Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 494
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapisuję.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że na dogo pojawi się pies z tak długim schroniskowym stażem.
Rekord to było chyba 13 lat w schronisku.

Posted

Jeśli ktoś chętny na odwiedziny u Płoszki i reszty naszych piesków, to zapraszamy. Jutro sobota! Proszę o kontakt na PW z numerem telefonu.

PS. Niestety od czterech dni łapiemy bezdomne, chore koty na podwarszawskim cmentarzu i nie mam ostatnio czasu śledzić wątku Płoszki...

Posted

TWZ napisał(a):
Jeśli ktoś chętny na odwiedziny u Płoszki i reszty naszych piesków, to zapraszamy. Jutro sobota! Proszę o kontakt na PW z numerem telefonu.

PS. Niestety od czterech dni łapiemy bezdomne, chore koty na podwarszawskim cmentarzu i nie mam ostatnio czasu śledzić wątku Płoszki...


pozdrów słodzinę ode mnie i Oziego

Posted

Szalony Kot napisał(a):


A co do realiów schronu - i tak dobrze, że Panowie są łagodni i mili. Już słyszałam historie o pracownikach schronu, co to potrafią np. celowo drażnić psa przez kraty lub przywalić mu, gdy zbyt entuzjastycznie biegnie do miski :(



Wszystko rozumiem, wspaniale, że są tacy ludzie jak wy, (my), w końcu wielkośc człowieka widac po tym w jaki sposób traktuje swoich braci mniejszych, ale widze, że poszłyście w inna strone i mówicie o czymś innym, tzn. o dwóch różnych sprawach- przeciez przez te kilka lat ( a Płoszka jest w schronie lat 16) ktoś miał z nia kontakt, nawet sporadyczny ale miał i moim zdaniem można było sie zorientować że nie jest dla nikogo zagrożeniem, a cóz znaczy nieufna? po co było pisac taką kartkę?... o to mi chodzi , nie kwestionuje tego że macie duzo pracy, a co do tej historii o wolontariuszach, którzy drażnią psy przez kraty to jesli ktoś to zauwazył to ciekawa jestem czy zwrócił im uwagę...
Pozdrawiam

Posted

Niestety nie :( Byłem w schronie tylko przez kwadrans. Mamy podbramkową sytuację z bezdomnymi kotami na cmentarzu i cały zeszły tydzień wraz z łiekndem robiliśmy za cmentarne hieny. Widziałem Płoszkę przez chwilę i chyba jest z nią gorzej, tylne łapki już bardzo podkurczone :(

Posted

Z tego co mi się wydaje, to do weta zewnętrznego wożą zwierzaki wolontariusze. Do schronu przychodzi taki bardzo podstawowy, od szczepień, odrobaczania, prostszych rzeczy. Ale mogę się mylić, nie znam Milanówka aż tak dobrze :/

Ale ogólnie oznacza to, że jeśli Płoszka ma szansę na weta, to raczej w sobotę :/

Posted

I ja zaglądam do Płoszki. Wcześniej nie mogłam bo od wczoraj mam nową człońkinię rodziny i muszę zgrać teraz moje dziewczynki, żeby sobie nie zrobiły krzywdy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...