Jump to content
Dogomania

Kraków - Staruszek Rudik juz w nowym, cudownym domku!!!!


Recommended Posts

Posted

Piesek pzrebywa w boksie a1, w krakowksim schronisku, wiecejw ie o nim foksia i dzekus, na ktorej prosbe zakladam ten temat
(dopiero teraz mam dostep do internetu)

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rudiego zobaczyłam tydzień temu w niedzielę jak byłam z panią ,która chciala zaadoptować suczkę. Pierwszy boks do ,którego zaglądliśmy i odrazu serce człowiekowi zaczęło sie krajać. Rudi stal z lekko pochylona główką i patrzył na nas takim cirpiącym i proszącym wzrokiem jak by chciał powiedzieć pomózcie mi. Nie szczekła ,nie skakał ,nie skomlał jak inne pieseczki tylko patrzył. Nie mogłam zapomnieć jego wzroku i postanowiłam mu pomóc.Ja niestety nie mogę go wziąść do siebie bo mam 2 psy w tym jeden już bardzo chory ,a mieszkam na 8 piętrze.Rudi potrzebuje takiej pani jak pani Ola ,która adoptowała Timbunie, no i oczywiście z ogrodem ,gdyż jest poważnie chory. Ma chorą wątrobę i nereczki , podejrzewaja też ,że miał wylew ale w schronisku nie maja tomografu żeby to sprawdzić .Rudi w zeszłym roku został zaadoptowany i po roku oddany z powrotem właśnie z powodu jego choroby. Jak go oddawali mial bardzo przechylona główkę i obracał sie w kółko stąd podejrzenie wylewu.Teraz już nie kręci się a główkę ma lekko przechyloną.Rudi ma 10 lat ,a nie wiadomo ile jescze pozostało mu życia.
W niedzielę byłam u Rudiego,wyprowadziłam go na spacer ,okazało się że jest bardzo grzeczny i nawet dał się obciąć z kołtonów a było tego nie mało.
Jak tylko córka upora się ze zmniejszeniem zdjęć Rudiego zaraz wkleimy. Są to zdjęcia z rana , z pierwszej wizyty gdzie Rudi jest nie obcięty .W przyszły tygodniu zrobimy zdjęcia już po obcięciu bo popołdniu przy pomocy wolontariuszki ,ktora mi pomogła został obcięty.
Rudi potrzebuje kogoś wyjątkowego ,kto zapewni mu domek i ciepło ,żeby nie musiał umierać na betonowej posadzce tylko w rękach ukochanej osoby.
Acha rzecz najważniejsza Rudi ma zapewniona bezpłatną opiekę lekarską do końca życia.

Posted

akucha napisał(a):
Boziulku, jaki biedniusi jest :-( :-( :-( Maleństwo urocze... Wierzę, że w Krakowie znajdziecie dobrych ludzi!

Akucha ja tez wierze ,że w Krakowie jest mnóstwo dobrych ludzi tylko cioteczki musza nam pomóc dotrzec do nich z wiadomością ,że Rudi ich potrzebuje.

Posted

Perfi napisał(a):
odwiedzimy Rudika moze w niedziele :roll: jak trafimy

Ja też będę u Rudiego tylko jesze nie wiem czy w sobotę czy niedzielę.Oprócz Rudiego razem z córką wyprowadziliśmy na spacer 3 inne pieski z tego boksu i oczywiście teraz też parę wyprowadzimy.Ugotujemy znowu duża miche ryżu z kurczakiem co by te bidy się nacieszyły.
Ciesze się dziewczyny ,że pomagacie Rudiemu nie zostać w tyle on naprawdę nas potrzebuje ,wiem ,że inne psiaki też ale on jest taki grzeczniutki i chorutki ,chociaż był tam jeszcze taki mały kudłaty piesek ,który jak pani Asia wysypał jedzenie nawet do niego nie wstał ,a inne psiaki się rzuciły nawe Rudi nie wiele zjadł.

Posted

Byliśmy z córka u Rudiego dzisiaj bo jutro nie dam rady. Niestety nie zrobiłyśmy mu zdjęcia bo zapomniałyśmy aparatu. Ale myśle ,że lepiej i tak będzie jak zrobimy mu za tydzień bo jak ostatnio go obciełyśmy okazało się ,że ma rany na ciele i to pokazaliśmy wet. Zalecił leczenie i widać to bo był bardziej wygolony i nie miał już takich strupów. Oprócz nioego wyprowadzil.iśmy jeszcze 5 piesków.Niektóre sa już starsze albo kulawe ale 2 pieski są bardzo żywe,ruchliwe i jeden nawet dość młody.Bawiły sie smyczką i biegały ,a czrnulek ten młody nie chciał się z córka rozstawać. Rudiemu dzisiaj ani pozostałym nie brakło ryżyku z kurczaczkiem nawet ten mały co ostatnio nic nie zjadł został nakarmiony . Wiadomo dla tych jak i dla innych piesków najbardziej potrzebny jest domek ale jak ich nikt nie zechce to będziemy z córka sie nimi opiekować przynajmniej 1 w tygodnu.

Posted

Rudasek ma leciutko przechylona główkę ale to dodaje mu uroku i jeszcze bardziej mordka ta zalega człowiekowi na serduszku .Jest bardzo spokojnym i spragnionym miłości pieskiem. Za każdym razem jak brałyśmy inne pieski na spacerek patrzył na nas tymi swoimi oczkami z taka wirą i napewno mu będziemy pomagać,ale to niestety nie to samo co domek.
Może znajdzie się osoba ,która ma domek i może przygarną jeszcze jednego pieska bo jak pisałam wcześniej Rudi ma zpewniona opiekę lekarską do końca życia, choddzi o to żeby nie umierał w schronisku jak przyjdzie jego czas.Rudik jak i inne pieski w tym boksie są bardzo przyjacielskie zarówno do ludzi jak i innych piesków.
Dlatego ważne jest żeby jak najwięcej osób o nim wiedziało bo może ktoś zna cudowną istotę ,która dała by schronienie Rudikowi.

Posted

Rudik jest do kolana(ja mam wzrostu 155) ,waży może 15-16 Kg.Właśnie i tu jest problem ,że on zapewnioną ma bezpłatna opiekę wet. u nas w Krakowskim schronisku więc musiała by go zaadoptować osoba z Krakowa lub okolic. Ja oczywiście ze swojej strony mogę zagwarantować transport ze schroniska do domu i spowrotem.

Posted

kiwi napisał(a):
w przypadku innego miasta z tego co wiem leki moga byc wysylane do konca zycia psa

:lol: Kiwi to bardzo dobra wiadomość, jak sie znajdzie osoba ,która chciałaby zająć sie Rudim to ja wszystko pomogę załatwić.A teraz czekamy na wspaniała duszyczkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...