Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Verdana][/FONT]

Sobota rano telefon. W rowie w podjędrzejowskiej wsi leży sunia ON, nie przemieszcza się, nie chodzi. Jedziemy na miejsce. Z rowu patrzą na nas mądre, pełne nadziei i prośby o ratunek oczy. Sunia jest łagodna i przymilna. Oprócz delikatnego otarcia na udzie nie widać innych obrażeń. Delikatnie na kocu przenosimy sunię do auta, jedziemy do naszego weta, ten bez RTG nic nie jest w stanie poradzić - przypuszcza uraz miednicy.

Jedziemy do Kielc. Po dwóch zdjęciach okazuje się, że sunia ma zwichnięte prawe biodro i uraz jednego z końcowych kręgów. Ma odruchy, reaguje, jednak nie podejmuje próby chodzenia, nie rusza ogonem. Przypuszczenia nie są optymistyczne. Istnieje obawa, że uszkodzenie kręgu może mieć wpływ na czucie w łapach oraz fizjologię suni - nie wiadomo co będzie z kontrolowaniem potrzeb. Luka dostała antybiotyk, przeciwbólowe i kazano nam ją obserwować. Przywieziona do boksu leżała jak worek, nie ruszając nawet ogonem.

W niedzielę niespodzianka - wyniesiona z boksu sunia, w ucieczce przed natarczywym Wojtkiem przekuśtykała kilka metrów i w pełni świadomie zrobiła kupę - powiało optymizmem.Również ogon zaczął się ruszać i stawiać opór przy próbie manewrowania nim. Z potoczanką śmiałyśmy się, że żadna kupa nie sprawiła jeszcze, że łza zakręciła nam się w oku. Wszystko zostało uwiecznione na filmiku, żeby móc zdać relację wetom.

Poniedziałek też przyniósł dobre znaki. Sunia z dużym trudem, ale porusza się coraz więcej kicając po boksie - prawa niewładna łapa jest wyraźną przeszkodą, mimowolnie wywija się i krzyżuje z lewą. Lewa mimo, że słaba dzielnie utrzymuje chudy korpusik. Luka dostaje antybiotyk i środek przeciwbólowy. We wtorek po południu jedzie do weta do Kielc - będzie miała operację biodra.

Luka jest bardzo chuda, waży 22 kg, teraz zgięta w pałąk - gdy stanie jej żebra stanowią rozdęty balon, a talii może pozazdrościć jej osa. Jest młodą, max 2 letnią sunią. Mimo ogromnego bólu jaki jej towarzyszy jest ufna i łagodna w stosunku do człowieka. Równie dobrze dogaduje się z nieokrzesanym Wojtkiem (kolega z boksu). Przed nią całe życie i musimy walczyć o to, żeby przeżyła je na 4 łapach !

27.07

Luka już po operacji 2 w 1. Na jednej narkozie naprawiono jej biodro - wstawiając gwoździe i śruby oraz płytki stabilizujące w kręgosłup. Koszt operacji 980 zł ... Przed sunią długa rehabilitacja i dojście do formy - teraz nie ma mowy o chodzeniu.

ZDJĘCIA Z 02.08 na stronie 2



Jeśli ktoś mógłby wspomóc Lukę jakąś dobrą karmą czy grosikiem na operację, będziemy wdzięczni.




[FONT=Verdana]Stowarzyszenie Obrona Zwierząt[/FONT]
[FONT=Verdana]28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie[/FONT]
[FONT=Verdana]e-mail: [email protected][/FONT]
[FONT=Verdana]www.obrona-zwierzat.pl[/FONT]
[FONT=Verdana]Alior Bank 75 2490 0005 0000 4500 7398 2092[/FONT]

[FONT=Verdana]

[/FONT][video=youtube;oTTLBaaNJlQ]http://www.youtube.com/watch?v=oTTLBaaNJlQ[/video]

[video=youtube;qXShzmp6-nw]http://www.youtube.com/watch?v=qXShzmp6-nw[/video]
[FONT=Verdana]
Sobota:








[/FONT]

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Verdana][/FONT]


[FONT=Verdana]Luka to piękna i młoda sunia w typie owczarka niemieckiego. Pewnie kiedyś była ”ozdobą” łańcucha i budy na którymś z wiejskich podwórek w świętokrzyskim. Znudziła się, zepsuła, zawiodła … ? Tego nie dowiemy się nigdy. Dostałyśmy zgłoszenie o suni lezącej w rowie przy ruchliwej ulicy. Zajechałyśmy na miejsce – Luka i nie ruszała się.

