Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

martka1982 napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: kosmos!!!!!





jak niewiele nam trzeba do szczęscia! :multi:
Małe g....ko a tak cieszy:lol:

  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

arim napisał(a):
jak niewiele nam trzeba do szczęscia! :multi:
Małe g....ko a tak cieszy:lol:


dokładnie! najpierw miesiącami słyszałam,że ona się nie uczy,że nie wychodzi,że załatwia się obok miski itp a okazuje się,że jednak wystarczyło trochę dobrej woli i jest sukces. i to jaki!!!

Posted

arim napisał(a):
jak niewiele nam trzeba do szczęscia! :multi:
Małe g....ko a tak cieszy:lol:


chyba tylko na dogo potrafimy tak się z koopki cieszyć ;)
ileż to było róznych oczekiwań na różnych wątkach, bo nie ma ze stresu w nowym domu, albo nie tu, gdzie trzeba.....

Maczka malutka, g....ko też, a jaka wielka radość!!! ;)

Posted

potrafi cieszyć kupka i to bardzo po ostatnich przeżyciach z Fafikiem doceniłam g...wienko - 5 dni czekałam

A Maczusia udowodni wszystkim że starszy i lękliwy pies potrafi siusiać tak gdzie potrzeba i bawić się jak szczeniak , oczywiście z wieeeeelką pomocą Kasi

Posted

si_bcw napisał(a):
odnotowuję parę wpłat czerwcowych, za które bardzo dziękuję;)
Bjuta 5zł
paulina 0409 20zł
si_bcw 10zł


Moja poleci na dniach - po wypłacie ;)

Posted

martka1982 napisał(a):
dziękujemy:) Kasiu jak będziesz na kontroli z Maczką, to
zapytaj wetki czy faktycznie ma tę zaćmę i co należy z nią robić


Dzisiaj rano byliśmy ściągnąć szwy. W jednym miejscu pod paszką ( tam gdzie został wycięty węzeł ) jest delikatny wysięk? Tak to się chyba nazywa ;-) Dzisiaj Maczka dostała dodatkowo lek przewizapalny.
Powiem, że była całkiem dzielna :-)
Ogólnie nic nie zmienia się w jej zachowaniu czyli nadal załatwia potrzeby na zewnątrz, ma ogromny apetyt i wielką niechęć do kontaktów z ludźmi. Ostatnio obszczekała mnie przy bramce :-)
Dam jej jeszcze kilka dni spokoju i później pomęczymy ją spacerami.

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Dzisiaj rano byliśmy ściągnąć szwy. W jednym miejscu pod paszką ( tam gdzie został wycięty węzeł ) jest delikatny wysięk? Tak to się chyba nazywa ;-) Dzisiaj Maczka dostała dodatkowo lek przewizapalny.
Powiem, że była całkiem dzielna :-)
Ogólnie nic nie zmienia się w jej zachowaniu czyli nadal załatwia potrzeby na zewnątrz, ma ogromny apetyt i wielką niechęć do kontaktów z ludźmi. Ostatnio obszczekała mnie przy bramce :-)
Dam jej jeszcze kilka dni spokoju i później pomęczymy ją spacerami.


Przekona się w końcu ;) Moja króliczka (miała być pokarmem dla węża....) też ma awersję do ludzkiej ręki, ale drobnymi krokami staram się do niej zbliżyć :)

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Dzisiaj rano byliśmy ściągnąć szwy. W jednym miejscu pod paszką ( tam gdzie został wycięty węzeł ) jest delikatny wysięk? Tak to się chyba nazywa ;-) Dzisiaj Maczka dostała dodatkowo lek przewizapalny.
Powiem, że była całkiem dzielna :-)
Ogólnie nic nie zmienia się w jej zachowaniu czyli nadal załatwia potrzeby na zewnątrz, ma ogromny apetyt i wielką niechęć do kontaktów z ludźmi. Ostatnio obszczekała mnie przy bramce :-)
Dam jej jeszcze kilka dni spokoju i później pomęczymy ją spacerami.


tzn, teraz maczka gania luzem ?
czy jest wyprowadzana na smyczy ?

i czy ma jakieś psie towarzystwo?
pytam bo zwyczajnie nie wiem jak wygląda stan zapsienia u Ciebie :)

Posted

3 x napisał(a):
tzn, teraz maczka gania luzem ?
czy jest wyprowadzana na smyczy ?

i czy ma jakieś psie towarzystwo?
pytam bo zwyczajnie nie wiem jak wygląda stan zapsienia u Ciebie :)


Odkąd jest u mnie to wychodzi luzem na ogródek. Drzwi są cały czas otwarte chyba, że pada jak traz to wychodzi sama albo ją wynoszę. Smyczy używamy sporadycznie ( przy wyjazdach do weta - jako zabezpieczenia bo Maczucha nie lubi być na rękach).
Jak na brzuszku już będzie wszystko super zagojone to spróbuje z szelkami i dodatkowo obroża z drugą smyczą żeby sie nie wysmykała.

Maczuszka ma psie i kocie towarzystwo;-) Razem z nią w domu jest 5 suń i jeden pies :-)

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Odkąd jest u mnie to wychodzi luzem na ogródek. Drzwi są cały czas otwarte chyba, że pada jak traz to wychodzi sama albo ją wynoszę. Smyczy używamy sporadycznie ( przy wyjazdach do weta - jako zabezpieczenia bo Maczucha nie lubi być na rękach).
Jak na brzuszku już będzie wszystko super zagojone to spróbuje z szelkami i dodatkowo obroża z drugą smyczą żeby sie nie wysmykała.

Maczuszka ma psie i kocie towarzystwo;-) Razem z nią w domu jest 5 suń i jeden pies :-)


to bardzo dobrze że ma psie towarzystwo :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...