Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 232
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Redem nikt się nie interesuje :shake: , a byłyśmy pewne z Gajową że to on pierwszy znajdzie dom.
Dziś Redzik dał mi nieżle popalić :mad:
Ponież jest na działce sam a ja mam ok 0,5 godziny dziennie dla niego, chcialam go zabrać na moją działkę kołó domu (kończy się huuuura). Niestety rezydent Morus, kundelek sporo mniejszy od Reda urządził mu takie powitanie, że nawet Red nie wytrzymał choć był nastawiony zdecydowanie przyjaźnie.
Morus wcześniej akceptował samce ale młode (do roku) i mniejsze.
Także Red miał wycieczkę samochodem i powrót na działkę. I tu
się zaczyna . Red wyrwał z samochodu tak , że wyrwał mi smycz z ręki i w nogi. Wołam krzyczę a on nic. Dobrze że niedziela rano, zero ruchu (bo tam przy samej działce dość ruchliwa droga).
Gonię go, w końcu zawróciłam w samochód i dalej za nim. W końcu podbiegł do ogrodzenia przy który biegały psy i tam go dopadłam.
Teraz siedzi na działce i ma się zastanowić co złego zrobił:razz: . Gad jeden
Red, do domu.

Posted

A to chuligan z tego Reda ! Rzeczywiście dał ciotce nieźle popalić :mad: .
Dobrze beka, ze udało Ci sie go dorwać.
Redziu jest bardzo żywiolowym psem i kocha ludzi - tak że ludziska ustawiajcie się w kolejce :roll:.

Posted

beka ale miałaś wesoło:evil_lol:
Widac że Redowi jest smutno:placz: jaki z tego wniosek ano taki że trzeba załatwic Redowi kumpla;)
Beka i Gajowa zakładac dresy i pepegi i biegi uskuteczniac z Redem co prawda szczupłe z was dziewczyny ale trza sie poświęcic:megagrin: :Dog_run: troche ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Redzik to młody chłop i dużo w nim energii jakoś musi sie jej pozbyc.

Posted

Gajowa, myślę że jedno karmienie wystarczy.
wiem że masz dużo zajęć więc jeśli możesz to pojedź do niego we środę i czwartek a ja resztę załatwie. Oczywiści e zapraszam do odwiedzin i głaskanka każdego dnia. Biedaczek potrzebuje towarzystwa.
Cyba trzeba mu znaleźć jakąś milą dzieczynę.

Posted

O tak Red byl dziś glodny i zjadał zdużym apetytem. Jak przyjechałam leżał przy bramie i aż piszczał na mój widok. Bardzo spragniony towarzystwa. Biedak całkim samiutki na tej działce. Jutro może uda mi się wpaść z Tarą to by się trochę pobawił.

Kasiu możesz dać mój nr.

Posted

Kaiu zmień prosze tytuł (coś chwytliwego )

Chciałam Redzikowi dostarczyć dziś towarzystwa i przywiozłam moją Tarę (łowczarek poniemiecki szczenior przygarnięty z dogomanii w lutym) 11 mcy. Red bynajmniej nie zachowywał się jak gentelmen i cały czas usiłował ją zgwałcić. Wizyta uległa skróceniu, bo Tara az sie kładła na ziemi a on swoje . Jurny chłop z niego.
Ale bardzo smutno mu samemu i zauważyłam że kominuje z podkopem (dziura w ziemi przy bramie).
Czas żeby poszedł do swojego domu.

Marta nakarmisz go jutro i pojutrze? Masz jeszcze karmę?
A i uważaj z tą furką (na zamek uważaj )

Posted

Karmę jeszcze mam i chetnie pojadę jutro i pojutrze bo się za Redzikiem
stęskniłam. Jest inteligentny bo tylko pod bramą może się podkopać i
naprawdę tak może zrobić.

Posted

beka napisał(a):
Kaiu zmień prosze tytuł (coś chwytliwego )

Chciałam Redzikowi dostarczyć dziś towarzystwa i przywiozłam moją Tarę (łowczarek poniemiecki szczenior przygarnięty z dogomanii w lutym) 11 mcy. Red bynajmniej nie zachowywał się jak gentelmen i cały czas usiłował ją zgwałcić. Wizyta uległa skróceniu, bo Tara az sie kładła na ziemi a on swoje . Jurny chłop z niego.
Ale bardzo smutno mu samemu i zauważyłam że kominuje z podkopem (dziura w ziemi przy bramie).
Czas żeby poszedł do swojego domu.

Marta nakarmisz go jutro i pojutrze? Masz jeszcze karmę?
A i uważaj z tą furką (na zamek uważaj )


co do tytułu poprosze o propozycje;)
a co do łowczarka poniemieckiego to ja na miejscu Tary to bym sie obrazila:angryy: przeciez to ładna sunia co ty od niej chcesz?:angryy:
a Red to sie nie podoba jako zięc:evil_lol: uważaj bo Tara zostanie stara panną:eviltong:
dziewczyny co wy na propozycje ciachnięcia Reda?

Posted

Redzik ucinał drzemkę na trawce nawet nie obudził się jak podjechałam
pod bramę. Dopiero trzask drzwi go poderwał . Zjadł cały gar żarcia - gotowanego makaronu z mielonym mięsem i suchą karmą.
Nie wierzyłam, że on to zje odrazu... a jednak...
Miałam trochę czasu dziś więc się z nim pobawiłam . Niestety Redzik skacze na człowieka , a jest duży i cieżki więc jest to podwójnie wkurzające. Próbuje go oduczyć.
Jutro też pojadę rano moze Gajkę zabiorę... ona nie bardzo się umie
obronić i bedzie chowała się pod moimi nogami ale niech zdobywa
doświadczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...