Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Chiquita&DeeDee']Nieee Gosiu... Ciocia Rami musi się wykąpać...:roflt::roflt: Widziałaś jak one mnie lubią? Poświęcić się chcą, ale jednak żadna nie przyjechała:placz:

Igiełko wybacz, ale coś tu śmierdzi:roflt::roflt::roflt: (...)

coś tu śmierdzi? ... nieumyta ciocia Rami? :diabloti: (to było ohydne z mojej strony, sorry!!! :Rose:)

  • Replies 7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neeee, tym razem nie ja:evil_lol: tym razem to ściema Cioci Igiełki:diabloti: ale moment cioteczka Igiełka wygrzewa sobie stópki na swojej tymczasowiczce.. i oto narodziło mi się pytanie - czy te nogi są umyte?:roflt::roflt::roflt:

Posted

[quote name='Chiquita&DeeDee']... Ciocia Rami musi się wykąpać...:roflt::roflt:

[quote name='Gosiapk']coś tu śmierdzi? ... nieumyta ciocia Rami? :diabloti:


hahaha- A Ty Romi wskakuj do wanny to Ciotki Cię wyszorują
:roflt:
:roflt:


[quote name='Chiquita&DeeDee']

Igiełko wybacz, ale coś tu śmierdzi:roflt::roflt::roflt:
Ty mnie nie posądzaj o to co sama robisz, ja bardzo proszę:diabloti:
Cieszę się , że pyszna... :evil_lol: nawet nie wiesz co w niej było:D


Cioteczko wcale Ci się nie spieszy do tej kąpieli :evil_lol::evil_lol:

no i jeszcze zgania na mnie ehh :eviltong:

mogę mieć tylko nadzieję że nic tam do kawki nie dosypałaś
:razz:

[quote name='Chiquita&DeeDee'] tym razem to ściema Cioci Igiełki:diabloti: ale moment cioteczka Igiełka wygrzewa sobie stópki na swojej tymczasowiczce.. i oto narodziło mi się pytanie - czy te nogi są umyte?:roflt::roflt::roflt:


Cioteczko nie posądzaj o coś co sama robisz :diabloti: z wykorzystywaniem mamusii to jest dopiero ściema i to jeszcze na resorach :evil_lol:

a za to ostatnie pytanie- chiałaś to masz
:obrazic::obrazic:

Posted

Igiełka napisał(a):
hahaha- A Ty Romi wskakuj do wanny to Ciotki Cię wyszorują
:roflt:
:roflt:





Cioteczko wcale Ci się nie spieszy do tej kąpieli :evil_lol::evil_lol:

no i jeszcze zgania na mnie ehh :eviltong:

mogę mieć tylko nadzieję że nic tam do kawki nie dosypałaś
:razz:




Cioteczko nie posądzaj o coś co sama robisz :diabloti: z wykorzystywaniem mamusii to jest dopiero ściema i to jeszcze na resorach :evil_lol:

a za to ostatnie pytanie- chiałaś to masz
:obrazic::obrazic:


Do kawki dosypałam Ci eliksir miłości i teraz już nie będziesz mogła beze mnie żyć:knuje::sweetCyb:
I.... wykąpana jestem:multi: ale dziś dobry dzień co? :D i jaki pracowity:evil_lol:
A ściema na resorach to akurat mi się podoba - ładnie brzmi:loveu::eviltong:

Pegaza napisał(a):
Cze dziewczyny:)
pachnie fiolkami... Rami jakiego plynu do kąpieli uzywalas?:eviltong:
a tak na serio to ta pogoda za oknem mnie dobija..ciagle zimno...brrr


Płynu? Hmm... nie wiem, do tego trzeba umieć czytać:roflt:
A tak na serio to dziś u nas było dość ładnie:)

Kolejny dzień w pracy - jakie to piękne!:multi:
Dziewczynki się cieszą, bo dzięki temu jedzą częściej - ale nie zauważyły, że to dalej moje wymierzone idealne gramy:evil_lol:
Dee radzi sobie dobrze, myślę, że w pt zostanie uwolniona z gipsiku:) i sama już przychodzi jeść:eviltong:
Ja dalej jestem uziemiona z nią w salonie, ale nawet polubiłam to spanie;)

Posted

Dzień dobry dziewczynki:loveu:
Ale strajk na dogo - przychodzę rano i nikt u nas nie był.. buuu:evil_lol:
Przyszłam opowiedzieć Wam mój sen.. :
Szłam sobie ulicą z moją mamą i nagle znalazłam 2 pieski.. jeden z nich zjadł i uciekł, a drugi powiedział nam o 2 zagłodzonych maluchach chihuahua... więc jeździliśmy autem i szukaliśmy ich.. kiedy już zrezygnowane zatrzymałyśmy się na poboczu i zaczęłyśmy pytać przechodniów, piesek, który czekał w aucie zaczął pukać w szybkę, bo zobaczył dwie mikruski biegnące niedaleko. Pobiegłam, powiedziałam im, że im pomogę i zabrałam je do domu. Mój TZ był zły ogromnie, więc jedną z nich musiałam wyadoptować.. odkarmiłam je, więc wyglądały imponująco i zaczęłam jednej szukać domu.
Przyjechała do mnie zainteresowana kobieta. Weszła do domu, najpierw przywitały ją moje psy szczekiem, później zobaczyła malutką do adopcji. Spodobała jej się, więc ja zaczęłam robić wywiad.. i kobieta mi się nie spodobała... jej nie spodobało się, że psiaka nie dostanie, więc złapała małą i zaczęła uciekać. Ja za nią, zatrzasnęłam drzwi, odbiłam małą, pobiłam ją i wyrzuciłam za drzwi:crazyeye:
Ale to nie był koniec... gdziekolwiek się z dziewczynami wybierałam, to ona nas śledziła i próbowała ukraść małą.. jednak zawsze udało mi się wygrać walkę.. aż w pewnym momencie poszłam z nią porozmawiać, ponieważ tak bardzo starała się odbić małą, że stwierdziłam, że widać musi jej bardzo zależeć.. wtedy okazało się, że to bardzo sympatyczna osoba - i tak się mój sen zakończył:crazyeye:

