Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

brazowa1 napisał(a):
Dobra,dobra,panno wklejko! :)
juz nie badz taka skromna :)


dzwonila dzis bardzo fajna babeczka,pytala o Szuwarka,fajna,ale ma duze opory przed wejsciem do schroniska,byloby to duzym przezyciem.Tak jak Ty sie balas,Akucha,pamietasz?
Wyslalam linka do watku,do Szuwarka i do innych pieskow takze.
Byloby wspaniale,gdyby odwiedzila nas w niedziele.


:multi: :multi: :multi:

  • Replies 427
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli Pani zajrzy na ten wątek, to proszę się nie bać!!!! Ja bałam się strasznie, nie spałam, trudno mi było skupić się w pracy... To wielkie emocje i ogromny lek przed spojrzeniem dziesiątek spragnionych człowieka oczu.
Ale z cioteczką Brązową to nie było straszne przeżycie, bo w tym schronisku zwierzęta są zadbane, lubiane, nie przytłacza wyglad przepełnionych boksów. Pracownicy i wolontariusze uśmiechnięci, serdeczni... To nie jest "straszne" miejsce, tylko może trochę hałaśliwe :lol:
Odwagi życzę i determinacji, tam można znaleźć wierne psie serce, przyszłość pełną radości wspólnych spacerów, tkliwych i wzruszajacych momentów spędzonych z psim przyjacielem. Nie jestem gołosłowna, od dwóch miesięcy członkami mojej rodziny zostały dwa słodziaki nadmorskie :loveu: 9 i 17-to letnie; dwa wielkie serducha na czterech łapach!!!

Szuwarku, życzę ci, aby do ciebie dobry los też się uśmiechnął!!!!

Jejku, cioteczki, niech się uda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

No i w tym schronisku czeka Szuwarek,ktory tydzien temu tak pieknie pozowal do zdjec.

Oferuje pomoc przy kapieli i strzyzeniu :evil_lol: ,aczkolwiek nie recze za efekt :)

a tak na serio-Szuwarek jest bardzo fajnym psem i mimo,ze ma schrorzenia,zyje w schronisku od tylu,tylu lat....Dlaczego tych kolejnych lat nie moglby przezyc w kochajacym domu?

Jego koledze Akcji sie udalo.Mial 13 lat w chwili adopcji.

Posted

Neris napisał(a):
Outsi, a co Ty masz z podpisem że się tak rozciągnął na szerokość?


Jak się rozciągnął :crazyeye: ???
U mnie w kompie wygląda normalnie, jak wszystkie inne .
A u Ciebie jak???

Posted

Co ja mam za życie...

Akucha mi nawet przeżywać zabrania! Biada, oj biaaaadaaaaa... U mnie ten piesek lata po lewej stronie, a dopiero potem jest bannerek Kiary. I nie wiem dlaczego, nie znam się, ale wszystko jest rozciągnięte.

Jeju jaki ten Szuwarek jest śliczny. Ludziska, ślepe jesteście czy co?

Posted

Neris napisał(a):
Co ja mam za życie...

Akucha mi nawet przeżywać zabrania! Biada, oj biaaaadaaaaa... U mnie ten piesek lata po lewej stronie, a dopiero potem jest bannerek Kiary. I nie wiem dlaczego, nie znam się, ale wszystko jest rozciągnięte.

Jeju jaki ten Szuwarek jest śliczny. Ludziska, ślepe jesteście czy co?


Neris, a teraz?
Zrobilam małą poprawkę :).


Szuwarek czeka na domek!!!

Posted

szuwar napisał(a):
witam,
życze mu szybkiego domu. Ma takie śliczne imię, że aż się muszę przyłaczyć. Wzięłabym go do siebie, ale jak on tak kotów nie lubi...

Szuwar :loveu: , trzeba by sprawdzić jak to jest z tymi kotami...

Posted

predko napisze,wiecej szczegolow poznym wieczorem,Szuwarek ma dom,to ta pani o ktorej Wam ostatnio pisalam. Spotkalysmy sie w schronisku,bardzo wrazliwa osoba.Bedzie dobrze!

Prosze trzymac kciuki za nich!

