Jump to content
Dogomania

Kala_Gracja_Kiwi

Members
  • Content Count

    232
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Kala_Gracja_Kiwi

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    3163154
  1. Zgłosiło się kilka osób na dom tymczasowy, my mamy 3 psy i możliwość przetrzymania suni kilka dni. Suczka na pewno przyjeżdża do Polski.
  2. Moja rodzina pojechała do Chorwacji i tam przybłąkała się do nich przepiękna, młoda suczka. Ma nietypowe umaszczenie i krótką, błyszczącą sierść. Na grzbiecie ma dużą bliznę, która wskazuje na ciężkie życie suni. Pomimo tego suczka jest niezwykle radosnym i towarzyskim psem, który od razu nawiązuje z człowiekiem wspaniały kontakt. Świetnie sobie radzi również w kontakcie z innymi psami. Jest pewna siebie, nie wykazuje oznak agresji ani strachu. Jest bardzo skupiona i podążająca za człowiekiem. Jest psem o niespotykanym uroku i błyskotliwości. Jako, że jest bezdomna nie potrafi jeszcze utrzymyw
  3. 21 października 2014 znalazłam nad brzegiem rzeki w Konstancinie 7 szczeniaków, w worku z gruzem. Były wyziębione i głodne. Wraz z całą rodziną z ogromną troską( dzień i noc) odchowaliśmy maluszki. Teraz są gotowe do adopcji, zaczęły 8 tydzień, są odrobaczone i zaszczepione na parwowirozę i nosówkę. Posiadają książeczki zdrowia. Swojej rodziny poszukują dwaj wspaniali chłopcy: Gilbert i Konstanty. Pieski przyzwyczajone są do innych zwierząt.Gilbert jest smukłym, rudym pieskiem z niezwykłymi niebieskimi oczkami. Najprawdopodobniej wyrośnie na ok. 16 kg średniej wielkości psa. Jest mocno związan
  4. Dzięki za zdjątka kochana Agatko:loveu: Julka się nie odzywa.... ona ma dużo fotek;/ I filmów też sporo:D He he he w kennelu można było zamieszkać. A Gracja wcale nie chciała tam siedzieć, kompletnie nie zrozumiałe:diabloti:
  5. Jestem za! Jestem za! Było extra. I w ogóle. A harcerzyki rulez.:razz: Ja się piszę za rok:D:D
  6. Mam pytanko: jakie bierzecie smakołyki i w jakich ilościach??:)
  7. [quote name='puli']Szamanka - nie zgadzam się ze to bagatelka. Ludzie spedzaja przed tv mnóstwo czasu, ogladaja to tez dzieci, które próbujemy wychowac na dobrych, wrazliwych ludzi. Myślisz ze dzieciak bombardowany takimi obrazkami podpisze kiedyś np.petycje stop futrom? Dla niego obdzieranie zwierzat ze skóry bedzie normą.[/quote] Zgadzam się. To wpływa na wrażliwość. Im więcej takich reklamtym więszka znieczulica:shake: Ja też mięsa nie jadan, piwa nie pijam.
  8. Lutomskak, nie zauważyłeś, że piszesz cały czas o tym samym? Że cię tu krzywdzą i odbierają prawa. Przecież wypowiadasz się na temat kopiowania, a inny albo popierają twoje zdanie albo nie. Co wcale nie oznacza, że masz do tego mniejsze prawa... Wymieniłeś idee zwolenników i przeciwników kopiowania... i nie zauważyłeś, że argumenty przeciw obcinaniu są... bardziej chwalebne, ludzkie? My chcemy aby pies miał swój ,,przyrząd" do porozumiewania się z innymi psami, żeby go to nie bolało, kochamy nasze psy niezależnie jakie dostają oceny na wystawach, nie narażamy je na narkoze tylko dlatego, że ta
  9. Argumentów przeciw kopiowaniu jest poprostu znacznie więcej i są one znacznie hmmm... przekonywujące. Ja się napewno zgadzam z tym, iż kopiowanie jest dobre w przypadku uszkodzenia ucha bądź ogona. Szczerze powiem, że nie mam pojęcia jak to jest statystycznie z polowaniami( ile procentowo psów traci ogony, czy ,,opłaca" się kopiować). Ale taki zwykły zjadacz karmy, czemu ma tracić swój atrybut?? (Pytanie retoryczne;) )
  10. Witam, przypatruje się wątkowi od dłuższego czasu. Przede wszystkim LALUNA trzymaj się! Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a wy- zwolennicy kopiowania, zamiast argumentować swoje zdanie przez kilkanaście stron użalacie się nad sobą, obrażacie Ravik(tu nie mam zdania, lubię mała Ravik, ale sądzę, że kulturę trzeba zachować) i piszecie o czymś kompletnie nie istotnym. MartaReksKiwi- Niby w czym ma ci pomóc dorównanie LALUNIE w argumentacji i żywej, ale kulturalnej dyskusji na temat kopiowania, obcięcie twoim maluchom ogonów?:roll: Moim zdaniem każdy ma trochę racji, jednak mi bardziej przy
  11. Witajcie! Mam dobre wieści! Kiwi wróciła ze szpitala do domu. Zrobili jej tomografię i stwierdzili, że ma jeszcze wystarczającą liczbę komórek, to znaczy, że jest szansa, że wyzdrowieje do końca. Teraz ma specjalną dietę i zażywa masę tabletek. Ale jest w domu i to jest najważniejsze, że jest teraz bezpieczna, nikt ją nie kuje ani bada. Jest w o wiele lepszej formie. Zdziwił nas fakt, iż potrafi już chodzić. Co nie co widzi i słyszy. Narazie się regeneruje, czyli raczej odpoczywa, ale dzisiaj już nawet truchcikiem przez ogródek przbiegła;) Jeżeli się nie pogorszy, to raczej wróci do dawnego s
  12. Dziś tata był u Kiwi. Podobno jest lepiej, piła wodę nawet cos zjadła. Wydawało się jakby rozpoznała tatę, lecz nie była to kompletna świadomość. Narazie jej organizm jest odtruwany( bo ma nie wydolną wątrobę) i jest lepiej. Dziś lekarz podejmie decyzję o tomografii... W prawdzie to niczego nie gwarantuje, ale napewno podtrzymało nas na duchu.... Całujemy wszystkie ciocie i wujków:*
×
×
  • Create New...