__Lara Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Musi być dobrze :) Cioteczki, może wiecie do kogo można się udać w poszukiwaniu dt? Najlepiej bdt :/ Ten psiak na już potrzebuje dt, stracił dotychczasowy dt: http://www.dogomania.pl/forum/threads/223087-Staruszek-Ko%C5%82tun-Wraca-z-DT!Pilnie-potrzebna-pomoc-w-szukaniu-czegokolwiek-dla-Niego! Quote
kasiainat Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Maczka jest po zabiegu i mysle, że czuje się całkiem nieźle bo już drepta po domu ;-) Operacja była długa - został wycięty guz + węzęł chłonny pod prawą pachą - tam był drugi guzek . Nie mam niestety karty opisu ani rachunku bo w momencie odbioru suni do lecznicy wpadł pan z kotem zmasakrowanym przez kosiarkę i nie było czasu. Jutro po południu wszystko odbiore i wkleje. Teraz troszkę o zachowaniu Maczki. Sunia zdecydowanie chce dominować. Niestety dla niej :-) na jej drodze stanął mój mąż, który bardzo chętnie się nią zajmuje, głaska, odnosi na legowisko. Robi to bardzo pewnie i ona ani razu nie pokazała mu ząbków ;-) Oczywiście ta bliskość nie sprawia jej przyjemności :evil_lol: Quote
sonia1974 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 kasiaprzystał napisał(a):Maczka jest po zabiegu i mysle, że czuje się całkiem nieźle bo już drepta po domu ;-) Operacja była długa - został wycięty guz + węzęł chłonny pod prawą pachą - tam był drugi guzek . Nie mam niestety karty opisu ani rachunku bo w momencie odbioru suni do lecznicy wpadł pan z kotem zmasakrowanym przez kosiarkę i nie było czasu. Jutro po południu wszystko odbiore i wkleje. Teraz troszkę o zachowaniu Maczki. Sunia zdecydowanie chce dominować. Niestety dla niej :-) na jej drodze stanął mój mąż, który bardzo chętnie się nią zajmuje, głaska, odnosi na legowisko. Robi to bardzo pewnie i ona ani razu nie pokazała mu ząbków ;-) Oczywiście ta bliskość nie sprawia jej przyjemności :evil_lol: Jak to mówią trafiła kosa na kamień Zdrowiej malutka i ząbków nie pokazuj Quote
martka1982 Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 cudowne wieści i wielkaaaaaaaaaaaaa ulga! Quote
krolik2014 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 dobrze ze sie udalo i nie podzielila losu DUMKI Quote
__Lara Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Ja też się bardzo cieszę :) To wielki sukces jeśli chodzi o Maczkę :) Czy są jakieś zalecenia pooperacyjne co do dalszego leczenia? Mam nadzieję, że tego kotka spod kosiarki udało się uratować.... Quote
Secia Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 No Maczucha zdrowiej szybko i opamiętaj się z ta dominacją. Na dłuższą metę nie opłaca się to ..... Quote
mari23 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Secia napisał(a):No Maczucha zdrowiej szybko i opamiętaj się z ta dominacją. Na dłuższą metę nie opłaca się to ..... oj, tak !!! zdrowiej nam i bądź grzeczną dziewczynką !!! Quote
kasiainat Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Właśnie wróciliśmy z wizyty kontrolnej z Maczką. Bardzo się stresowała ale nie pokazywała zębów i dała się pooglądać. Wszystko ładnie się goi ;-) Dostaje przecibólowy płyn do pysiola ( mój mąż podaje :-) ) - zawsze jest bardzo grzeczna. Ja natomiast podaje antybiotyk w smakołykach i też ładnie bierze z ręki ;-) Wynosimy ją na ogródek, załatwia potrzeby na zewnątrz. Pospaceruje, wącha wszystko i wraca do legowiska. Po ściągnięciu szwów pozostaje nam tylko obserwowanie jej i raz na jakiś czas zrobienie rtg kontrolnego. Pierwsza wizyta + leki - koszt 34,23 Druga rtg + zabieg + leki 341,65 Karte wizyta wstawię troszkę później bo właśnie jedziemy po kosiarke do trawy czyli koziołka :-) Quote
