karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Pan dr mowil ze wspolpracuja z nimi rozne fundacje i zasugerowal by wlasnie jakas poprosic o pomoc...tylko przewaznie fundacje maja same mnostwo wydatkow....:placz: Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ale powiedzial jakie to sa fundacje? jakies kontakty do nich? Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 tzn jemu chyba chodzilo bardziej o to by jakakolwiek poprosic...a tak tylko wspomnial ze wie ze wspolpracuja jak moga bo z nimi np tez...przynajmniej tak zrozumialam:oops: Quote
kiwi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a pan dr jakiejs znizki by nie wystosowal z tego tytulu? mozenaby poszukac domu tymczasowego dla berosa tak jak ja poszukalam dla pompona, z pomponem sie udalo, moze i berosowi sie uda? tylko nadal pozostaje wozenie psa do tych myslenic, ktos musi sie tego podjac, najlepiej ktos z wlasnym samochodem Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 no wlasnie tez sie zastanawialysmy czy ta cena juz po znizce...wiedza ze pies schroniskowy wiec milo by bylo...za kosultacje wzieli mniej niz podobno byla stawka zeszloroczna wiec.... co do wozenia do myslenic to tam i spowrotem to sa koszta ok 40 zl wiec tez nie malo..wiadomo zawiesc na operacje i przywiesc jak bedzie ok to na pewno sie wykombinuje...ja mysle ze najlepszy plan to by byl tam tak jak mowil lekarz...tez przerazaja mnie te koszty:( Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a co ona ma w ogole za karme dostawac? powiedzial wet? jakos mi to wszystko drogo wychodzi :-( moj wet daje nam znizki, to ten by nie mogl? nic a nic obnizyc?? Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a po co go potem wozic do tych Myslenic?? Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 karme jakas specjalna na przewod pokarmowy....po operacji i rekonwalescencji juz nie trzeba by go wozic... co do znizki to my poprosilysmy by nam podliczyli przewidywalne koszty bo nie jestesmy same i musimy przedstawic sprawe wielu zaangazowanym osobom...no i tak nam wyliczyli mniej wiecej...podyskutowac o znizce zawsze mozna;) Quote
kiwi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 najpierw na badania, potem na zabieg, na kontrole, ewentualne zmiany opatrunku, byc moze trzeba bedzie rane regularnie pokazywac, podawac leki.... to sie tak tylko wydaje, ale robi sie tego naprawde sopro opieka nad takim psem to mordęga jakich mało. ale za to efekt moze byc przyjemny jakich mało... Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ale nie powiedzial nazwy karmy, badz co ona ma zawierac??? a po co tez w klinice na 2 tygonie po zabiegu ma zostac?? i tydzien przed?? dla mnie to jest jakies takie naciaganie po prostu. jesli mozecie, to dajcie mi nr tel do tego doktora na pv. Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 kiwi napisał(a):najpierw na badania, potem na zabieg, na kontrole, ewentualne zmiany opatrunku, byc moze trzeba bedzie rane regularnie pokazywac, podawac leki.... to sie tak tylko wydaje, ale robi sie tego naprawde sopro opieka nad takim psem to mordęga jakich mało. ale za to efekt moze byc przyjemny jakich mało... na to wlasnie daga jest ten tydzien przed i 2 tyg po operacji...najpierw by go przygotowac a potem by wydobrzal bo on przeciez by do schronu wracal wiec rana musi byc super zagojona...a dojedzanie z nim na to wszytsko np z hotelu to nie wiem czy by takich samych kosztow nie pociagnelo za soba... Quote
kiwi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 to akurat nie jest podejzane, tyle to moze spokojnie trwac, odbyt to gów....ne miejsce rany goja sie trudno, sa piekielnie bolesne (pamietam zabieg usuwania hemoroidow u czlonka mojej rodziny - :mdleje: ) tzreba zrobic wszytskie badania, obserwowac psa, dopiero wtedy zrobic zabieg Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 badania, zmiany opatrunkow i leki moze podawac wet na miejscu, gdzie bylby pies. przeciez moga sie weci ze soba kontaktowac telefonicznie w razie potrzeby. ja tez lecze psy, wczesniej juz tez przeprowadzalam operacje (w cudzyslowiu) i nie bylo takich potrzeb jak tutaj. w poniedzialek Shilla ma operacje. ma guzy do wyciecia(rak) i to chyba nie jest mniej powazne od zachylka i nikt psu w klinice nie kaze zostawac. chociaz nie wiem. moze znowu panikuje. ale operacja 600 zł (to co najwazniejsze i najtrudniejsze do wykonania) a cala otoczka 2500 - 3000?, to jest po prostu chore! Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 tanszego hotelu niz 40 zl nie ma w Krakowie? Quote
