Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

basiaap napisał(a):
No cóż, na razie mogłam dal Soni zrobić tylko tyle, że zapłaciłam za kolejny miesiąc hoteliku:shake:
Mogłabym też delikatnie zachęcic pewną fajną dziewczynę - tylko ze ona mieszka sama, pracuje 10 h dziennie (9 rano - 18.30!!!)- i w zwiazku z tym waha się, czy to byłoby dobre wyjście dla Soni.
Jak myślicie???
Czy taki starszy pies może i powinien siedzieć tyle czasu sam w domu? Czy nie będzie męczyć się z siusianiem?
Dziewczyna fajna, a Sonia mieszkałaby blisko mnie - tylko że ta praca:shake:

Co myślicie?
Próbować?

Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka...

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP napisał(a):
Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka...


Nosz kurde, ale czy ona sie nie będzie męczyć?

Posted

Ja myślę, że warto spróbować :) Jeżeli po pracy poświęci jej dużo czasu i uwagi Sonia będzie szczęśliwa :) Bardzo dużo ludzi mających psy pracuje i psiakom krzywda się nie dzieje.

Posted

Może macie rację:)
W takim razie gdy tylko zakończę pomyślnie sprawę staruszka Maksia (oby....), spróbuję:)

A dużo znacie ludzi, których psy nie sikają 10 godzin?

Posted

basiaap napisał(a):
Może macie rację:)
W takim razie gdy tylko zakończę pomyślnie sprawę staruszka Maksia (oby....), spróbuję:)

A dużo znacie ludzi, których psy nie sikają 10 godzin?

Moja np. wychodzi o 22 wieczorkiem, a pozniej okolo 10-11 dopiero, bo wcześniej jej sie nie chce ;) i nigdy jej sie nie zdarzylo naasiuskac ;) Ogólnie znam kilka osób ;)

Posted

Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała.

Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej.

Posted

No i gdyby ta osoba wzięła sunie - to w sytuacjach awaryjnych zawsze może dzień czy dwa spędzić u nas, jeśli byłby jakis wyjazd czasem czy inny problem sporadyczny - bo czasem warto mieć taką rezerwę i mozliwość. Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: .

Posted

Psy mojej mamy często siedzą po 10h. Mama wyjeżdża wcześnie rano do pracy, wraca czasem nawet po 18. A mój tato nie zawsze pomyśli, żeby je do ogródka wypuścić :shake: zresztą - one często nie chcą wyjść ja je tata chce wypuścić :roll:
Psy mojej kumpeli z pracy też średnio 10h są same.

Wiesz - ja miałabym obiekcje gdyby Sonia była młodym psem, ale starsza suczka? Nie powinno być z tym problemu.

Posted

supergoga napisał(a):
Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała.

Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej.


Po tym, co piszecie, to zaczynam sie podejrzewać o lekkiego fioła:oops: . Bo ja jak moje psy 8 godzin nie były, to lecę do domu z wywieszonym ozorem i gigantycznymi wyrzutami sumienia, albo ewentualnie ochrzaniam TZ-a:diabloti:
No to żeście mnie uspokoiły;) .

A w sprawie Soni własnie dostałam maila - ale jeszcze nic bliższego nie wiem.

Za to koleżanka - kandydatka do zachęcania - jest teraz domem tymczasowym staruszka Maksia i chyba juz się trochę zakochała. Hm:roll:

Posted

supergoga napisał(a):
Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: .


A ja wiem:diabloti:

Posted

Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol:
A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem.

A co do tego tymczasu maksiowego - hmmmm, a jakby tak...hmmm....;)

Posted

supergoga napisał(a):
Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol:
A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem.



Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti:

A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti:

Posted

basiaap napisał(a):
Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti:

A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti:



Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje.
A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie.

Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud.
A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: .

Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć.

A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;)

Posted

supergoga napisał(a):
Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje.
A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie.

Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud.
A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: .

Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć.

