GoniaP Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 basiaap napisał(a):No cóż, na razie mogłam dal Soni zrobić tylko tyle, że zapłaciłam za kolejny miesiąc hoteliku:shake: Mogłabym też delikatnie zachęcic pewną fajną dziewczynę - tylko ze ona mieszka sama, pracuje 10 h dziennie (9 rano - 18.30!!!)- i w zwiazku z tym waha się, czy to byłoby dobre wyjście dla Soni. Jak myślicie??? Czy taki starszy pies może i powinien siedzieć tyle czasu sam w domu? Czy nie będzie męczyć się z siusianiem? Dziewczyna fajna, a Sonia mieszkałaby blisko mnie - tylko że ta praca:shake: Co myślicie? Próbować? Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka... Quote
basiaap Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 GoniaP napisał(a):Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka... Nosz kurde, ale czy ona sie nie będzie męczyć? Quote
Korenia Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Ja myślę, że warto spróbować :) Jeżeli po pracy poświęci jej dużo czasu i uwagi Sonia będzie szczęśliwa :) Bardzo dużo ludzi mających psy pracuje i psiakom krzywda się nie dzieje. Quote
basiaap Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Może macie rację:) W takim razie gdy tylko zakończę pomyślnie sprawę staruszka Maksia (oby....), spróbuję:) A dużo znacie ludzi, których psy nie sikają 10 godzin? Quote
Korenia Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 basiaap napisał(a):Może macie rację:) W takim razie gdy tylko zakończę pomyślnie sprawę staruszka Maksia (oby....), spróbuję:) A dużo znacie ludzi, których psy nie sikają 10 godzin? Moja np. wychodzi o 22 wieczorkiem, a pozniej okolo 10-11 dopiero, bo wcześniej jej sie nie chce ;) i nigdy jej sie nie zdarzylo naasiuskac ;) Ogólnie znam kilka osób ;) Quote
supergoga Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała. Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej. Quote
supergoga Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No i gdyby ta osoba wzięła sunie - to w sytuacjach awaryjnych zawsze może dzień czy dwa spędzić u nas, jeśli byłby jakis wyjazd czasem czy inny problem sporadyczny - bo czasem warto mieć taką rezerwę i mozliwość. Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: . Quote
PaulinaT Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Psy mojej mamy często siedzą po 10h. Mama wyjeżdża wcześnie rano do pracy, wraca czasem nawet po 18. A mój tato nie zawsze pomyśli, żeby je do ogródka wypuścić :shake: zresztą - one często nie chcą wyjść ja je tata chce wypuścić :roll: Psy mojej kumpeli z pracy też średnio 10h są same. Wiesz - ja miałabym obiekcje gdyby Sonia była młodym psem, ale starsza suczka? Nie powinno być z tym problemu. Quote
basiaap Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 supergoga napisał(a):Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała. Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej. Po tym, co piszecie, to zaczynam sie podejrzewać o lekkiego fioła:oops: . Bo ja jak moje psy 8 godzin nie były, to lecę do domu z wywieszonym ozorem i gigantycznymi wyrzutami sumienia, albo ewentualnie ochrzaniam TZ-a:diabloti: No to żeście mnie uspokoiły;) . A w sprawie Soni własnie dostałam maila - ale jeszcze nic bliższego nie wiem. Za to koleżanka - kandydatka do zachęcania - jest teraz domem tymczasowym staruszka Maksia i chyba juz się trochę zakochała. Hm:roll: Quote
basiaap Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 supergoga napisał(a): Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: . A ja wiem:diabloti: Quote
supergoga Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol: A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem. A co do tego tymczasu maksiowego - hmmmm, a jakby tak...hmmm....;) Quote
PaulinaT Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Bo ty masz moja droga talent do wybierania psom tymczasów :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
basiaap Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 supergoga napisał(a):Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol: A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem. Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti: A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti: Quote
basiaap Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 PaulinaT napisał(a):Bo ty masz moja droga talent do wybierania psom tymczasów :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