margoth137 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 grzeczny nasz Makulnik:) wszystko się ułoży:laola: Quote
Secia Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 zazdroszcze trawy i "kosiarki". Namawiam chlopa na kurki i 1 budzika/kogutka ale zapiera sie, bo niechce wyjca. A bez wyjca nie ma jajeczek. No sa ale takie "wybrakowane" no i kto by wskazywal te smakolyki dziewczynom w trawie. Pozyjemy, zobaczymy. Quote
sonia1974 Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 pięknie Maczusia, zdrowiej kochana jak koziołek już kosi trawkę Quote
si_bcw Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 konto Maczki wzbogaciło się o 20zł od żabol, dziękujemy bardzo :) uszczupliło się natomiast o następujące przelewy: dla Biafry za maj: 248zł dla Kasi: 97zł za maj oraz 375,88 za weta Quote
krolik2014 Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 dodaje 20 zl na zabieg zaraz wysylam kaske ,dobrze ze z pieskiem OK Quote
martka1982 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 dziękujemy krolik! Maczucha załatwia potrzeby na zewnątrz?? no ale w domu robi również? ta operacja uratowała jej życie....może ona to wie i dlatego zaczyna się Wam odwdzięczać i pokazywać ze swojej lepszej, dotychczas ukrytej dla reszty świata strony? :) Quote
si_bcw Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 krolik2014 napisał(a):dodaje 20 zl na zabieg zaraz wysylam kaske ,dobrze ze z pieskiem OK już na koncie, dzięki:) Quote
kasiainat Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 [quote name='martka1982'] Maczucha załatwia potrzeby na zewnątrz?? no ale w domu robi również? ta operacja uratowała jej życie....może ona to wie i dlatego zaczyna się Wam odwdzięczać i pokazywać ze swojej lepszej, dotychczas ukrytej dla reszty świata strony? :) Maczka załatwia się na zewnątrz :multi: od niedzieli nasikała tylko raz w domu - zostawiłam ją zamkniętą jak jechałam na zakupy. Sama wychodzi na ogródek kiedy ma potrzebe dlatego drzwi mamy cały czas otwarte. Wcześniej ją wynosiliśmy ale ona bardzo nie lubi być brana na ręce - trzepie się jak galaretka. Ma ogromny apetyt i bardzo chętnie przyjmuje smakołyki z ręki. Po łepku daje się łaskać bez problemu natomiast głaskanie po klatce czy plecach wywołuje w niej panike i kuli się przy każdym dotyku Na razie ogranicza ją kołnierz i może częsciowo też przez niego tak reaguje. karta wizyty : Quote
kasiainat Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Secia napisał(a):zazdroszcze trawy i "kosiarki". Namawiam chlopa na kurki i 1 budzika/kogutka ale zapiera sie, bo niechce wyjca. A bez wyjca nie ma jajeczek. No sa ale takie "wybrakowane" no i kto by wskazywal te smakolyki dziewczynom w trawie. Pozyjemy, zobaczymy. ja też chce kurki i kogutki ;-) Kogutki można kastrować i wtedy nie pieją i może ich być więcej - nie walczą ;-) Kosiarki jednak nie będzie bo podobno kózki nie koszą trawy :oops: wręcz trzeba im nakosić codziennie świeżej :p ale koziołeczek wybrany - najmniejszy i nabiedniejszy ze stadka bo kilka dni po urodzeniu zdeptał go koń :shake: ehhhh wredne to życie - patrzyliśmy na te rozbrykane 2-3 miesięczne kózki niczym nie różniące się od szczeniąt oprócz tego, że za 2 miesiące wyladują na talerzach :shake: Quote
martka1982 Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 kasiaprzystał napisał(a):Maczka załatwia się na zewnątrz :multi: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: kosmos!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.