A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;)


Żeby nie było - ja Larwę lubię:p . W końcu zawsze Ci mówię "wypuść psa", nie?:lol: Tylko w kącie musze stać:)
A z tą Sonią to o co Ci chodzi, ciotka? Co Ty kombinujesz?:cool3:

Posted

GoniaP napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::eviltong::eviltong::eviltong:


Czy ja o czyms nie wiem, czy co?:roll:

Jestem wprawdzie nieco zdezorientowana:lol: , ale podzielę sie z Wami moim najnowszym newsem: wczoraj dostałam maila, na którego odpisałam, ale go nie wysłałam, bo pani miala zapchaną skrzynkę. Ma ją dziś odepchać, to wyslę jeszcze raz. W kazdym razie pani dzwonila w sprawie Soni. Hm, zobaczymy...

Posted

no widzę, że u Soni znaczne ożywienie i jest nadzieja na domek:multi:.
ad. tych 10 godzin to zgadzam się z poprzednimi wypowieziami a prawda jest taka, że starszy piesek przesypia wiekszą część dnia.
Trzymam za WAS kciuki!!!!!

Posted

supergoga napisał(a):
Tak tam sobie dywaguję, ale jeśli domek miałby się ujawnić dobry dla soni, to super byłoby


Nadal jestem zdezorientowana:roll:
Gośka, Ty myślałaś, żeby wziąć Sonię DO SIEBIE?:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To mi się wydaje tak nieprawdopodobne, ze nawet te okonki tego nie oddają:lol:
Ale jak tak - no cóż, trudno mi sobie wyobrazić, że gdzieś miałaby lepiej...

Posted

No wiesz - sama mówiłaś że nawet mój dom dla psa jest nieodpowiedni ;) pamiętasz. Ale rozumiem.
To jest tak: muszę się upewnić, co jest z Laguną, bo niestety ma chyba problem - w przyszłym tygodniu WET się wypowie.
No i druga sprawa - moja Bianka w Głogowie, jeśli nie będzie mogłą zostać bo nadal bęzie chciała zjeść królika - muszę ją zabrać do siebie i szukać domku.
Jakmi się wyjasnią te sprawy, a Soni nie znajdziemy najlepszego domku - to pogadamy o tej opcji.
Wiem że jest bezpueczna w hoteliku, ale podejrzewam że brak jej własnego ludzia, spania z ludziem w łóżeczku (:evil_lol: - brrrr ja nie śpię z psem, ale moja Aga, hmmm - nie wiem, ale coś mi tak świta).

Na razie szukamy - bo tych spraw do wyjaśnienia trochę jest, ale....

Posted

supergoga napisał(a):
No wiesz - sama mówiłaś że nawet mój dom dla psa jest nieodpowiedni ;) pamiętasz.


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Ja tak powiedziałam????? :look3: :look3: :smhair2: :???: :???: :oops: :oops: :-o
Chyba w całej swej historii na dogo nie byłam zmuszona użyć tylu ikon:evil_lol:

Kompletnie mnie zaskoczyłaś z tą Sonią...
A co do spraw do wyjasnienia - to ogólnie właśnie jest ich wiele i wiele pytań. Biję się z myślami kolejny dzień.

Posted

Bo wiesz,my wszyscy takie trochę schizy na temat domków mamy, cóż. Mamy swoje marzenia o nich a rzeczywistość nie zawsze im dorównuje :shake: . To zupełnie jasne.
Zeby tylko nie osiwieć z tego wszystkiego, bo znów pójdzie kasa na fryzjera ;) .

Domki - ustawiać się w kolejce, kolejno odlicz - a spec dokona wyboru.
Tylko - kurcze - z czego?

Posted

supergoga napisał(a):
Bo wiesz,my wszyscy takie trochę schizy na temat domków mamy, cóż. Mamy swoje marzenia o nich a rzeczywistość nie zawsze im dorównuje :shake: . To zupełnie jasne.
Zeby tylko nie osiwieć z tego wszystkiego, bo znów pójdzie kasa na fryzjera ;) .


Na fryzjera?????
Moja droga, ja po tym tygodniu to raczej będę sie nadawała na kompleksową odnowę biologiczną:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...