kiwi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a no i przede wszytskim tzreba szukac domu, bo nawet jesli jest mozliwosc dac go potem do schroniska, to chyba nie po to zeby tam wracal.. o ostatecznosc.. Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 oczywiscie ze to ostatecznosc... gada sa hotele tansze ale nie wiadomo ile Beros nie znajdzie domku i ile w tym hotelu musialby spedzic...a kogo stac na utrzymywanie ?a jak nie daj Boze ta choroba wroci (tfu tfu) i nikt go nie wezmie? ja osobiscie nie zaryzykuje opieki takiej po zabiegu bo to 5 operacja i jak dla mnie powinna byc na cacy pod okiem lekarza a nie tak....nie mozna nic zaniedbac ani zepsuc Quote
kiwi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 jest hotelik za 15 pisalam to juz wczesniej, ale psem w hoteliku trzeba sie zajac bo to pies chory, wymagajacy innej opieki niz taki na wakacjach, trzeba do niego przyjechac codziennie wieczorem ale nie ma nikogo kto zobowiazalby sie jezdzic codziennie do berosa do hotelu, juz to proponowałam. Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ale czy chodzi o hotel zaraz po zabiegu i zajmowac sie nim dojezdzajac na wozyty?bo samo to wyjdzie w koncu tyle co ten zabieg z opieka...a jesli chodzi hotel po operacji i opiece zamiast schronu to na razie nie mamy nawet na zabieg z otoczka a co dopiero reszte...no i to jest jednak kawalek Quote
daga_27 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 moze macie racje:oops: ja ogolnie jestem teraz podminowana, bo mnie jeden dziad delikatnie mowiac zdenerowowal. pisal w sprawie adopcji:angryy: ale sterylka?? wyzwal mnie, ze zycie jemu i psu bede ukladac:mad: i ze mam sie sama wysterylizowac:angryy: palant! ech... wybaczcie, chyba sie teraz wyzywam:placz: Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 daga nikt sie przeciez nie gniewa...:)jest taka burza mozgow co zrobic,jak pomoc?a to podobno dobra metoda;) a tym dziadem sie nie przejmuj...my tam swoje wiemy a on niech sobie zabawke kupi:) Quote
.Ania. Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ojej, koszt rzeczywiście powalający. To chyba będzie najdroższy krakowski pies ;-) Ale jeśli weterynarz uważa, że Beros powinien zostać w klinice tyle i tyle, to ja bym sie raczej nie sprzeciwiała, żeby nie ryzykować że coś po drodze się może wydarzyć. Ewentualnie skonsultowałabym to z jeszcze jakimś wetem, jak taka operacja wygląda i czy konieczne jest taka intensywna terapia po. Jeśli chodzi o karme to może to jest intestinal na jelita i dla rekonwalescentów. Pigwunia taką przez ostatnie dni dostawała...:-( Quote
karusiap Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 .Ania. napisał(a):Ojej, koszt rzeczywiście powalający. To chyba będzie najdroższy krakowski pies ;-) Ale jeśli weterynarz uważa, że Beros powinien zostać w klinice tyle i tyle, to ja bym sie raczej nie sprzeciwiała, żeby nie ryzykować że coś po drodze się może wydarzyć. Ewentualnie skonsultowałabym to z jeszcze jakimś wetem, jak taka operacja wygląda i czy konieczne jest taka intensywna terapia po. Jeśli chodzi o karme to może to jest intestinal na jelita i dla rekonwalescentów. Pigwunia taką przez ostatnie dni dostawała...:-( szczerze to nie znamy tej nazwy...zawsze mozna zadzwonic i zapytac...a co do reszty to zgadzam sie z Ania:) Quote
Perfi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 mam prosbe dajcie w 1 poscie info ze zbieramy kase i dane do przelewu - jakby ludzie z allegro zagladali ;) ja niemoge wyedytowac aukcji cos sie im popsulo :/ Quote
Perfi Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a i foty nowe w 1 by sie przydaly :) jak ktos z innego zrodla wejdzie na dogo nie bedzie mu sie chcialo do 26 przewijac ;) Quote
Anashar Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ja wiem, że zaraz na mnie naskoczycie... Ale czy nie lepiej jeszcze poszukać jakiejś innej kliniki? Choćby na sam pobyt Berosa w niej po operacji. 3,5 tys. Zł naprawdę piechotą nie chodzi. A skoro sama operacja kosztuje 600zł, to nie sądze, aby sama opieka była warta grub ponad 2 tysiące… Wiecie ile bid także potrzebuje pomocy? Za 2000zł byśmy mogli pomóc tylu psom… Może poszukamy innej kliniki na rekonwalescencję Berosa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.