Jump to content
Dogomania

Kuchnia i przepisy na wszelkie pyszności :-)


Ali26762
 Share

Recommended Posts

  • Replies 404
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='aga_ostaszewska']Hahaha... czyli juz przeszla Ci awersja do winka ... (?) ... a jak sprawa sie ma z serkami plesniowymi? :lol:[/QUOTE]

Sofji i niebieskiego sera nie pilam i nie jadlam od czasu obozu ... bleeeee ... patrzec na oba te produkty nie moge, a gdy przypomne sobie nasze wspolne wieczorki w ciasnawym pokoiku, to do dzisiaj kreci mi sie w glowie :evil_lol:

W.

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Jeśli chodzi o wina, to dwa lata temu spróbowaliśmy win austriackich z Burgerlandu. Poezja. Jak jesteśmy tam, to zawsze przywozimy spory zapas. Mamy taką ulubioną winotekę w jednym badzie na granicy z Węgrami. Bardzo na granicy - orne pole 10 m od wejscia to już Węgry. A wina to czerwone ze szczepu Blaufrankisch i białe Gruner Wetliner (to też nazwa szczepu). Oba wytrawne i cudowne.[/COLOR][/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Te co my konkretnie przywozimy sobie to nie. To są najczęściej wina z winnic w środkowym Burgerlandzie. Na Polagrze w zeszłym roku w Poznaniu spotkałam firmę z Krakowa, która importuje wina z tych szczepów, ale z północnego Burgerlandu (rejon jeziora Nezyderskiego). Też zacne. A w ogóle szczególnie to czerwone jest doskonałe, nawet w wersji wina supermarketowego za chyba 3 euro butelka (w Billi), zamykanego zakrętką, a nie korkiem. Postawiłam taką butelkę w pracy na jakąś okazję i mój szef stwierdził, że chyba mnie zacznie w delegacje do Austrii wysyłać.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Czerwone wino ze szczepu Blaufrankisch ma bardzo głęboki czerwony kolor, wpadający w purpurę. Jest wytrawne, ale nie kwaśne, dośc silnie garbnikowe. I co ciekawe mają 13,5 %. Moje ulubione to Familie Toth, J. Heinrich lub R.[/COLOR][/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

Wojtus !!! :loveu: Robilam dzis na obiad Twoje placuszki + pyszna salatka i kartofelki i oczywiscie zimne pifo. Wszyscy brali dokladke :) Ha ! Jestem z siebie dumna ;-) bo ja jestem totalne antytalencie kuchenne.
CO do wersji NIkit z paluszkami krabowymi, to musze jechac do Katowic po makaron ryzowy bo krabki mam. Tak to jest jak sie na zad........mieszka:mad:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Funka']Flaire, błagam! Powiedz, gdzie te bułeczki można dostać? :modla: Uwielbiam różę![/quote]Słodki, słony na Mokotowskiej. Chyba najdroższa cukiernia w Warszawie, ale akurat te różane bułeczki nie są tak drogie, bo są malutkie. :-) Pycha!!!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Wind']A czy do tych placuszkow dodaje sie jeszcze np. wody? Czy wystarczy tylko jajko i majonez. I jeszcze jedno. Czy majonez mozna zastapic np. jogurtem? :cool3:[/quote]
Wody nie dodajemy, a jeśli zastąpisz majonez jogurtem to nie wiem co z tego wyjdzie (?).
[B]Wind[/B], moja rada - zrób ja w przepisie, a jak nie posmakuje to eksperymentuj - bo o to w kuchni przecież chodzi. I nie bój się tradycyjnych produktów - majonezu, jaj ;) - to najlepsze! Ja np. najczęściej smażę na smalcu takim wytopionym z wiejskiej słoniny. Dzieciaki przychodza i pytają się co tak ładnie pachnie :diabloti: To 100 razy lepsze niż rafinowany olej. Jak moja babcia mawiała - "co to wojna, żeby na oleju smażyc?!" I dożyła 90tki, a mój dziako 92lat :loveu:...
Bardzo lubię pichcic, (oczywiście tylko w łikendy, bo na codzień robi to moja kochana żoneczka :loveu: ) ale obowiązkowo z butelką wina, niekoniecznie wlewanego do gara... ;) Pewnie mam to po pradziadku, który był kucharzem u hrabiny w Równem na Wołyniu. Chyba ostały się jeszcze po nim jakieś przepisy - wkleję w oryginale - ubaw po pachy!!! :megagrin:
[B]Nitencjo[/B], bardzo się cieszę, że Ci smakowało!

