Mecka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 A mnie przeraża, że oprócz SEMI są tam jeszcze 2 inne dalmaty. Barbażyństwo oddać SEMI, nieludzkie oddac jakiegokolwiek przyjaciela na śmierć. Quote
kinga Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Mecka napisał(a):A mnie przeraża, że oprócz SEMI są tam jeszcze 2 inne dalmaty. . a ja się cały czas przy tej wichurze zastanawiam, jak owe dalmaty właśnie znoszą ją - i cięzko mi na sercu...:shake: Quote
rebellia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Może pytanie nie na miejscu, ale czy dalmatyńczyki mają brązowe ciapki??? nieaktualne, już doczytałam, że mogą... Boże jaka bida :/ Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Jak Semi - 10 letnia dalmatynka, która dotychczas znała tylko ciepły domek, przeżyła tą zimową wichurę tej nocy???????????:-( :-( :-( Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Śnieg A.A. Milne/ Irena Tuwim Im bardziej pada śnieg Bim - bom Im bardziej prószy śnieg Bim - bom Tym bardziej sypie śnieg Bim - bom jak biały puch z poduszki I nie wie zwierz ni człek Bim - bom Choć żyłby cały wiek Bim - bom Kiedy tak pada śnieg Jak marzną mi paluszki.... Wszystkim dalmaśkom w schronach!!!!! Quote
Mecka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Czy w Koszalinie nie ma juz żadnego miłośnika tej rasy? Zlitujcie się, 10-cio letna suczka na pewno juz jest przeziębiona, przez tyle lat w cieplutkim domku, a teraz takie zimno. Ona tam umiera! Brązowe kropcie to rzadkość u dalmatów, taki rarytas, słodka SEMI, a teraz cierpisz za swoją urodę. Rozesłałam wici do wszystkich którzy kochają tą rasę. Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Dzień dobry Semi Rozmawiałam wczoraj z mężem, cały dzień... Powiedział, że jest mu Ciebie szkoda, że nie rozumie, jak można tak było postąpić i, że nie chce mieć drugiego psa, bo tak to by się pewnie skończyło... Bo nie mógłby Cię przecież na wiosnę oddać do schroniska, jeżeli nikt by Cię do wiosny nie chciał adoptować :-( Walczę o Ciebie Semi, poprzyklejałam Twoje zdjęcia na ścianie, te na których tak smutno patrzysz, w miejscach, które nie sposób ominąć wzrokiem. Musi się udać i to szybko, bo jezeli coś Ci się stanie, to ja sobie tego nigdy nie wybaczę :-( Proszę, trzymajcie kciuki i proście o pomoc św. Franciszka. Quote
kinga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 słuchajcie: sprawa wygląda tak: BYĆ MOŻE Gafa (inny koszalinski dalmat) bedzie miała dom na południu Polski - wtedy albo ja ją zawiozę, albo w jakikolwiek inny sposób MUSI się tam znaleźć, i to szybko jest jeszcze sporo niewiadomych i sporo przeszkód, ale być moze uda się je pokonać więc byłaby okazja, zeby i Semi przerzucić na drugi koniec Polski - gdyby cokolwiek się znalazło, cokolwiek... a piszę to w kontekście ogłoszeń - Pestka - może rzeczywiście a konto wpisać tej Semi na allegro (i w innych ogłoszeniach) lokalizację: Kraków? - albo jakoś wyraźnie zaznaczyć, że moze szybko przyjechać do Krakowa? ( jeśli sytuacja z Gafą nie wypali - zawsze można odwołać) - nie zrozumcie mnie źle :oops: - nie chodzi mi bynajmniej o to, by ją wypchnać z Koszalina ( Pestka - męża doskonale rozumiem...), tyle, ze listopad - grudzień - to nie są miesiące podróznicze - a transport przez Polskę kroi się raz na jakiś czas - i być moze teraz właśnie ja niestety mam 3 psy, w tym seniorkę - bernardynkę, która bardzo wyraźnie nie życzy sobie powiększania stada, zwłaszcza o duze suki :shake: - więc ja nie mogę wziąć jej nawet na dzień-dwa... :shake: Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Z tymczasami ciężko... u mnie rezydują 2 sunie Onki i 1 pies. U buni ....to jest dopiero rekord świata, jeśli chodzi o ilość psów i innych zwierzaków.... a jeszcze dzisiaj do niej wraca z Elbląga Karolek.:roll: Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Kinga, mąż to taki rozsądek chodzący, ja muszę mu przemówić tylko do serducha :) Jutro mnie nie będzie w pracy, więc dopiero w poniedziałek bym się pojawiła, zmieniam dane na allegro i wszędzie, zapisuję Twój nr telefonu i czekam na info, kiedy najprawdopodobniej byś się na południe Polski wybierała? Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Na allegro jest jedna osoba obserwująca... Czy to któraś z nas? Dogomaniaczek? Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Nie podejrzewam, że ktoś z dogo roznieca fałszywą nadzieję, wszyscy wiemy, z jak drżącym sercem czekamy na domki dla psinków w potrzebie. Quote
kinga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Pestka111 napisał(a):czekam na info, kiedy najprawdopodobniej byś się na południe Polski wybierała? transport - to pewnie kwestia najblizszych dwóch - trzech tygodni - o ile wszystko wypali, rzecz jasna :roll: to niestety nie jest dużo czasu :shake: - ale czasem cuda się zdarzają ;) Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Myślałam, że już w ten weekend :-? Jestem niecierpliwa chyba... 2 tygodnie to bardzo dużo czasu. Quote
kinga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 [quote name='Pestka111']Myślałam, że już w ten weekend :-? Jestem niecierpliwa chyba... 2 tygodnie to bardzo dużo czasu. o, i taki optymizm lubię :lol: a precyzując -mój TZ tak bardzo wstępnie planuje jakikolwiek psi wyjazd :cool3: ... ( ja zdecydowanie konkretniej :oops: ) ale tak patrzę w kalendarz i myślę sobie, ze chyba za tydzień nie damy rady :shake: , więc weekend 18-19 list. to najwcześniejsza możliwa data... :cool1: ( ale wszystko jest na razie płynne...płynne...zeby nie zapeszyć :razz: ) Quote
kinga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 ale, ale: żeby była jasność w temacie - zwłaszcza dla postronnych czytelników: my mówimy o transporcie a propos innej suki, a Semi nadal jest w punkcie wyjścia :placz: :placz: Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Tak, Semi szuka domu A ja męczę TZ o tymczas Quote
Mecka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Semi może nie dotrwać do 18tego, nawet tego hipotetycznego transportu. Dla niej każdy dzień to jak wyrok śmierci. Quote
kinga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 rozmawiałam dziś z kierowniczką - telefonicznie - pytałam o Semi otóz Semi zaczęla już jeść (:crazyeye: ), bo wcześniej nie chciała za bardzo, wybrzydzała... - nie wiedzialam o tym :shake: to dobrze, ze je - czyli wrócił jej instynkt życia ... Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Semi dystyngowana 10. letnia dalmatynka prosi o ratunek. Marznie w schronie.:-( :-( :-( Quote
Pestka111 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Podnoszę Kropkę i do poniedziałku niestety :( Quote
AniaB Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 kinga napisał(a):rozmawiałam dziś z kierowniczką - telefonicznie - pytałam o Semi otóz Semi zaczęla już jeść (:crazyeye: ), bo wcześniej nie chciała za bardzo, wybrzydzała... - nie wiedzialam o tym :shake: to dobrze, ze je - czyli wrócił jej instynkt życia ... chociaż tyle z lepszych wiadomości..:roll: czyli nie poddała sie zupełnie... Quote
lewkonia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Jeszcze raz przypomnę, jak piękną sunią jest Semi - czekoladka, która czeka na domek:-( . SEMI Jaki smutek w oczach..... Quote
lewkonia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Kto pokocha psa, kto pokocha psa..... Kto da domek Semi 10. letniej dalmatynce w czekoladowe kropki?????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.