Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś rano Dukacika zastałam wyciagniętego na boczku na trawie - ucinał sobie drzemkę. Trochę się przestraszyłam ale jak otworzyłam drzwi od samochodu zaraz wstał i przybiegł do bramy po ranną porcję antybiotyku.
Red przycwałował z drugiej strony działki.
Po jedzeniu psiaki zaczęły się bawić ze sobą, przewracając się na zmianę.
Domki pilnie potrzebne.

  • Replies 232
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaniosłam dzis moim panom korpusy surowe bez skóry bo bardzo tlusta.
Bardzo im smakowalo. Zajadaly az miło. Co prawda one zazwyczaj wcinają wszystko w mgnieniu oka ale dziś to z prędkością swiatła. I raczej nie sa głodne bo karmimy je jeszcze dwa razy dziennie, ale mam wrażenie że chcą się najeść na zapas.
jak one się cieszą jak widzą moj samochód, łaszą się do ogrodzenia i wystawiają łapki przez furtkę. To naprawdę super psiaki i proszędla nich o super domki.

Posted

Dukacik pięknie pilnuje zwłaszcza w obecności człowieka, boiga wzdłuż
płotu i szczeka tym swoim mocno zachrypniętym głosem.
Dobry stróż i jego kolega szukają domów.

Posted

Dałam sporo ogłoszeń, ale na razie odzew marny - kobita, co woli sukę (więc dałam namiary na znalezioną sunię onkę), ludzie chcieli Dukata w super warunki ... sukę już sobie wybrali, to młode będą :roll: no i jedna osoba raczej fajna mysli nad Dukatem, może coś z tego będzie.

Posted

Trzymam kciuki za domki.
Beka nie szukałam obróżki - nie miałam dziś czasu.
Chyba przesadzamy z ilością jedzenia - sporo wczorajszego było dziś w miskach. Jak im nałozyłam to pojadły trochę i odeszły - są już rozpaskudzone .

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Trzymam kciuki za domki.
Beka nie szukałam obróżki - nie miałam dziś czasu.
Chyba przesadzamy z ilością jedzenia - sporo wczorajszego było dziś w miskach. Jak im nałozyłam to pojadły trochę i odeszły - są już rozpaskudzone .


a nie mówiłam że tak będzie:evil_lol: Teraz tylko biały obrusik:evil_lol:

Posted

Byłam dzis rano z antybiotykiem.
Miska plastykowa zeżarta, kabel od przyszłego domofonu odgryziony a wnętrzności poduszki robiły za śnieg :mad: :mad:
Byłam z córką dwoma chłopcami w wieku 4 i 4,5 roku i kuzynkami. Red wylizał wszytkich (głownie buzie dzieci) ale Dukat był lekko nieufny.
Nikogo nie widziałam (mam na myśli pana Andrzeja Kasiu) a pan od Morisowej zapowiedział sie ok 15.
Jedzenie nie zrobiło na nich większego wrażenia. Dukat jadł, a Redzik zadowolił się głaskaniem :)

Posted

ostatnie wieści.
Dukacik znalazł dom. Został ochroniarzem. w dzień bedzie mieszkał w kojcu ale oczywiście spacerki w ciagu dnia bedą a wieczorkiem oczywiście bieganko ale nie samemu tylko z opiekunem. Dukacik prosze dobrze zachowywac dobrze pilnowac aby cioteczkom nie przynosic wstydu:evil_lol:

Beka była przy adopcji Dukacika więc szczególy co i jak trzeba poczekac.

teraz trzeba podwoic siły i szukac domku dla Reda bo on tam sam został i pewnie smutno biedakowi. :placz: Domku gdzie jesteś?

Posted

P.Andrzej zachwycony jest Dukatem. pracownikom tez sie podobał i oczywiście wielkie plusy że jak kogos zobaczył to odrazu szczekał ( jak ochroniarz to ochroniarz) na pracowników tez. nie moglismy długo rozmawiac przez telefon bo Dukata było słychac w tle najbardziej.
Jestem umówiona z p.Andrzejem na sobote lub niedzielę i oczywiscie obiecalam iz przywioze jakies smakołyki od ciotek ;-) nawet mam upatrzone w sklepie zoologicznym widzialam fajnego hootdoga z gumy a w selgrossie takąąą wielkąąąąąąą kośc.

Tyko Reda mi żal że on tak sam biedny został:placz: :placz: :placz: .beka wymiziaj go jutro tak dubeltowo .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...