supergoga Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 basiaap napisał(a):Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti: A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti: Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje. A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie. Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud. A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: . Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć. A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;) Quote
basiaap Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 supergoga napisał(a):Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje. A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie. Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud. A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: . Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć. A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;) Żeby nie było - ja Larwę lubię:p . W końcu zawsze Ci mówię "wypuść psa", nie?:lol: Tylko w kącie musze stać:) A z tą Sonią to o co Ci chodzi, ciotka? Co Ty kombinujesz?:cool3: Quote
GoniaP Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::eviltong::eviltong::eviltong: Quote
basiaap Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 GoniaP napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::eviltong::eviltong::eviltong: Czy ja o czyms nie wiem, czy co?:roll: Jestem wprawdzie nieco zdezorientowana:lol: , ale podzielę sie z Wami moim najnowszym newsem: wczoraj dostałam maila, na którego odpisałam, ale go nie wysłałam, bo pani miala zapchaną skrzynkę. Ma ją dziś odepchać, to wyslę jeszcze raz. W kazdym razie pani dzwonila w sprawie Soni. Hm, zobaczymy... Quote
supergoga Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Tak tam sobie dywaguję, ale jeśli domek miałby się ujawnić dobry dla soni, to super byłoby. Trzymam kciuki i czekam na wieści. Quote
safarii Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 no widzę, że u Soni znaczne ożywienie i jest nadzieja na domek:multi:. ad. tych 10 godzin to zgadzam się z poprzednimi wypowieziami a prawda jest taka, że starszy piesek przesypia wiekszą część dnia. Trzymam za WAS kciuki!!!!! Quote
basiaap Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 supergoga napisał(a):Tak tam sobie dywaguję, ale jeśli domek miałby się ujawnić dobry dla soni, to super byłoby Nadal jestem zdezorientowana:roll: Gośka, Ty myślałaś, żeby wziąć Sonię DO SIEBIE?:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To mi się wydaje tak nieprawdopodobne, ze nawet te okonki tego nie oddają:lol: Ale jak tak - no cóż, trudno mi sobie wyobrazić, że gdzieś miałaby lepiej... Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 No wiesz - sama mówiłaś że nawet mój dom dla psa jest nieodpowiedni ;) pamiętasz. Ale rozumiem. To jest tak: muszę się upewnić, co jest z Laguną, bo niestety ma chyba problem - w przyszłym tygodniu WET się wypowie. No i druga sprawa - moja Bianka w Głogowie, jeśli nie będzie mogłą zostać bo nadal bęzie chciała zjeść królika - muszę ją zabrać do siebie i szukać domku. Jakmi się wyjasnią te sprawy, a Soni nie znajdziemy najlepszego domku - to pogadamy o tej opcji. Wiem że jest bezpueczna w hoteliku, ale podejrzewam że brak jej własnego ludzia, spania z ludziem w łóżeczku (:evil_lol: - brrrr ja nie śpię z psem, ale moja Aga, hmmm - nie wiem, ale coś mi tak świta). Na razie szukamy - bo tych spraw do wyjaśnienia trochę jest, ale.... Quote
basiaap Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 supergoga napisał(a):No wiesz - sama mówiłaś że nawet mój dom dla psa jest nieodpowiedni ;) pamiętasz. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ja tak powiedziałam????? :look3: :look3: :smhair2: :???: :???: :oops: :oops: :-o Chyba w całej swej historii na dogo nie byłam zmuszona użyć tylu ikon:evil_lol: Kompletnie mnie zaskoczyłaś z tą Sonią... A co do spraw do wyjasnienia - to ogólnie właśnie jest ich wiele i wiele pytań. Biję się z myślami kolejny dzień. Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Bo wiesz,my wszyscy takie trochę schizy na temat domków mamy, cóż. Mamy swoje marzenia o nich a rzeczywistość nie zawsze im dorównuje :shake: . To zupełnie jasne. Zeby tylko nie osiwieć z tego wszystkiego, bo znów pójdzie kasa na fryzjera ;) . Domki - ustawiać się w kolejce, kolejno odlicz - a spec dokona wyboru. Tylko - kurcze - z czego? Quote
basiaap Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 supergoga napisał(a):Bo wiesz,my wszyscy takie trochę schizy na temat domków mamy, cóż. Mamy swoje marzenia o nich a rzeczywistość nie zawsze im dorównuje :shake: . To zupełnie jasne. Zeby tylko nie osiwieć z tego wszystkiego, bo znów pójdzie kasa na fryzjera ;) . Na fryzjera????? Moja droga, ja po tym tygodniu to raczej będę sie nadawała na kompleksową odnowę biologiczną:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.