kasiaprodex Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Aby Redzikowi sie w glowie nie pomieszalo co raz to nowa panna do niego wpada.:evil_lol: Quote
beka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Redziku słoneczko czy byłeś dziś grzeczny? Gajowa czy Gaja była w odwiedzinach u Reda ? Quote
*Gajowa* Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Gaji dziś niezabrałam miałam znów mało czasu. Red wyszedł z budy !!! tej starszej - bardzo się cieszył jak zwykle. Jedzonko nie bardzo się podobało - sucha karma zmieszana z puszką szprotek, po kilku kęsach odszedł od miski na pieszczoty. Bardzo płakał jak odjeżdżałam... on tak bardzo potrzebuje obecnosci człowieka... A jak jutro ? Quote
kasiaprodex Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 gdzie jest ten domek dla Reda no gdzie?:placz: :placz: :placz: Quote
*Gajowa* Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Red nam całkiem zdziczeje - potrzebny dom ! Quote
beka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Dzis miałam jeden tel. w sprawie Redzika.Dałam pani link do watku. Poza tym nikt nie interesuje naszym podopiecznym. Jedzonko zjadł z duzym apetytem, wygłaskałam łepek. Jak odjeżdżałm Red bardzo piszczał i wystawiał łapki przez ogrodzenie bardzo mu tam smutno. On potrzebuje swojego człowieka. Quote
kasiaprodex Posted November 24, 2006 Author Posted November 24, 2006 oj niedobrze, niedobrze:lookarou: :bigcry: :cry: Quote
chicken Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Trudno mi cokolwiek sklecic z calych pomieszanych watkow, wiec prosze o napisanie czegos o Redzie i kontakt w sprawie adopcji-oglosze go na gratce...;-) Quote
Izabella Hossa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Trzeba pomyśleć o innym rozwiązaniu, on nie może być tam całkiem sam:shake: Zbierzmy myśli, popytajmy znów u znajomych. To smutne , gdyby był rasowy juz dawno miałby dom....... Quote
przyjaciel_koni Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Faktycznie jeszcze trochę i zdziczeje w tej samotności. Koniecznie powinien już wybyć do domu. Tylko jak to zrobić. Szkoda, że żadnych nowych pomysłów nie widać (ja również już nie mam). To piękny psiak - zmarnuje się !!!! Quote
beka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Przywiozłam dziś Redzikowi koleżankę, terrierkę. :evil_lol: Z zabawy nici bo moja suńka nie lubi przedstawicieli swojej rasy. Redzik był zrozpaczony.:-( Biegał za nią i piszczał. Raga pozostała niewzruszona i co kilka minut odganiała go od siebie.:eviltong: Redzik nawet jeść nie chciał tak się zapatrzył w dziewczynę. Podkop w kierunku wolności jakby trochę większy (red nie wie że fundament ma min. pól metra w głab), widać że postanowił wydostać się ze swego luksusowego więzienia. Jest bardzo spragniony towarzystwa człowieka. Bardzo wesoły, nie dominujący, dogaduje się z kundelkiem sąsiadów który go odwiedza (przechodzi przez płot). Z moim 4 letnim synem wielka sztama . Red nie umie sie bawić patykami i rzucanie jakichkolwiek zabawek w jedo obecności powoduje panikę i Redzik ucieka gdzie pieprz rośnie. Jest naprawdę przemiłym psem Musimy mu znaleźć dom (najlepiej z ogródkiem bo nie zadobrze chodzi na smyczy a ja naprawde nie mam czasu by go uczyć). Zastanawiam się czy to była dobra decyzja z tym tymczasem? Może znalazłby dom docelowy u kogoś poruszonego jego sytuacją , a tak ? Ma budę ma jedzenie tylko najważniejszego nie ma Swojego człowieka.:shake: Chicken kontakt do mnie 0606300853 - dziękuję :) Quote
przyjaciel_koni Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Tyle, że ten tymczas uratował mu zapewne życie - Beka - wiesz sama, że to była jedyna możliwość. Nie jesteś Osobą, która podejmuje złe decyzje. Teraz tylko patrzeć, jeśli dom się nie znajdzie, jak Red pokona pół metra fundamentu i zniknie !!!!! Prosimy o pomoc - dom dla Reda jest pilną sprawą !!!!! On tam sam siedzieć w nieskończoność nie może !!!!! Quote
kasiaprodex Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 od ciotek dostałem piłeczke.Rozbroje ja na częsci pierwsze czy nie. przeciez musze sprawdzic bo nastepne czekaja w kolejce. a tak pilnuje. a teraz mi zazdroszcza wszystkie psy.tak fajna kostke dostałem idziemy na spacer. jak przystało na psa ochrony nalezy sie odpowiednio ubrac. chciałem sie bawic ale on nie chciał troche duza ta sesja zdjeciowa ale co tam. Dukat sie juz zadomowił powiedziała bym że nawet za bardzo ( warczał na mnie jak byl w boksie). Szczeka na wszystkich. Widac że to pies typowy do pilnowania. W p.Andrzeja wpatrzony jak w obrazek. Pierwszego dnia gdu zalozono mu kaganiec nie byl zadowolony ale juz następnego bez problemu.Teraz sam nadstawia łepek.Na smyczy ciagnie ale to pewnie dlatego że jeszcze nie był puszczany aby pobiegał. Dzis wieczorem pierwszy spacer bez smyczy. Na zakonczenie wizyty odprowadzil mnie i mozna juz bylo poklepac tu i tam. Dukacik przestal juz kaszlec.Ale na wszelki niewielki ma witaminki i cos na poprawienie odporności. Quote
kasiaprodex Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Oj zdrowy zdrowy.Jak juz to na umyśle chory:evil_lol: żeby tak na ciotke Kaśke warczec:mad: Quote
*Gajowa* Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 A może Dukacik ma sklerozę jezeli tak szybko zapomniał o ciotca, ktora transportowała go ze schronu ? Niewdzięczne psisko...:mad: . Quote
kasiaprodex Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Powiedzialam mu do sluchu ale mnie mial gdzieś. Quote
przyjaciel_koni Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Fajnie się Dukatowi udało !!!! Gdyby tak jeszcze Red trafił jakieś miejsce !!!!!!!!!!!!!!!!!!! (a nie chcą kolegi dla Dukata ?) Quote
beka Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Kasiu super zdjecia. Ciesze sie ze Dukacik sie zadomowil. Mam nadzieje ze pstrykniesz mu jeszcz pare fotek. Dziś znów byłam u Reda z Ragą czyli moim bojowym terierem . Znów go goniła ale to dla jego dobra bo Red...się upasł. Ma Ttaaaaaaaaaaką szeroką klatę. Zauważyłąm też że koooopy niezbyt ładne . Może jest przekarmiony? Zastosuję trochę chudsze jedzonko i może zmniejszę porcję. gajowa ja go będę karmić w tym tygodniu ale jak miałabyś chwilkę to go odwiedź. Znów płakał na pożegnanie..:( Quote
*Gajowa* Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Czekałam beka aż to napiszesz " Red się upasł". Nic nie chciałam mówić ale aż nieładnie wygląda taki grubasek - i nie tylko klatę ma szeroką ale i brzuszysko i dupsko. Zdecydowanie trzeba zmniejszyc porcje bo nikt takiego potforka nie zechce. Na pewno go odwiedzę... Quote
D0minika Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Redzik do góry! Dziewczyny, a widziałyście na Owczarkach Niemieckich, na tym temacie gdzie na początku był Red, ze facet tam owczarka chce? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.