Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak już zasypia po pierwszym dniu obok Ciebie to jest całkiem dobrze, i jeszcze się tak głaskać pozwala.. rozkręci sie jak zobaczy że nic mu nie grozi ;) powolutku..

Posted

Fotek nie widzę ale wina komputera w pracy, koniecznie zobaczę w domku :) myślę że psiak się otworzy na Ciebie Danavas niekoniecznie na innych, miałam takiego tymczasowicza. We mnie i w mamę wpatrzony jak w obrazek, reszta domowników już omijana szerokim łukiem ale to dlatego że to antypsiarze, a Twoja mama kocha zwierzaki i napewno go do siebie przekona :)

Posted

Chłopaki są cudowni, już to pisałam u Bobiego ale napisze też u ślicznego nietoperkowatego Herbuska :evil_lol:
Cieszę się że wraca do cywylizacji, ciekawe jak się będzie zachowywał na spacerku...

Posted

Ciotka mnie wlasnie koparka opadla ....zaczarowalas Herbuska swa dobrocia .Teraz pies nareszcie czuje ,ze czlowiek moze byc dobry i nie bic ..a poglaskac .On z pewnoscia potrzebuje czasu .Jest w nowej sytuacji ,w innym .nowym dla niego miejscu .Ale jestem pewna ,ze i Twoja mamcia bedzie mogla za pare dni go poglaskac .Herbusek sie otworzy i bedzie najlepszym na swiecie psem -przytulanka .Agus juz tyle razy Ci pisalam ,ze jestes wyjatkowa ,ze masz dobre serducho i robisz tyle dobrego dla pieskow ,wiec to wiesz jak inni Cie cenia za Twoja postawe .Dzis moge dodac jeszcze ,ze dla mnie jestes psia dobra wrozka ,czarodziejka ,zaklinaczka .Po prostu jestes WIELKA .:klacz::Rose:

Posted

nie ma wyjscia musi sie dac głaskać bo drogi ucieczki zablokowane...a jakby znalazł uchylone drzwi to pyk i już go nie ma... on nie ufa nikomu...i dlugo nie zaufa...dostosowuje się do sytuacji jaką mu zapewniam bo nie ma wyjscia.... a pseudo-zaklinaczka zbiera od rana kupy wielkie jak stogi siana...

Herbus na bank był bity kablami, paskami....zeżarł mi już przedłużacz i kable do akumulatora...a jak mu dziś chciałam założyć smycz to sie tarzał po ziemi jak tysiąc nieszczęść na widok czegoś co przypominało pasek... ale jak juz założyłam to "poszliśmy" na powietrze...tzn taras na wysokości pierwszego piętra...puki co tylko na takie spacerki możemy sobie pozwolić.... ale weź go potem do domu wciągnij... kompletnie nie wie co to jest smycz...uważa ze należy się poruszać w kierunku przeciwnym niż siła uciągu:eviltong:

było tez dziś spotkanie z Demolem...intensywne próby dominacji, ale beż jednego warknięcia:)

a mama juz rano pogłaskała cwaniaka:)

teraz Herbus spaceruje po całym domu....obczaja wszystkie kąty...żeby nie powiedzieć obsikuje ;)

Posted

Unixena dzięki za zaproszenie :) Przeczytałam cały watek i jestem pełna podziwu, tym bardziej, ze tak tu miło i spokojnie. Ja również niedawno ściągnęłam psiaka z osiedla (psiak z mojego avatara), umieściłam w hoteliku i .... zrobiło się niemiło za sprawą kilku osób.
Niestety sama opłacam 300 złotowy rachunek za hotel, bo deklaracji nie mam żadnej (chodzi o stałą) więc finanowo nie pomogę, ale będę dźwigać wątek i wydarzenie na fb

