Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='natalek']nic się nie poprawia z jego zachowaniem?

Czasem tak bywa, że człek z psiakiem się nie "zgrają"... i dt już nic nie jest w stanie wymyślić, powstaje bariera nie do przeskoczenia...warto wtedy jak najszybciej zmienić dt. Pilnie zmienić.

Czy macie jakieś pomysły na dt dla Falko?
Wygląda na to,że tu pilnie pomoc potrzebna:-(

Posted

Zachowanie sie poprawia trochę- ale tylko jak ja daję miskę....... Byłoby super, gdyby ktos doświadczony wziął go chociaż na trochę, żeby się chłop nauczył, że nie tylko mnie trzeba szanować.
No i niestety z nauka czystosci leżymy. Szczególnie rano- zanim ja wysikam Krę (a od tego bezwzględnie muszę zacząć) juz jest po ptokach.

Nie będe ukrywać, nawet wzięcie go przez kogoś na parę tygodni i pouczenie przez ten czas czystości by mi bardzo pomogło..... Zas..a i zalana po raz setny podłoga mnie już dobija.

Poza tym, fakt, ja Falka "nie czuję". Bardzo dobrze byłoby, gdyby trafił do kogoś, kto może złapie z nim lepszy kontakt, może wtedy więcej się osiągnie.

Posted

Odzew z ogłoszeń zerowy.
Odzew na dogo prawie zerowy (Avaloth zrobiła ogłoszenia, Uciechów dał karmę).
Wszystkie osoby proszone o pomoc w przypadku Falka nie mogą lub nie chcą pomóc.

Jak zwykle sprawdza się zasada, że jak pies jest bezpieczny, to wszyscy mają go w dupie, a DT niech się martwi.

Posted

A jakby go do jakiejś gazety wysłać? U nas dużo krakowiaków, nawet starych i chorych, zostało ostatnio wyadoptowanych z ogłoszenia w gazecie.
Z tym, że ja nie pomogę, u nas jest wolontariuszka, która ma dostęp do gazet i psiaki wysyła, ale to są gazety lokalne, krakowskie. Nie ma kogoś z Wrocławia kto mógłby pomóc?

Posted

Może to i dobry pomysł, ale kurczę, ta jego agresja nie robi mu dobrej reklamy... :shake:
Jak rozmawiałam z ludźmi to się dopytywali o niego, że może znalazłby się czas jeszcze dla psa, ale jak się dowiadywali, że z nim trzeba mocno pracować, to rezygnowali, niestety, bo doświadczenia nie mają, czasu też nie za dużo...

Posted

Ja mogę jedynie bazarkami pomagać, staram się... nie potrafię ujarzmiać agresywnych psów, nie jestem "twarda", więc sorry... udostępniłam wydarzenie, cokolwiek to znaczy :) (a co to znaczy na fb, przy wydarzeniu "wezmę udział" ? bo ja zielona z fb jestem :oops:)

Posted

Ja też 'wzięłam udział', udostępniłam i porozsyłałam wśród psich znajomych.

Terierfanka w zasadzie nic. Jeśli masz wydarzenie typu koncert czy jakieś spotkanie oznacza tyle że bierzesz w nim udział, w przypadku wydarzeń o zwierzakach w potrzebie tyle że pomagasz, popierasz etc.

Posted

terierfanka napisał(a):
Ja mogę jedynie bazarkami pomagać, staram się... nie potrafię ujarzmiać agresywnych psów, nie jestem "twarda", więc sorry... udostępniłam wydarzenie, cokolwiek to znaczy :) (a co to znaczy na fb, przy wydarzeniu "wezmę udział" ? bo ja zielona z fb jestem :oops:)


a ja mogę na tych bazarkach kupować i też udostępniać, jeśli to pomoże....
a cytuję, bo dokladnie to samo dotyczy mnie

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Odzew z ogłoszeń zerowy.
Odzew na dogo prawie zerowy (Avaloth zrobiła ogłoszenia, Uciechów dał karmę).
Wszystkie osoby proszone o pomoc w przypadku Falka nie mogą lub nie chcą pomóc.

Jak zwykle sprawdza się zasada, że jak pies jest bezpieczny, to wszyscy mają go w dupie, a DT niech się martwi.



skąd ja to znam..... :(
psów mam wielkie stadko w domu......

tak to jest najczęściej, że ci, co chcieliby pomóc - nie mogą, a ci, co mogą - nie chcą...
zaprosiły mnie cioteczki do "Klubu Baloniarek".... i ja Ciebie zapraszam
http://www.dogomania.pl/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
żeby go ktoś chociaż nauczył czystości i chodzenia na smyczy.....


Wiesz z tym to jednak u ślepków szczeniorów opornie idzie.

Migocie opanowanie sztuki siusiania na dworze zajęło ponad ... rok.
No bo wiesz "huknąc" w domu że "nie wolno" to niespecjalnie można bo jednak one mega wyczulone na ton głosu.
Gwałtowne ruchy też odpadają bo one i na ruch wyczulone.
I potem ... sama wiesz ... odrabiasz miesiąc to co w chwilę się "popsuło" ...

Chodzenie na smyczy to tez u nas była dłuższa "zabawa".


Ulv - tylko cierpliwośc ... niestety.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...