się nie przejmuj ;) Jedna kobieta z dogo szukała kotów do adopcji i założyła konto na miau. Została zmieszana z błotem, bo koty miały być wychodzące, bo ma firanki i kwiaty na oknach itp. :roll: A na sam koniec dostała bana, bo napisała co o nich myśli :evil_lol: Quote
rashelek Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 [quote name='Ty$ka'] Policja nie reaguje, zdaje się że nawet raz mieli sprawę w sądzie, bo Kero zaatakował na ulicy prokuratorkę. Jednak podziałało to tylko na chwilę, a teraz znów pies biega samopas, najgorzej będzie latem. Ja też nie mam pomysłów. A mała nie chce z tego wyrosnąć, eh... To dzwońcie do skutku, w końcu muszą zareagować. A jak nie, to odstrzelić w piguły i tyle :P Złośliwa i tyle :mad: [quote name='magdabroy']Ludźmi z miau się nie przejmuj ;) Jedna kobieta z dogo szukała kotów do adopcji i założyła konto na miau. Została zmieszana z błotem, bo koty miały być wychodzące, bo ma firanki i kwiaty na oknach itp. :roll: A na sam koniec dostała bana, bo napisała co o nich myśli :evil_lol: Że koty by jej przeszkadzały w firankowaniu? :hmmmm: Ja tam uważam, że puszczanie kota samopas to szczyt idiotyzmu, tak samo jak psa czy cokolwiek innego. I zdania nie zmienię, choćby nie wiem ile kwiatów miało spaść z tego tytułu :eviltong: Quote
*Magda* Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 rashelek napisał(a): Że koty by jej przeszkadzały w firankowaniu? :hmmmm: Ja tam uważam, że puszczanie kota samopas to szczyt idiotyzmu, tak samo jak psa czy cokolwiek innego. I zdania nie zmienię, choćby nie wiem ile kwiatów miało spaść z tego tytułu :eviltong: Koty miały wychodzić tylko na podwórko, a nie puszczane samopas ;) Quote
Ty$ka Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 magdabroy napisał(a):Ludźmi z miau się nie przejmuj ;) Jedna kobieta z dogo szukała kotów do adopcji i założyła konto na miau. Została zmieszana z błotem, bo koty miały być wychodzące, bo ma firanki i kwiaty na oknach itp. :roll: A na sam koniec dostała bana, bo napisała co o nich myśli :evil_lol: Ale ja się nie przejmuję :P Śmiać mi się chce, że uważają się za guru, a wcale mi nie pomogli :D To ja znam lepszą historię. Niedawno opowiadał mi znajomy, o tym, że jego kumpelka chciała adoptować kota, więc weszła na miau. Ostatecznie kota nie dostała, bo... nie była po ślubie :siara: rashelek napisał(a):To dzwońcie do skutku, w końcu muszą zareagować. A jak nie, to odstrzelić w piguły i tyle :P Złośliwa i tyle :mad: Że koty by jej przeszkadzały w firankowaniu? :hmmmm: Ja tam uważam, że puszczanie kota samopas to szczyt idiotyzmu, tak samo jak psa czy cokolwiek innego. I zdania nie zmienię, choćby nie wiem ile kwiatów miało spaść z tego tytułu :eviltong: Jak dzwonienie od paru lat na nic nie daje... Policjanci są zajęci ważniejszymi sprawami. Ciekawe, co powiedzą, gdy w końcu stanie się tragedia? Zależy jakie samopas :lol: Bo ja pieska na spacerze też puszczam samopas 8) :lol: Quote
Talucha Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Takie akcje jak piszecie skutecznie ludzi zniechęcają do adopcji :/ Quote
betty_labrador Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 zależy jeszcze gdzie tego kota samopas sie puszcza ;) ja puszczam i jest ok. Pobiega, pobiega, wraca. Okolica bezpieczna dlatego to robie. Za płotem las bezpośrednio , hektary lasu. Ale nie zrozumiem kogos kto robi to w okolicy bardziej cywilizowanej :roll: no chyba ze na dzialke w kontrolowany sposob :) ale ludzie tak różni, ze nie przetlumaczy sie co niektórym. Quote
