wiewiora1 Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Tyle biedna nasza Muszka wysiedziala w schronie,,to byly dlugie dnie ,miesiace ,lata/////// Ale w koncu sie udalo!!!! I tak trzymac,,glowy do gory innym tez moze swie uda,,,znalesc takie szczzczescie jakie Muszka znalazzla!!!!:loveu: Quote
Figa Bez Maku Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Czy któraś z cioteczek wie co u Muszki dzieje się? Bo niepokój kąsa mi serce jak giez czy jest szczęśliwy nasz słodki pies? Quote
brazowa1 Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 spokojnie,cioteczki! po niedzieli bedzie info o Muszce:) obiecuje. Quote
Tiger Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Ale wieści !!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Trzymam kciuki z całych sił , żeby to był TEN domek i TA pani...... Muszko .........:loveu: Quote
brazowa1 Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 juz wiem,kto wział Muszke. przed laty,gdy bylam mloda wolontariuszka :cool3: ,(lat temu z 6) mialam swoja ulubienice w schronie,byla nia niewidoma,10cioletnia pudlica miniaturowa Zula-cudenko kochane i sliczne.Naprawde sliczna!Przesiedziala w schronisku z 8 miesiecy,potem dzieki artykulowi w gazecie znalazla dobry dom. Juz wiecie kto wział Muszke? Zuli juz nie ma,jej pani przyszla do schroniska z zamiarem zaadoptowania pudlowatego psa (mowila,ze moze byc niewidomy :),ale nasz pudlowaty Koko dla starszej pani sie nie nadaje,wiec polecono Muszke. A Muszka pani sie spodobała :) Quote
Figa Bez Maku Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Muszko, powiem szczerze, że najlepszą Panią znalazłaś - w to wierzę!:loveu: Na pewno będziesz kochana, głaskana i przytulana:loveu: i Ty będziesz grzeczna dla Pani i swoje serduszko dasz dla Niej.. Quote
iwlajn Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Rzeczywiście, chyba nie mogłyśmy wymarzyć sobie lepszej pani dla Muszki. Jak to dobrze, że są ludzie, którzy wybierając psa, nie martwią się z góry jego wiekiem. Quote
millarca Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Kochana Muszka!!! Też strasznie się cieszę! Mozna powiedzieć, że Muszka zasłużyła na taką panią, a pani na taką Muszkę!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
brazowa1 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Nie wytrzymalam-zadzwonilam! Wpierw wysluchalam peanow na czesc mojej ulubienicy Zuli,ze to byl najlepszy pies,bezproblemowy i madry,a Muszka taka sama sie szykuje.Kota lubi,druga suke zaakceptowała,wszedzie za pania chodzi,rankiem do łóżka wchodzi na pobudke. Maly problem,bo nic nie je(;troszke kotu podbierze,troche kurczaczka,buleczki),uspokoilam,ze Muszka apetyt ma za dwoje,stres minie i mala zacznie jesc znowu. I slyszalam jak szczeka (reaguje na dzwonek telefonu) no i dostalam serdeczne zaprosiny do odwiedzin :) Quote
akucha Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Brązowa, Pani Muszki dostanie wierszyki??? Cudowne wieści, ale się Mucholcowi trafiło :multi: Znowu je bułeczki :lol: Koniecznie powiedz, że ona drożdżówki lubi! Quote
mama_Dorota Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ukochana Pani w niebie rozpaczała I dla Musi domku z góry wypatrywała. Wtem nadbiegła Zula -bardzo, bardzo proszę, Do mojej Pani szybko wyślij swoją Musię! Do schroniska przyszła Zuli Pani Kochana No i Muszka trafiła prosto na Jej kolana. Zula dobrze wiedziała, że są sobie przeznaczone, Muszka ma znów kochaną Panią i cudowny domek. :loveu: Ale wierszyki Pani musi dostać ;) i koniecznie pamiętaj o drożdżówkach! :lol: Quote
brazowa1 Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Mamo Doroto,cudowny wierszyk! wzruszajacy bardzo. Bede pamietała o drożdżówkach! Quote
wiewiora1 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 bRAZOWA A PAMIETASZ JAK CZESTO MOWILAS,,ZE STRASZNIE BYS CHCIALA ZEBY TA KOBIETA CO PRYGARNELA ZULE,,KIEDYS PO JEJ ODEJSCIU PRZYGARNELA TEZ JAKIEGOS BIEDAKA,,,,NO I SIE UDALO!!!! SLOWO SIE RZEKLO!!! Quote