Posted

Witamy Marinko na watku .Wlasnie przeczytalam ten slynny watek z Twojego avatara i az mnie zmrozilo .Kurka ale macie tam niezly bajzel .Ze tez niektorzy zamiast zajac sie rozsylaniem zaproszen i kombinowania jakies pomocy dla psa wyzywaja sie bezlitosnie i wypluwaja swoj jad .Wiesz nie jestem Marinka dlugo na dogo ,ale tez juz zdazylam sie zorientowac ,ze dogomaniacy dziela sie na tych ,co to pomagaja ..i na tych ,ktorzy musza za wszelka cene pokazac swoja wyzszosc robiac zamet ale pomocy zero .Naprawde wspolczuje Ci z calego serca ,ze trafilas na takich tej drugiej kategorii ...Jednoczesnie podziwiam ,ze dzwigasz sama finansowo koszty za hotelik .Tak maja ci ,ktorzy okazuja bezdomniakowi swoje serce .Smutne to ,ale prawdziwe .

Posted

unixena napisał(a):
Witamy Marinko na watku .Wlasnie przeczytalam ten slynny watek z Twojego avatara i az mnie zmrozilo .Kurka ale macie tam niezly bajzel .Ze tez niektorzy zamiast zajac sie rozsylaniem zaproszen i kombinowania jakies pomocy dla psa wyzywaja sie bezlitosnie i wypluwaja swoj jad .Wiesz nie jestem Marinka dlugo na dogo ,ale tez juz zdazylam sie zorientowac ,ze dogomaniacy dziela sie na tych ,co to pomagaja ..i na tych ,ktorzy musza za wszelka cene pokazac swoja wyzszosc robiac zamet ale pomocy zero .Naprawde wspolczuje Ci z calego serca ,ze trafilas na takich tej drugiej kategorii ...Jednoczesnie podziwiam ,ze dzwigasz sama finansowo koszty za hotelik .Tak maja ci ,ktorzy okazuja bezdomniakowi swoje serce .Smutne to ,ale prawdziwe .


Ja przeszłam test bojowy od razu na pierwszym wątku jaki założyłam na dogo i przyznam, że nieco mnie to uodporniło...z uporem maniaka walczę o swoje a w przypadku Miśka o niego :)
Mam nadzieję, że szybko znajdę mu dom, choć tego nigdy nie można być do końca pewnym:)
Życzę Ci spotykania na tym portalu tylko tak fajnych ludzi, jak na tym wątku :)

Posted

Nie jest z nim tak źle...myślałam,że jest dziki...

Będą z niego "psy" :)

Bobi naprawde imponuje...idealny pies do wyprowadzania na prostą innych.
Ten "nowy" może sporo dobrych zachować ściągnąć od "Aniołka" :)

Posted

Marinka jeśli nakręcę filmik z Herbuskiem to jakbym Ci go przesłała na maila wrzucisz go tu?...bo widziałam na wątku Twojego Miśka że masz to opanowane;)?

Posted

Cioteczki nie pozostaje nam nic innego jak zakasac rekawy i wysylac zaproszenia na watek .Czym wiecej nas tu bedzie ,tym wieksze sa szanse na deklaracje .Cioteczka danavas sama tego nie udzwignie .Ona ma 3 psy na utrzymaniu a ten Herbusek to tylko na 2tyg .na kwarantannie jest .Potem sa dwie drogi -ulica (moze schron ,czego bysmy nie chcieli dla niego ) albo zycie w domowym platnym hoteliku u pana Henia do czasu adopcji .Pomozmy cioteczce danavas .....dzialajmy ....

Posted

To my też odwiedzamy, widzę, że maluch na szczęście złapany i daje się głaskać. Nie wiem jak można zostawić takiego fajnego psiaka .. ja bym tak nie mogła i Wy pewnie też. Ile biedak ma czasu ?

Posted

[quote name='Silky123']To my też odwiedzamy, widzę, że maluch na szczęście złapany i daje się głaskać. Nie wiem jak można zostawić takiego fajnego psiaka .. ja bym tak nie mogła i Wy pewnie też. Ile biedak ma czasu ?[/QUOTE]

Już niecałe dwa tygodnie...trzeba więc się sprężyć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...