Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla mnie zawsze najpiekniejsze jest to ze psiak ma cieplo...Cos o tym wie Brazowa,,,Kto jest najwiekszym zmarzlakiemmmmmmm
Szluwcio ma teraz swoj Raj za Zycia,,ciepla poduche i mizianko na dobranoc,,
A na zdjatka czekamy i pozdrawiamy,
Ciotka Ramona musi teraz pomoc w znalezieniu domku dla kumpla Szuwarka z celi,,,Szczezuja,,,,
Pozdrawiam i zycze szczescia...

  • Replies 427
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i...ryczę...ale się wzruszyłam-:-(
Ramono tak pięknie o Nim opowiadasz-jak szybko zrozumieliście się-:loveu:
Szuwarek miał szczęście-trafił mu się WSPANIAŁY DOMEK.
Życzę Wam wspaniałych dni...miesięcy...lat razem-w szczęściu i miłości-:Rose::iloveyou:

Posted

Szuwarek ma ciepły, spokojny dom i kochającą Panią :loveu: :loveu: :loveu:
Szczęście się do niego uśmiechnęło całą gębą!!! Bedziemy czekać na kolejne opowiadanka Ramono :lol: Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!!

Brązowa robiłaś foty???

Posted

Brazowa robilas foty...?
Oj biedna ta Brazowa , chyba niedlugo nie bedzie miala czasu zeby sie przebrac, czy umyc, bo caly czas pochlonieta jest praca przy psach,,oj moja droga dobrze ze fajki poszly w odstawke , dzieki temu funkcjonujesz tak wysmienicie,,,a tak na powaznie to jestem z ciebie dumna!!!!!!!
Fajki to juz przeszlosc,,,i dla niektorych psiakow dzieki tobie schron to juz tylko przeszlosc,,,
Pozdrawiammm
No ale jak masz fotki to wrzucaj wiesz ze ciotka olka lubi zdjatka

Posted

Cioteczki, doszło pierwsze zdjęcie Szuwarka z nowego domu :multi:

Zobaczcie, co dom robi z psem :placz: Szuwarek znowu jest czekoladka!!! Jaki on uroczy, śliczny... mordeczka kochana!!!

Posted

Bardzo,bardzo się cieszę Ramonko że zdecydowałaś się na Szuwarka.To piękny pies i napewno będziesz zadowolona. Wiemy coś o tym -Dredzik i ja!
Dziękuję że dałaś mu szansę :thumbs:,one są naprawdę tego warte.:buzi:

Posted

Ale ten czas szybko mija,,tak samo jak nie moglam Uwierzyc , ze to juz 2 miesiecznica SEndi,,U Czarnej to juz dlugie miesiace...U wielu psiakow mozna doliczyc sie jakiejs rocznicy , miesiecznicy itp,,, Niestey niektore jeszcze nie doczekaly sie nawet domku,,ale moze w krotce sie to zmieni,,,
Oby Szczezuj znalazl dom

Posted

... w sumie nic nowego: właśnie wrócił ze spacerku. Szczeka na wszystkie-juz z daleka zobaczone-inne psy (czym czasami denerwuje osobę z "drugiej strony smyczy", szczególnie jeśli tym innym psem jest osobnik rasy, dajmy na to rottweiler). Ale...chyba świadczy to o jego pewności, że...w razie czego, "osoba z drugiej strony smyczy" go obroni z każdej opresji... Cóż, Szuwarku- masz rację :)

Wczoraj natomiast zafundowałam swemu pieskowi (jak to fajnie brzmi, prawda?) wycieczkę na Cisową. Jechaliśmy trajtkiem, Szuwar wskoczył do niego jednym susem, zero strachu, obawy. Zero jakichkolwiek negatywnych uczuć... Podróż minełaby zapewne spokojnie, gdyby... nie wsiadła na którymś przystanku kobieta z psem. Och, hahahahaha, bez komentarza ;) Dobrze, że szybko wysiadła ;)

Cieszę się tym. Cieszy mnie, że pies- co naprawdę widać coraz bardziej wyraźnie- czuje się pewnie w nowym środowisku, z nową opiekunką...

Bardzo grzeczny, bardzo kochany pies!

Brązowa, czekamy tylko na fotki :) W pracy też na "swoim" komputerze ustawiłam zdjęcie Szuwcia na pulpicie, ale...jest to zdjęcie jeszcze ze schroniska. Te smutne oczy, ledwo widoczne zza dość bujnej grzywy kłaków...spogladają na mnie, kiedy tylko włączam sprzęt... A chciałabym bardzo widzieć Szuwcia takiego, jakim jest teraz- może bez merdającego ogona (bo nie ma jak tego "ożywić ;) ) ale przynajmniej z oczkami pełnymi nadziei- nadziei na lepsze jutro... Chyba nadeszło...

Pozdrawiam wszystkie cioteczki, wujciów, pozdrawiam wszystkich NASZYCH przyjaciół :)

Posted

To niezwykłe uczucie słuchać o tym jak spełnia się największe psie marzenie- o własnym domu, swoim człowieku, o byciu potrzebnym i kochanym.
Jak niewiele potrzeba, żeby odmienić los i sprawić by pies poczuł się wreszcie szczęśliwy.

Posted

Obiecuje,ze beda WSZYSTKIE fotki Szluwcia.

Ramona,ciagle o was mysle,gdy jestem w schronie.Mijam jego wybieg i z radoscia sobie przypominam,ze Szuwarek juz w domku.
Masz błogosławieństwo od pani Izy-naszej kochanej wolontariuszki :)

A tego ujadania Szuwarka-nie obawiaj sie,on pierwszy odpusci,tylko sobie pogada,ze taki wazny i juz moze sobie poszczekac.

Posted

Wiola, wiem. Teraz Szuwar to ważny pies.

Ostatnio przypomniałam sobie taką scenkę z dawnego filmu o Panu Kleksie, w którym Adaś bodajże odwiedził "pieski świat". Młodsi z Was pewnie nie pamiętają za dobrze, albo i w ogóle nie mieli tej przyjemności filmu oglądać, ale psy opowiadają tam o swoich smuteczkach. Wymieniają je po kolei- a to że pan jeździ, a pies chodzi piechotą, a to że miseczka pusta... Ot, taki film dla dzieci...

I tak myslę, psy ze schronu (nie tylko mój Szuwar) pewnie modlą się tam gdzieś, do jakiegoś "swego Boga" i proszą... o pana, który nie zbije... o miseczkę karmy, kiedy w brzuszku z głodu burczy... o wodę po spacerze... o podrapanie za uszkiem, jak swędzi... Chyba po prostu proszą o miłość... Nie wiem, to tylko moje domysły.

Ale widziałam Szuwcia w schronisku- najpierw wcale nie miał ochoty wyjść na przywitanie ze swojej budy. I widuję do teraz- jak zawsze patrzy mi prosto w oczy, z nadzieją, z podziękowaniem, może nawet z miłością...

Trzymamy kciuki za Szczerzuja i pozostałe pieski- one też znajdą swoje miejsce...

Posted

Ramikib 1, jest taki piękny wiersz - to o nich, o tych wszystkich psach, które czekają...

SIADA PAN BÓG WIECZOREM
Barbara Borzymowska

Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony
W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach
Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową
Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach
Panie...z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies
Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch
Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest...
I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie
Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie.
Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same...
I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość
Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś
Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne
I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne
I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga...
Panie...jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest
One mnie proszą o ciebie, mruczy do Boga pies
- dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot -
z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot...


Dziekuję Ci, że Szuwarek już nie czeka, że jego modlitwy zostały wysłuchane...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...