Po wizycie u weterynarza okazało się, że sunia ma zwichnięte biodro i uszkodzony krąg u nasady ogona. Na szczęście rdzeń kręgowy nie był uszkodzony. Chodzenie było dla niej ogromnym problemem, sunia kicała z niewładną nogą, wyjąc z bólu. Wszystkie odruchy i czucie były zachowane. Po dwóch dniach (27.07) Luka przeszła kosztowną i skomplikowaną operację. Podczas jednej narkozy zoperowano kręgosłup wstawiając płytki stabilizujące oraz wykonano resekcję główki kości biodrowej. Sunia ładnie wybudziła się z narkozy. Pierwsze dni po zabiegu były ciężkie, Luka była bardzo obolała, wyła z bólu. Tydzień po zabiegu Luka jest już przemiłym, kontaktowym psem, bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, merda ogonem i cieszy się jak szczenię. Operacja przebiegła pomyślnie, rokowania są dobre. Luka w tej chwili przyjmuje garść lekarstw i czeka ją 6 tyg. stabilizacja i zakaz ruszania się – przynajmniej przez pierwsze tygodnie.
[/FONT]
[FONT=Verdana]
[/FONT]


[FONT=Verdana]Do swojej dyspozycji mamy wyłącznie boks na 3 psy, Luka jest odizolowana w jednej jego części, jesteśmy tam tylko raz dziennie i sunia cały dzień siedzi zamknięta w betonowych ścianach. Mimo, że nie może się poruszać, nie załatwia się pod siebie, tylko kica na podkład higieniczny i tam załatwia potrzeby.

W tej chwili sunia to worek kości obciągnięty skórą, waży 23 kg. Mimo tego co przeszła i ogromnego bólu jaki odczuwa na co dzień jest dzielna i ufna w stosunku do człowieka. Jest psem o wspaniałym charakterze, to typowy owczarek – kontaktowy, otwarty, ufny i nastawiony na pracę z człowiekiem. Luka kocha człowieka, garnie się do niego i odlatuje na ogonie. Ma dobry stosunek do innych zwierząt. Jest bardzo bystra, całą sobą okazuje radość i wdzięczność za najmniejszy gest.
[/FONT]


[FONT=Verdana]
W tej chwili najbardziej potrzebujemy domu tymczasowego lub stałego, w którym Luka mogłaby dojść do siebie. Operacja kosztowała 980 zł, do tego leki i codziennie po kilka podkładów higienicznych. Sunia musi też jeść dobrej jakości karmę. Po opłaceniu weterynarza nasza kasa jest pusta, prosimy zatem Państwa o wsparcie leczenia tego wspaniałego psa, przed którym stoi całe życie, życie na czterech łapach. Może ktoś z Państwa mógłby przysłać suni dobrej jakości karmę, bądź podkłady higieniczne – będziemy niezmiernie wdzięczni za każdą pomoc.
[/FONT]

[FONT=Verdana]Sunia przebywa w Jędrzejowie, w woj. świętokrzyskim[/FONT]

U nas od: 23.07
[FONT=Verdana]Odrobaczanie: wkrótce[/FONT]
[FONT=Verdana]Odpchlenie: wkrótce[/FONT]
[FONT=Verdana]Szczepienie: tak (02.08 )[/FONT]
[FONT=Verdana]Sterylizacja: wkrótce[/FONT]


[FONT=Verdana]Stowarzyszenie Obrona Zwierząt[/FONT]
[FONT=Verdana]28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie[/FONT]
[FONT=Verdana]tel. 501 341 021 [/FONT][FONT=Verdana](po godzinie 15)[/FONT]
[FONT=Verdana]e-mail: [email protected][/FONT]
[FONT=Verdana]www.obrona-zwierzat.pl

[/FONT][video=youtube;rZJhhRKTK_M]http://www.youtube.com/watch?v=rZJhhRKTK_M&feature=player_embedded[/video]












Posted

Linssi napisał(a):
juz mozna? otwarte? piekna dziewczyna! eliza, jakie zalecenia doktora dla suni? jakies leki czy cos? i w ktorej wsi ja znalazlyscie?

