Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurde dziewczyny kaplica!!!!! ten pies jest nie do złapania...zebrało się kilka osób okrążyliśmy go i jak nie miał gdzie uciec to tak zaczął wyć i warczeć...nawet nie wiem kiedy śmignął i tyle go widzieliśmy...teraz dzwonie do weta moze mu do kiełbaski jakąś tabletkę uspokajającą dać...albo usypiającą

Posted

ok..już wiem...wet powiedział że da nam środek po którym będzie się dało go złapać...jestem umówiona z nim na niedzielę rano...bo jutro pracuje a dziś ich nie ma w gabinecie,potem Boże ciało i znów robota....pojadę z rana po ten środek...innego sposobu niema...niestety wszystko się przeciągnie w czasie:(

Posted

danavas napisał(a):
ok..już wiem...wet powiedział że da nam środek po którym będzie się dało go złapać...jestem umówiona z nim na niedzielę rano...bo jutro pracuje a dziś ich nie ma w gabinecie,potem Boże ciało i znów robota....pojadę z rana po ten środek...innego sposobu niema...niestety wszystko się przeciągnie w czasie:(



Mówisz o sedalinie?

Posted

Lili8522 napisał(a):
Kurde kurde kurde!!!!!!!!!!!!
Co za psiak... Może ten koc mogliście wziąść no ale nic... Miejmy nadzieję że naastępnym razem się uda!!:cool3:

Lili koc tez był...on jest sprytny bardzo....

Posted

danavas napisał(a):
nie powiedział jaka to nazwa..ale że jest w żelu i że bardzo mała ilość ma wystarczyć...



Ja parenaście razy łapałam na sedalin.
Przede wszystkim nie na wszystkie psy działa,a jeśli pies jest bardzo zestresowany,to na pewno nie zadziała.On działa dopiero po ok 15 min,dlatego najlepiej psa nakarmić tym i dać mu spokój,póki nie zaśnie.
Najlepiej dać mu potężną dawke,bo jak działa adrenalina,to działanie sedalinu i nie takie mocne

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Ale z drugiej strony sedalin to chyba niezbyt bezpieczny lek prawda?
Nie wiem jak duze dawki mozna podac.

ponoć wie ile dać...mówił ze jest bezpiecznym lekiem... w normalnych dawkach oczywiście... mówię wam ciotki nie ma innej opcji...oni go cały czas próbowali łapać...już kilka miesięcy to trwa...

Posted

a jeszcze dziś zauważyłam że on ma coś z oczkiem to co powinno być białe ma czerwone w lewym oku...i jakąś łysą plamkę na boku..choć możliwe że to blizna... kurde jak on jest chory to ja z ta stówą od wójta to sobie mogę.....bez deklaracji nic nie zdziałamy....

Posted

Zawsze jest jakieś ryzyko,jak przy każdym innym leku.Sedalin spowalnia oddech,wychładza.Ja wiele razy łapałam i nigdy nic się nie stało.parę razy Puśka,która jest juz od roku w DT dostała ogromną dawke ,a mimo tego nie było szans na złapanie.

Trzymam kciuki,nie ma innej opcji,będzie dobrze

Posted

Może na niego bardziej by podziałała łapanka w pojedynkę niż taką sforą, oby tylko wrócił w to miejsce bo może mu się teraz skojarzyć z zagrożeniem. Biedaczysko :( Oby tylko po tym leku nie zasnął w jakimś niebezpiecznym miejscu.

Posted

olalolaa napisał(a):
A z jakimś hyclem się kontaktowałaś? Oni czasem maja takie sposoby.. może obeszło by się bez sedalinu, ja mam bardzo złe doświadczenia z tym lekiem.

właśnie Ci co go mięli złapać pracują w gminie i jedną z ich funkcji było łapanie bezdomniaków...mają kije z pętlami itd i jak do tej pory każdego na którego polowali udawało im się złapać.....a z Herbuskiem lipa....

Posted

marra napisał(a):
Może na niego bardziej by podziałała łapanka w pojedynkę niż taką sforą, oby tylko wrócił w to miejsce bo może mu się teraz skojarzyć z zagrożeniem. Biedaczysko :( Oby tylko po tym leku nie zasnął w jakimś niebezpiecznym miejscu.

wczoraj długi czas próbował do niego podejść chłopiec 13 letni...zachęcał, robił małe kroczki,pies machał ogonem ale jak Daniel był za blisko to trzaskał takie zwody jakich nie widziałam jeszcze i spierniczał...on nawet śpi jakby na czujce ... przybłąkał się na podwórko i uważa je za swoje...śpi tam...je ...a nie da się dotknąć nawet osobą które widzi kilka razy dziennie...mimo iż one mu jedzenie noszą...

Posted

Danavas....:) tak bylo z Cywilem......
probowalismy w czworke Go zlapac przez prawie pol roku.....dopiero kielbasa z sedalinem zadzialala ale tak sprytnie.....samochod czekal...Cywil nic nie przeczuwal dostal kielbase i spokojnie czekali....obserwujac psiaka. Gdy zaczal sie pokladac ekipa delikatnie wpakowala Go do auta i do....hotelu.....z Miodkiem w dwupaku.

Posted

no a teraz jak się na niego patrzy to nikt by nie powiedział że ten pies nie ufał ludziom...mam nadzieje że z Herbuskiem też tak łatwo pójdzie...że zaśnie..i nie będzie gdzieś kuśtykał po ulicy...ja się jeszcze martwię co z nim potem zrobię...:( do domu nie mam jak go zabrać na dłużej niż kilka godzin.....ledwo moich chłopaków ogarniam....

Posted

Cioteczko bedzie chlopak,beda deklaracje.Wiesz jak jest, musza byc foty itd.Nie martw sie na zapas.Teraz sprawa priorytetowa to zlapac dzikuska i sciagnac mu wreszcie ten sznurek..brrr

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...