brazowa1 Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Oj,tak! do tego tak milo mi bylo slyszec,ze miala ja jeszcze przez 5 dlugich lat! no i babeczka pamieta mnie z kontroli poadopcyjnej u Zuli,milo mi sie zrobiło :loveu: aaa i jeszcze-ta pani obejrzala przed wizyta w schronisku nasze pieski na allegro.Dopytywala o pudliczke Ole i bardzo sie ucieszyla,ze ona tez ma juz dom! Quote
mama_Dorota Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Brązowa, ale jak pójdziesz odwiedzić Musię, to pstryknij choć jedną fotkę Musi w domciu. Najlepiej u Pani na kolankach :cool3: Prooooszęęęęęęęę :loveu: Quote
Figa Bez Maku Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Brązowa za słowo trzymamy na zdjęcia Muszki czekamy:loveu: i przy okazji - przyjemność tę mamy że Panią Muszki gorąco pozdrawiamy:loveu: Quote
mama_Dorota Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Kochani, teraz "rymamy" u Żmurki :razz: : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2876006#post2876006 Trzeba pomóc babci Izie! Quote
mama_Dorota Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Wiecie co? Cieszę się, że Musia ma domek, ale mi jej brakuje :-( To chyba nie jest normalne? Quote
brazowa1 Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Skorzystalam z milego zaproszenie muszkowej pani. Muszka zamieszkala na gdanskiej starowce,przy ulicy Dlugiej,obok swojej kamienicy ma skwerek akurat na spacerki dla starszej suni. Muszka wzruszyla mnie pieknym powitaniem,skakala,szczerzyla zeby,popiskiwala. Pani Zofia jest starsza osoba,ale mylilby sie ten,kto chcialby w niej zobaczyc staruszke! Trzy spacerki dziennie z suniami,opieka nad żółwiem,dwoma kanarkami,kotem ( i wszystko z nieduza pomoca wnuczki). Kot tez uratowany.I nie byl zachwycony moim towarzystwem. Muszka wpasowala sie w rytm domu idealnie,wszedzie chodzi za swoja pańcia,ma swoje ulubione biszkopciki na komodzie,zostala wychwalona za idealne wychowanie i radość zycia. Porozmawiałysmy takze o Zuli,cudownie bylo mi po latach slyszec takie piekne rzeczy o mojej ulubienicy!Ze to byl jedyny pies w swoim rodzaju,madra,sliczna :loveu: jeszcze w lipcu byla ze swoja pania... Muszka zostala przygarnieta z dobroci serca-jej wlascicielka chciala uratowac jakiegos biedaka ze schroniska.Kierownik zareklamowal Muszke,Muszka sie pieknie przedstawila ,bo wyfruneła z boksu i zaczela sie wdzieczyc.Nikt nie mial watpliwsci,ze suka idzie w dobre rece,bo adopcje niewidomej Zuli wszyscy w schronie pamietaja. Mamo Doroto,niech Ci nie bedzie smutno! Muszka juz nie marznie,gdy chce moze przyjsc do łóżka do swojej pani.MI tez irracjonalnie jest zal,gdy odchodzi do domu moj ulubieniec,ale zawsze po pierwszych odwiedzinach czuje sie lekko i wstepuje we mnie nadzieja; nasza praca ma sens :loveu: Quote
wiewiora1 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 I pomyslec ze przez jeden glupi zapisek miala miec dozywocie.....:placz: :placz: :placz: Tak teraz nalezaloby napisac ,,,Muszka na dozywociu w domku ,pod oopieka wspanialej osoby:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
brazowa1 Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 wiewioreczko,zapis zostal zagumkowany przeze mnie osobiscie te 4 miesiace temu :diabloti: Quote
wiewiora1 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Wiem ,,ale doskonale wiemy ze wczesniej sie nie dalo!!!To tylko dlugopis i gumka,,, Dobrze ze nie wszyscy dodali jej ten naglowek w swoich myslach,,,i postanowili ja ratowac!!!! Teraz siedzi sobie i radosnie macha tym krotkim ogonkiem Quote
Kasia25 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 A drożdżówki Ciocia wzięła, albo chociaż bułeczkę dietetyczną z Sopockiej piekarni?:cool3: Wspaniałe wieści, wspaniałe!!!!!!!!! Quote
wiewiora1 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 O jejejejejejeje drozdzowka!!!!!! Sama bym zjadal,,taka swierza,,z kruszonka,,,nie za slodka,,,,polska,,, A nie jakies swinstwa sztuczne polane wszystkie lukrem i nie wiedomo jak i z ktorej strony to ugryzc!!!!!LONDYNSKIE DRozdzoweczki!!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.