Link to comment
Share on other sites

[B]Wojtku [/B]- :lol: a ja Twoje placusie mam na jutro w menu :loveu:. Aż mi ślinka leci...:eviltong:. Wczoraj o nich opowiadałam moim znajomym. Oczywiście wszyscy proszą o przepis :p.

A czy [B]ktoś[/B] próbował mojej czosneczkowej sałatki :roll:???
Nie bójcie sie czosnku :shake:. No chyba,że........ [B]ktoś[/B] ma coś w sobie z małego wampirka :evil_lol::diabloti:;).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Wojtek'].....
.......................................Bardzo lubię pichcic, (oczywiście tylko w łikendy, bo na codzień robi to moja kochana żoneczka :loveu: ) ale obowiązkowo z butelką wina, niekoniecznie wlewanego do gara... ;) Pewnie mam to po pradziadku, który był kucharzem u hrabiny w Równem na Wołyniu. Chyba ostały się jeszcze po nim jakieś przepisy - wkleję w oryginale - ubaw po pachy!!! :megagrin:
[B]Nitencjo[/B], bardzo się cieszę, że Ci smakowało![/quote]
[B][COLOR=Blue]Wojtek[/COLOR][/B][COLOR=Blue] mój Tato pochodził z Równego na Wołyniu.[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[B]Kardusiu[/B] moja droga ależ ja raczyłam się tą sałateczką, bo uwielbiam wszystko co z czosnkiem a jak jeszcze jest curry:sabber: mam w swoich przepisach bardzo pdobną ale nie ma ananasa z anansem jest jeszcze lepsza :lol:
oczywiście dopisałam ją do swoich przepisów.
Kucharka że mnie marna :oops: ale zwróciłam uwagę na przepis Wojtka i zachęcona dodatkowo zachwytami Nitencji i Ali zrobię to niebawem..
a na deser będzie bananowiec.:p
Dziś na obiad robiłam też coś z netu to były :
- kotleciki zapiekne z pieczarkami i serkiem mniam pycha:p

Link to comment
Share on other sites

Dziś zdecydowałam się zrobić obiad eksperymentalny,no i wybrałam placki [B]Wojtka[/B]. Po przeczytaniu przepisu zastanawiałam się jak to może smakować - mięso, mąka ziemniaczana i majonez :roll:, ale ale zamieszałam "rozczyn", usmażyłam i sru z tym na stół, zrobiłam jeszcze do tego suróweczkę z marchewki iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii PALCE LIZAĆ !!!!!!!!!!!
[B]Wojtek[/B] twoje placuszki są fantastyczne!!!!! przepis póściłam już dalej:lol:

zastanawiam się jeszcze nad zrobieniem sałatki Kardusi, bo ten przepis też ciekawie wygląda, ale to dopiero jutro :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[B]SAŁATKA Z kURCZAKA JOVANNY[/B] :D

skladniki:
- piers gotowana kurczaka
- ananas
- mini kolby kukurydzy firmy OLE'
- puszka kukurydzy (mozna nie dawac)
- majonez
- pieprz i sol do smaku

Kurczaka pokroic w drobne kosteczki , pokroic tez plastry ananasa (a soczek wypic :D), kolby kukurydzy OLE tez pokroic na plasterki, dodac kukurydze z puszki i 2 lyzki majonezu (albo wiecej jak kto woli), pieprz i sol do smaku, wymieszac to wszystko, mozna wlac odrobine wody z kolb kukurydzy (jest kwasna ) i zycze smacznego ;)

Link to comment
Share on other sites

[B]Flaire[/B], upiekłam hamerykańskiego bananowca, ale w za dużej blaszce. Chcąc ratować wysokość ciasta postanowiłam przełożyć go masą cytrynową i posmarować po wierzchu, jak wystarczy. Wystarczyło i okazało się to strzałem w dziesiątkę - goście pochłaniali "zmasowanego" i posypanego wiórkami czekoladowymi bananowca, aż im się uszy trzęsły :D

Link to comment
Share on other sites

Kochani, szukam przepisu na tradycyjna, pyszna szarlotke :-) Najlepiej ze smazonymi jablkami (ale niekoniecznie ;)). Taka co rownie dobrze mozna podac na cieplo z odrobina bitej smietany i lodami, jak i taka co rownie pyszna jest na zimno do goracej kawy :cool3:
No wiec kto sie podzieli? :cool3:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...