Nic z tego nie rozumiem:evil_lol:

No nic idę...:bye:

Posted

Jeee Ty masz sny hihih
ja nie pamietam co mnie sie dzis snilo..pewnie nic ciekawego bo bym go zapamietala;)
u nas od delikatnie slonko swieci niech sie juz robi cieplo ja chce na dzialke jechac...

Posted

Pegaza napisał(a):
Jeee Ty masz sny hihih
ja nie pamietam co mnie sie dzis snilo..pewnie nic ciekawego bo bym go zapamietala;)
u nas od delikatnie slonko swieci niech sie juz robi cieplo ja chce na dzialke jechac...


Sama nie wiem skąd je mam:D
Ale nie każdy pamiętam..;)
Chciałabym już taką piękną wiosnę - zgadzam się:)

andegawenka napisał(a):
To pewnie byłam ja:roflt::roflt:


Hahahah:diabloti::roflt::roflt:
Ninuś daj zdjęcie to Ci powiem :roflt:

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Nie popatrzyłam na to w ten sposób... zastanawiające:evil_lol::hmmmm::hmmmm::hmmmm:

Nince pewnie śnią się małe cziłki po nocach tylko się do tego nie przyznaje:evil_lol:
Czuję,że niedługo znów będzie jakiś maleńtas do adopcji.

Posted

RUDA ZUZIA napisał(a):
Nince pewnie śnią się małe cziłki po nocach tylko się do tego nie przyznaje:evil_lol:
Czuję,że niedługo znów będzie jakiś maleńtas do adopcji.


Heheh, wtedy akurat będzie się bronić:D

andegawenka napisał(a):
No przecież obiecałam porwanie, tylko pojechałam w przeciwnym kierunku, ale do BB wybiorę się bo tam podobno fajni ludzie mieszkają:loveu:


Podobno:cool3: ja tam ich nie znam:evil_lol::diabloti:

Posted

Niezły film akcji. ;) Jak pewnie wiesz moja była podopieczna Figa, yorczka, też została w taki sposób ukradziona z hodowli i po 2 latach znaleziono ją błąkającą się po ulicach miasta oddalonego 500 km, była po wielu cesarkach, gdyby psiaki umiały mówić :(

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Dzień dobry dziewczynki:loveu:
Ale strajk na dogo - przychodzę rano i nikt u nas nie był.. buuu:evil_lol:
Przyszłam opowiedzieć Wam mój sen.. :
Szłam sobie ulicą z moją mamą i nagle znalazłam 2 pieski.. jeden z nich zjadł i uciekł, a drugi powiedział nam o 2 zagłodzonych maluchach chihuahua... więc jeździliśmy autem i szukaliśmy ich.. kiedy już zrezygnowane zatrzymałyśmy się na poboczu i zaczęłyśmy pytać przechodniów, piesek, który czekał w aucie zaczął pukać w szybkę, bo zobaczył dwie mikruski biegnące niedaleko. Pobiegłam, powiedziałam im, że im pomogę i zabrałam je do domu. Mój TZ był zły ogromnie, więc jedną z nich musiałam wyadoptować.. odkarmiłam je, więc wyglądały imponująco i zaczęłam jednej szukać domu.
Przyjechała do mnie zainteresowana kobieta. Weszła do domu, najpierw przywitały ją moje psy szczekiem, później zobaczyła malutką do adopcji. Spodobała jej się, więc ja zaczęłam robić wywiad.. i kobieta mi się nie spodobała... jej nie spodobało się, że psiaka nie dostanie, więc złapała małą i zaczęła uciekać. Ja za nią, zatrzasnęłam drzwi, odbiłam małą, pobiłam ją i wyrzuciłam za drzwi:crazyeye:
Ale to nie był koniec... gdziekolwiek się z dziewczynami wybierałam, to ona nas śledziła i próbowała ukraść małą.. jednak zawsze udało mi się wygrać walkę.. aż w pewnym momencie poszłam z nią porozmawiać, ponieważ tak bardzo starała się odbić małą, że stwierdziłam, że widać musi jej bardzo zależeć.. wtedy okazało się, że to bardzo sympatyczna osoba - i tak się mój sen zakończył:crazyeye:

Nic z tego nie rozumiem:evil_lol:

No nic idę...:bye:

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Tylko Chiqunia i Chiqunia... a moją ręką to już nikt się nie zachwyci:placz:

Ale nie zaprzeczę - zdjęcie udane:loveu:

Twoja ręka całkiem,całkiem...ale Chiqunia ładniejsza:evil_lol:

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Hehehe, nieee, nie było to aż tyle godzin;)
Moja szefowa jest bardzo ugodowa, więc mogę wychodzić z pracy i odwiedzać maluchy:)
Będą jeść obiadek normalnie i dzięki temu mogę spokojnie pracować:)

Cieszę się,że masz znów pracę.
No i że Dee już po operacji i że wszystko poszło dobrze.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...