Posted

Szuwarek mieszka już w Gdyni, tuż przy lesie. Lezy wlasnie przy moich nogach, skulony w klebuszek. Spi... Chyba coś mu sie sni, bo poburkuje pod noskiem. Może śni o morzu, ktore dzis widział i ktore chyba z poczatku wzbudzilo w nim niepewnosc- tak smiesznie patrzyl na zblizajace sie do jego lapek fale :)

Teraz spi, wiec pewnie darujemy sobie na dzisiaj to kąpanie ;)

Bardzo grzeczny pies- tyle przezyc, tyle nowosci: morze, potem trajtek... Ciekawa jest tez jedna rzecz: Szuwarek sam prosto z windy stanal pod moim mieszkaniem- jakby wiedzial, ze to tutaj jest jego dom :)

Pozdrawiam wszystkich doga-manow :)

Do "poczytania" pozniej...

Posted

[quote name='ramikib1']Szuwarek mieszka już w Gdyni, tuż przy lesie. Lezy wlasnie przy moich nogach, skulony w klebuszek. Spi... Chyba coś mu sie sni, bo poburkuje pod noskiem. Może śni o morzu, ktore dzis widział i ktore chyba z poczatku wzbudzilo w nim niepewnosc- tak smiesznie patrzyl na zblizajace sie do jego lapek fale :)

Teraz spi, wiec pewnie darujemy sobie na dzisiaj to kąpanie ;)

Bardzo grzeczny pies- tyle przezyc, tyle nowosci: morze, potem trajtek... Ciekawa jest tez jedna rzecz: Szuwarek sam prosto z windy stanal pod moim mieszkaniem- jakby wiedzial, ze to tutaj jest jego dom :)

Pozdrawiam wszystkich doga-manow :)

Do "poczytania" pozniej...

Udadło się!!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:

Ja właśnie wlazłam na dogo, bo dzwonił TZ-et. Czepia sie, że telefo nów nie odbieram, bo on z wiadomością, że przyszedl sms "Szuwarek ma dom"
A tu już nawet wiesci z nowego domku są :BIG: :BIG: :BIG:
Jestem chora, jakaś błyskawiczna grypa, ale taka szczęśliwa, bardzo, bardzo, bardzo!!!!!!!!!!!!!

Ramikib1, pisz, pisz, pisz!!!!! Szuwarku, bądź szczęśliwy, kochaj mocno swoich ludzi i ciesz się każdym dniem nowego życia. Już zima ci nie straszna... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

A mafia nadmorska jeszcze nie wie :evil_lol:

Posted

Już wie, już wie!!!!!!!!:multi::multi:

Cudowna wiadomość, Szuwarek jest w Gdyni!!!!!

Kochany piesku, ale Ci się udało.:loveu::loveu:
Kochana jego nowa Pani, że tak szybciutko się zdecydowała.:loveu::loveu:

Witamy na Dogomanii Ramonkę.:iloveyou:

No to na imprezce andrzejkowej wypijemy zdrówko Szuwarka i jego Pani.
:popcorn: :bigcool::bigcool:

Posted

To Ramona jest wielka!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi:

Szuwarek dzis spi w cieple!!!

Zmieniam banerek,nareszcie!Urokliwy Szuwarek ma dom...nie moge uwierzyc.

Posted

akucha napisał(a):
Brązow, opowiadanko miało być!!! No kruca, napisz co, jak... Co zrobił Szuwarek, jak wyszedł, A Ramona, jak zniosła pobyt w schronisku, pisz!!!


Bylo to tak:chodzilam z Ciapkiem i Ruda, wola mnie kierownik i mowi,ze jest pani,ktora ze mna rozmawiala o Szuwarku,moze pokaze jej, tez inne psy,bo chyba nie jest przekonana.

No i poznalam Ramone :)
Byla przekonana,ale troche przerazona,takie mialam wrazenie...stad zagubienie.Ja czasem,gdy jestem w obcym schronisku tez mam to uczucie,nie wiem,o co chodzi,tylko widze psie nieszczescie i dociera do mnie,jakie to podle miejsce - schronisko.

Pokazalam inne psy,potem Szuwarka...wzielysmy go na spacer i juz byla decyzja.Ze Szuwarek bezapelacyjnie idzie do nowego domu.

Na koniec odczytanie listy chorob,oplata adopcyjna i piesio poszedl... odprowadzilam ich do miejsca,gdzie zwykle konczylam spacer z Szuwarkiem.Dalej poszli sami.

I tak mocno trzymam kciuki za Szuwarka i jego Pańcie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...