Ty$ka Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Talucha napisał(a):Takie akcje jak piszecie skutecznie ludzi zniechęcają do adopcji :/ Of course. Już nieraz o tego typu akcjach miałyśmy okazję pisać i się dzielić szczytem głupoty :lol: Quote
Karro Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 U mnie koty są wychodzące [ na nieszczęście], ale jak widzę, jakie one są szczęsliwe dzięki temu, że mogą wyjść na dwór, podrażnić Cesarka, załatwić się na ogródku, to nie potrafię im tego zabronić. Kofik póki co wychodzi tylko na dach, bardzo sie pilnuje i chciałabym, żeby tak zostało. No i u nas jest w miarę bezpiecznie, koty wychodzą na całe szczęście zazwyczaj na boisko, do ogródka i ogródków sąsiadów :D Ale miau wymiata :D Quote
Ptysiak Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Dzień dobry :loveu: Nie nadrobię na bank... :shake::evil_lol: Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 betty_labrador napisał(a):zależy jeszcze gdzie tego kota samopas sie puszcza ;) ja puszczam i jest ok. Pobiega, pobiega, wraca. Okolica bezpieczna dlatego to robie. Za płotem las bezpośrednio , hektary lasu. Ale nie zrozumiem kogos kto robi to w okolicy bardziej cywilizowanej :roll: no chyba ze na dzialke w kontrolowany sposob :) ale ludzie tak różni, ze nie przetlumaczy sie co niektórym. Ja jestem zdania takiego, jak moja wetka. Jak jest okolica bezpieczna i naprawdę mieszkamy na bezludziu (tzn. że otaczają nas pola czy lasy) to wypuścić kota jest OK. Zresztą ja osobiście sama nie wyobrażam sobie, by mój mruczek cały rok grzał dupę w domu - no, ale ja jednak mam mniej bezpieczną okolicę, więc dążę do tego, by wybudować wolierę lub koty zalinkować. Na razie średnio mi to wychodzi, ale akurat z Endusławem zrobiliśmy w tym kierunku ogromny krok i mam nadzieję, że Milka już w ogóle nie będzie bez kontroli wychodzić, nawet na siku. understandme napisał(a):U mnie koty są wychodzące [ na nieszczęście], ale jak widzę, jakie one są szczęsliwe dzięki temu, że mogą wyjść na dwór, podrażnić Cesarka, załatwić się na ogródku, to nie potrafię im tego zabronić. Kofik póki co wychodzi tylko na dach, bardzo sie pilnuje i chciałabym, żeby tak zostało. No i u nas jest w miarę bezpiecznie, koty wychodzą na całe szczęście zazwyczaj na boisko, do ogródka i ogródków sąsiadów :D Ale miau wymiata :D Bo to też zależy jakie wychodzenie. Ja wiem, że jak w przyszłości pokuszę się o posiadanie mruczków to najpierw wybuduję im wypasioną wolierę i będą tam biegać, bo też widzę jaką radość sprawia kotkom łażenie po naszych drzewach czy zakopywanie skarbów pod malinami :eviltong: Jednak niestety, teraz E. też jest półwychodzący (na lince jeśli na dłużej, na siku i kuuu bez niej), co powiązane jest z ogromnym ryzykiem: mieszkamy obok ludzi, nienawidzących kotów. :roll: I nad tym ubolewam. Ptysiak napisał(a):Dzień dobry :loveu: Nie nadrobię na bank... :shake::evil_lol: :-o:-o:-o:-o:-o:-o O mamo. Aż musiałam zbierać koparę z ziemi :diabloti: Kto tu się nawrócił i odwiedził dogo?! :multi::multi::multi: Nadrobisz :diabloti: Sonka95 napisał(a):Witamy się ;) Hej :) Przyszły szelki dla Kropki. Jeszcze ich nie mierzyła, bo nie widziałam się z K., ale na pewno niedługo będą przechodzić chrzest bojowy :p Osoboście bardzo mi się podobają i żałuję, że mojemu kundlowi nie kupiłam kolejnych :siara: No i mamy sukces. Od wczorajszego huknięcia na Milkę nie załatwiła się ani razu poza kuwetą. Jednak nie cieszę się nadto, bo jeszcze dzień się nie skończył i wszystko jest możliwe. Quote