Linssi pytasz jak na bazarku. Tylko, ze tu do kupienia tylko (albo az:)) psina:) Fajniusia jest i rzeczywiście oczeta madre....

Posted

Linssi napisał(a):
juz mozna? otwarte? piekna dziewczyna! eliza, jakie zalecenia doktora dla suni? jakies leki czy cos? i w ktorej wsi ja znalazlyscie?


Została znaleziona w Jasionnie - już raz zgarniałyśmy z tamtejszego rowu psiaka, niestety nie miał tyle szczęścia ...
Jutro mała wraca na Kozią, bo w sobotę od Kija pojechałyśmy tam na rtg, kazał obserwować, a że obserwacja rokująca, to jutro po południu sunia wraca i będą ją ciachać - się znaczy operować biodro, to w tej chwili chyba największa jej bolączka. Widać, że mimo środków przeciwbólowych sunia cierpi - nie wiadomo jak ją dotykać, jak wynosić, są chwile, że jest ok, a w pewnym momencie leżąc zaczyna piskać z bólu. Łapa również utrudnia jej chodzenie, bo plącze się z tą zdrową. Mają również pomyśleć nad tym kręgiem.

W tej chwili dostaje dalacin. Potrzebna dobra karma i preparaty z glukozaminą na stawy.

Posted

Linssi napisał(a):
Moge dla niej nabyc arthroflex, jesli sie przyda. Chyba ze cos innego jest bardziej wskazanego...

Trzymam kciuki za panienke!


Dzwoniłam na Kozią - mówią, że tego typu suplement w jej stanie jak najbardziej się przyda. Więc będziemy bardzo wdzięczne za pomoc.

Posted

Linssi napisał(a):
To kupie jak dostane pensje. Musze zamowic 2, bo obiecalam tez Ottonowi z Kielc ;)



Linssi :Rose:

Od jutra do niedzieli jestem wyleciana w kosmos, więc jakby coś to adres SOZ jest na www. Chyba, że odbiór osobisty zrobimy - to po niedzieli.

Posted

Luka wczoraj miała operację, dzisiaj stwierdzono czucie we wszystkich łapach, tak że jutro wieczorem przewożę ją do nas. Miejsce na rehabilitację (nasz jedyny boks) fatalne, ale innego niestety brak.

Posted

agusiazet napisał(a):
Piękna suczka, zakochałam się!!!Jaka karma byłaby dobra dla niej przy rehabilitacji?


Karma dla stawów dysplastycznych - z chondroityną i glukozaminą.
Luce zreperowano staw biodrowy, a dodatkowo w trakcie operacji założono płytkę stabilizującą na kręg przy nasadzie ogona. Wet na podstawie zdjęcia RTG podejrzewał jego uszkodzenie i faktycznie - okazało się, że trzon kregu jest pęknięty. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Wczoraj Luka próbowała wstawać, ale szło jej to ciężko. Trochę gorączkuje i w ogóle biedniutka jest, ale wg wetów jej stan nie odbiega od normy po tego typu zabiegach. Jeszcze długa droga do zdrowia przed nią, ale sunia jest dzielna.
Bardzo prosimy o wspomożenie Luki - koszt operacji i leków jest zawrotny :modla:

Posted

kasia_jot napisał(a):
Jak się czuje Luka? Mam nadzieję, że chociaż odrobinę lepiej...



Tchórzewska - do tablicy ! Ja dziś idę odwiedzić dziewczynkę.

Będziemy wdzięczni za każde wsparcie operacja Luki kosztowała 980 zł ... Może ktoś poratuje sunię dobrą karmą ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...