Jump to content
Dogomania
Ala_i_Bimbo

Kolczatka-za czy przeciw?

Czy zakładasz psu kolcztke???Czy zrobiłbyś to gdybyś miał wielkiego psa???  

502 members have voted

  1. 1. Czy zakładasz psu kolcztke???Czy zrobiłbyś to gdybyś miał wielkiego psa???

    • Nie-psa to boli, wystarczy odpowiednie wychowanie a nie będzie ciągnął na smyczy.
      302
    • Tak-mam nad psem lepszą kontrole.
      32
    • Zależy w jakiej sytuacji, nie na każdym spacerze.
      169


Recommended Posts

zdecydowanie jestem przeciwna kolczatkom, a najbardziej nie mogę znieśc psa krótkowłosego w kolczatce. chociażby ze względów zdrowotnych jest to niewskazane.
Ze wstydem musze się przyznać, ze moje obydwa psy miały kolczatki, ale juz wiecej tego błędu nie popełnię.
Figa bardzo ciągnęła i nawet kolczatka jej nie powstrzymywała. książka jaką posiadałam, zalecała używanie kolczatki. dopiero jak od kolców zrobił się wielki krwiak, kolczatka poleciala na śmietnik.
Raptus miał kolczatke tylko 5 min. Na "madrym" szkoleniu wręcz jej wymagali, ale po pierwszym szarpnięcu od razu zmieniliśmy na zwykłą obrożę. Na szczęście na to szkolenie chodzilismy tylko po to, aby zdać egzamin PT. Uczyliśmy sie gdzie indziej i z dużo lepszym skutkiem, co było widoczne na egzaminie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kati']zdecydowanie jestem przeciwna kolczatkom, a najbardziej nie mogę znieśc psa krótkowłosego w kolczatce. chociażby ze względów zdrowotnych jest to niewskazane. [/QUOTE]
A jeśli ktoś ma psa dlugowłosego i silnego (np.nowofunlanda) i nie jest w stanie utrzymać go na spacerze???
[QUOTE]No to zależy
A) Dla kogo kolaczatka
B) Przez kogo używana jest[/QUOTE]
W jakich przypadkach można w takim razie używać kolczatki???

Share this post


Link to post
Share on other sites
To moje prywatne zdanie więc proszę na mnie nie naskakiwać.
Kategorycznie jestem przeciw kolczatkom, według mnie pies dobrze ułożony nie będzie ciągnął na smyczy. I nie liczy się wielkość tylko miejsce w hierarchii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój pies tez nosił. Bo moj tata usłyszał tak od szkoleniowca, że to jest dobre wyjście. Teraz nigdy w życiu nie założyłabym kolczatki. Ale sądzę, że lepiej żeby pies nosił kolcztkę, niż żeby siedział w domu, bo wszyscy się boją go wyprowadzić:mad: Ale to tylko w przypadku skrajnej ignorancj

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ala_i_Bimbo']W takim razie po co uzywałaś kolczatki skoro pies nie ciagnal??[/QUOTE]

A czy kolczatka jest tylko po to jak pies ciągnie :crazyeye: ?Hmm.. akurat kolczatki nie powinno się wtedy używać..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ala_i_Bimbo']
W jakich przypadkach można w takim razie używać kolczatki???[/quote]
Kolczatka bywa używana jako narzędzie szkoleniowe przez doświadczonych szkoleniowców. I na pewno nie po to, aby pies nie ciągnął ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja uzywałam kolczatki do korekty niepożądanych zachowań.
Borys (ONek po przejsciach) wykazywał delikatnie mowiac znaczną agresje w stosunku do innych psow - bez względu na płeć, wielkość itd
Jako ze na spacerach nie ciągnął, kolczatka była dla niego w zasadzie niezauwazalna - w momencie ataku (a następowały nawet ze znacznej odległości) kolczatka od razu go "ustawiała" (troche niefortunne określenie:roll: )
Z czasem pojął, ze takie ataki mu sie nie po prostu opłacają i ze nic nie wskóra - takie zachowanie zaczęło początkowo sie osłabiac a z czasem zanikac.
Kazde minięcie psa bez cienia agresji było z kolei sowicie nagradzane.
Po dwoch miesiącach zanikło zupełnie, kolczatka lezy zakurzona w kącie.
Borys nawet luzem puszczony zachowuje sie nienagannie w stosunku do psow wiec śmiem twierdzic, ze kolczatka jest nieco za bardzo demonizowana :roll:
Jeśli uzywa sie jej z umiarem i rozsądnie to na prawde nie widze problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No a dlaczego by nie używać. Pies sie nauczy jak ma sie zachowywać na spacerach i jest to kolejny krok wprzód w wychowaniu i nauce psa.
Moja ciocia chce kupić kolczatkę swojemu psu bo wpędził ostatnio jej córkę..
do rowu! Ma się nad psem kontrolę. A szczególnie dobra jest jak pies wyrywa sie do ptaków, innych psów czy kotów. I nie sądze by były to jakieś katusze dla niego. Tylko przypomnienie, żeby nie ciągnął.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ZDECYDOWANIE NIE!!!!
Jak ktos ma problem to niech sie zwroci do szkoleniowca. Mozna psa w pozytywny sposob nauczyc. Jak ktos ma jakis problem, to niech sobie nie kupuje psa, albo malego ...
Jak ktos sadzi ze nie boli, to proponuje wyprobowac na sobie ... A co szkodzi sprobowac metoda pozytywna??
Ewentualnie, w skrajnych okolicznosciach, ale tylko przez osoby kompetentne, ktore sie na tym znaja, odpowiednio zastosowac. Ale takich osob jest tak malo, ze uwazam, ze nie powinna byc to rzecz dostepna dla kazdego, w kazdym sklepie zoologicznym ... I stanowczo odradzam taka metode ... :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nasze psy nigdy kolczatek nie miały. Wiem ze kolczatki maja tempe kolce jadnak moze bym sie ciagle bała ze przy mocniejszym pociagnieciu stanie sie psu krzywda a jak za luzno trzymam wyciagnie głowe i tak samo jestem z łancuszkami zaciskowymi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...