rashelek Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 No i co mi mówisz o nowych szelach, ja będe zamawiać dopiero w łikend! :P Zresztą takie chwalenie bez zdjęć to się w ogóle nie liczy!!! Trzymam kciuki, żeby dalej tak szło :) Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 rashelek napisał(a):No i co mi mówisz o nowych szelach, ja będe zamawiać dopiero w łikend! :P Zresztą takie chwalenie bez zdjęć to się w ogóle nie liczy!!! Trzymam kciuki, żeby dalej tak szło :) Zamawiaj, zamawiaj :P Ale czym mam Ci je zrobić? Tosterem? 8) Mam nadzieję, że za wcześnie się nie cieszę ;P Quote
Kazuro Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Ty$ka napisał(a): A idź, nie kuś! :mad: A Twój piesek nie pożarł chomików? Podziwiam ;P Eee tam, koty są super, tylko Milka jakaś nienormalna :p Chcesz? :P Mogę Ci podrzucić :P Mój piesek od małego zadawał się z chomikami i twierdzi chyba, że to szczeniaczki czy coś :p Kiedyś jak mi jeden wygryzł dziurę w kuwecie i zwiał to mi go w pysku przyniosła nienaruszonego, tylko trochę obślinionego. Nie wiem co ona ma w głowie. Ja bardzo chętnie, ale powiedz to mojej rodzicielce :eviltong: Zdjęcia mogą być nawet mikrofalówką zrobione, ja się nie obrażę :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 Ada i Fanta napisał(a):Mój piesek od małego zadawał się z chomikami i twierdzi chyba, że to szczeniaczki czy coś :p Kiedyś jak mi jeden wygryzł dziurę w kuwecie i zwiał to mi go w pysku przyniosła nienaruszonego, tylko trochę obślinionego. Nie wiem co ona ma w głowie. Ja bardzo chętnie, ale powiedz to mojej rodzicielce :eviltong: Zdjęcia mogą być nawet mikrofalówką zrobione, ja się nie obrażę :evil_lol: Szczęściarą jesteś ;] Mój pies znał chomiki od małego, ale na ich widok zawsze się ślinił i oblizywał ;P Tylko jeden, jedyny raz udało mi się mojego zwierza przekonać do gryzoni. Była to Berta, cudowna kocica szyrletkowana. Z moim syryjczykiem nawet spała :) I bardzo cierpiała, gdy zdechł jej maleńki przyjaciel, dopiero zakończyła żałobę, gdy przytargałam kolejnego chomika, jednak już z nim nie nawiązała tak zażyłych relacji jak z Chrupkiem ;) (tak wiem, imię genialne :siara: ) E tam, powiesz, że kotek był w potrzebie, bo nie dobra dogomaniaczka się go pozbyła :siara: Na pewno się zgodzi ;P hehehe. Quote
Sonka95 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Sonia tez uważa , że świnki są jej szczeniakami :loveu: pilnuje je i liże , a spotkanie miała z chomiczkiem , który strasznie szybko biegał i nie miała szans go wylizać ;) Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 Sonka95 napisał(a):Sonia tez uważa , że świnki są jej szczeniakami :loveu: pilnuje je i liże , a spotkanie miała z chomiczkiem , który strasznie szybko biegał i nie miała szans go wylizać ;) Zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę choć.... nie wiem czemu, bo już nie planuję gryzoni :lol: Quote
