Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maczka jest po zabiegu i mysle, że czuje się całkiem nieźle bo już drepta po domu ;-)
Operacja była długa - został wycięty guz + węzęł chłonny pod prawą pachą - tam był drugi guzek .
Nie mam niestety karty opisu ani rachunku bo w momencie odbioru suni do lecznicy wpadł pan z kotem zmasakrowanym przez kosiarkę i nie było czasu. Jutro po południu wszystko odbiore i wkleje.

Teraz troszkę o zachowaniu Maczki.
Sunia zdecydowanie chce dominować. Niestety dla niej :-) na jej drodze stanął mój mąż, który bardzo chętnie się nią zajmuje, głaska, odnosi na legowisko. Robi to bardzo pewnie i ona ani razu nie pokazała mu ząbków ;-) Oczywiście ta bliskość nie sprawia jej przyjemności :evil_lol:

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Maczka jest po zabiegu i mysle, że czuje się całkiem nieźle bo już drepta po domu ;-)
Operacja była długa - został wycięty guz + węzęł chłonny pod prawą pachą - tam był drugi guzek .
Nie mam niestety karty opisu ani rachunku bo w momencie odbioru suni do lecznicy wpadł pan z kotem zmasakrowanym przez kosiarkę i nie było czasu. Jutro po południu wszystko odbiore i wkleje.

Teraz troszkę o zachowaniu Maczki.
Sunia zdecydowanie chce dominować. Niestety dla niej :-) na jej drodze stanął mój mąż, który bardzo chętnie się nią zajmuje, głaska, odnosi na legowisko. Robi to bardzo pewnie i ona ani razu nie pokazała mu ząbków ;-) Oczywiście ta bliskość nie sprawia jej przyjemności :evil_lol:



Jak to mówią trafiła kosa na kamień


Zdrowiej malutka i ząbków nie pokazuj

Posted

Ja też się bardzo cieszę :) To wielki sukces jeśli chodzi o Maczkę :) Czy są jakieś zalecenia pooperacyjne co do dalszego leczenia?

Mam nadzieję, że tego kotka spod kosiarki udało się uratować....

Posted

Secia napisał(a):
No Maczucha zdrowiej szybko i opamiętaj się z ta dominacją. Na dłuższą metę nie opłaca się to .....


oj, tak !!!
zdrowiej nam i bądź grzeczną dziewczynką !!!

Posted

Właśnie wróciliśmy z wizyty kontrolnej z Maczką. Bardzo się stresowała ale nie pokazywała zębów i dała się pooglądać. Wszystko ładnie się goi ;-)
Dostaje przecibólowy płyn do pysiola ( mój mąż podaje :-) ) - zawsze jest bardzo grzeczna. Ja natomiast podaje antybiotyk w smakołykach i też ładnie bierze z ręki ;-)
Wynosimy ją na ogródek, załatwia potrzeby na zewnątrz. Pospaceruje, wącha wszystko i wraca do legowiska.

Po ściągnięciu szwów pozostaje nam tylko obserwowanie jej i raz na jakiś czas zrobienie rtg kontrolnego.

Pierwsza wizyta + leki - koszt 34,23
Druga rtg + zabieg + leki 341,65

Karte wizyta wstawię troszkę później bo właśnie jedziemy po kosiarke do trawy czyli koziołka :-)

Posted

zazdroszcze trawy i "kosiarki". Namawiam chlopa na kurki i 1 budzika/kogutka ale zapiera sie, bo niechce wyjca. A bez wyjca nie ma jajeczek. No sa ale takie "wybrakowane" no i kto by wskazywal te smakolyki dziewczynom w trawie. Pozyjemy, zobaczymy.

Posted

konto Maczki wzbogaciło się o 20zł od żabol, dziękujemy bardzo :)
uszczupliło się natomiast o następujące przelewy:
dla Biafry za maj: 248zł
dla Kasi: 97zł za maj oraz 375,88 za weta

Posted

dziękujemy krolik!


Maczucha załatwia potrzeby na zewnątrz?? no ale w domu robi również?


ta operacja uratowała jej życie....może ona to wie i dlatego zaczyna się Wam odwdzięczać i pokazywać ze swojej lepszej, dotychczas ukrytej dla reszty świata strony? :)

Posted

[quote name='martka1982']

Maczucha załatwia potrzeby na zewnątrz?? no ale w domu robi również?
ta operacja uratowała jej życie....może ona to wie i dlatego zaczyna się Wam odwdzięczać i pokazywać ze swojej lepszej, dotychczas ukrytej dla reszty świata strony? :)

Maczka załatwia się na zewnątrz :multi: od niedzieli nasikała tylko raz w domu - zostawiłam ją zamkniętą jak jechałam na zakupy. Sama wychodzi na ogródek kiedy ma potrzebe dlatego drzwi mamy cały czas otwarte. Wcześniej ją wynosiliśmy ale ona bardzo nie lubi być brana na ręce - trzepie się jak galaretka.
Ma ogromny apetyt i bardzo chętnie przyjmuje smakołyki z ręki. Po łepku daje się łaskać bez problemu natomiast głaskanie po klatce czy plecach wywołuje w niej panike i kuli się przy każdym dotyku
Na razie ogranicza ją kołnierz i może częsciowo też przez niego tak reaguje.

karta wizyty :

Posted

Secia napisał(a):
zazdroszcze trawy i "kosiarki". Namawiam chlopa na kurki i 1 budzika/kogutka ale zapiera sie, bo niechce wyjca. A bez wyjca nie ma jajeczek. No sa ale takie "wybrakowane" no i kto by wskazywal te smakolyki dziewczynom w trawie. Pozyjemy, zobaczymy.


ja też chce kurki i kogutki ;-) Kogutki można kastrować i wtedy nie pieją i może ich być więcej - nie walczą ;-)
Kosiarki jednak nie będzie bo podobno kózki nie koszą trawy :oops: wręcz trzeba im nakosić codziennie świeżej :p ale koziołeczek wybrany - najmniejszy i nabiedniejszy ze stadka bo kilka dni po urodzeniu zdeptał go koń :shake:
ehhhh wredne to życie - patrzyliśmy na te rozbrykane 2-3 miesięczne kózki niczym nie różniące się od szczeniąt oprócz tego, że za 2 miesiące wyladują na talerzach :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...