*Magda* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Kiedyś jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, to miałam sukę w typie ONka i świnkę morską. No i ta świnka miała cztery malutkie prosiaczki :loveu: Moja suka była tym tak zachwycona, że jak wypuszczałam całą gromadkę z klatki, to ona już była pierwsza do mycia :) Mama świnka chciała je bronić, ale Tiamat zawsze ją łapą odganiała i dalej myła prosiaczki :D Ja chcę świnkę albo szczurka :placz: Quote
rashelek Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Nie będe wnikać w Twoje upodobania co do cykania zdjęć, róbta czym chceta :evil_lol: Mika miała kontakt przez klatkę ze świnką morską kuzynek. Strasznie ją ten zwierzak jara, jak tylko do nich idziemy to dostaje spazmów i ciągle pod tą klatką wysiaduje :P Przypuszczam, że może by się z tym pobawiła czy popilnowała, ale właścicielki przewrażliwione i nie pozwalają im się spotkać. Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 magdabroy napisał(a):Kiedyś jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, to miałam sukę w typie ONka i świnkę morską. No i ta świnka miała cztery malutkie prosiaczki :loveu: Moja suka była tym tak zachwycona, że jak wypuszczałam całą gromadkę z klatki, to ona już była pierwsza do mycia :) Mama świnka chciała je bronić, ale Tiamat zawsze ją łapą odganiała i dalej myła prosiaczki :D Ja chcę świnkę albo szczurka :placz: Kurka, dochodzę do wniosku, że większość suk jest opiekuńczych, a mój to chłop z jajami i wszystko co małe chciałby pożreć :siara: To co stoi na przeszkodzie? ;) rashelek napisał(a):Nie będe wnikać w Twoje upodobania co do cykania zdjęć, róbta czym chceta :evil_lol: Mika miała kontakt przez klatkę ze świnką morską kuzynek. Strasznie ją ten zwierzak jara, jak tylko do nich idziemy to dostaje spazmów i ciągle pod tą klatką wysiaduje :P Przypuszczam, że może by się z tym pobawiła czy popilnowała, ale właścicielki przewrażliwione i nie pozwalają im się spotkać. Taki dowcip polega na tym, że sprzęt, którym chcę focić nie jest w mym posiadaniu 8) Mika pewnie by się z nimi pobawiła, ale na swój sposób :evil_lol: Kocham ten kawałek [video=youtube;fcIqgYDOmXM]http://www.youtube.com/watch?v=fcIqgYDOmXM&feature=share&list=PLVeQPz7h3k 9dNPZ3RTuDyeQMDpoZjaKCL[/video] Quote
*Magda* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Ty$ka napisał(a): To co stoi na przeszkodzie? ;) Zdrowy rozsądek :roll: Quote
rashelek Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Za duże wymagania masz i tyle :P Mika kręcą małe zwierzątka, jak przed nią uciekają. Kiedy przestają to nie wie co z nimi zrobić ;) Już pare razy złapała ptaka czy kota i łaziła dookoła z miną "icoterasss?NOBIEGNIJ!!!" Piesenki posłuchałam do połowy, przykra za bardzo jak dla mnie. Quote
Ty$ka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 magdabroy napisał(a):Zdrowy rozsądek :roll: No też fakt ;) rashelek napisał(a):Za duże wymagania masz i tyle :P Mika kręcą małe zwierzątka, jak przed nią uciekają. Kiedy przestają to nie wie co z nimi zrobić ;) Już pare razy złapała ptaka czy kota i łaziła dookoła z miną "icoterasss?NOBIEGNIJ!!!" Piesenki posłuchałam do połowy, przykra za bardzo jak dla mnie. Nigdy nie mówiłam, że mi jest łatwo dogodzić :lol: Hahaha, Mika jest zabójcza :D Uwielbiam ją :D Ano przykra, ale ja ją lubię. Zresztą w ogóle Huntera lubię ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.